Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Smutna rocznica rzezi Wołynia

Rzeczpospolita
65 lat po ludobójstwie. Sejm nie przyjšł uchwały w sprawie rzezi Polaków, prezydent Lech Kaczyński nie pojawił się na obchodach
– Nie da się zbudować pojednania z Ukrainš na kłamstwie, a milczenie w sprawie rzezi Polaków na Wołyniu jest równoznaczne z kłamstwem – mówi „Rz“ Jan Piliszuk, jeden z wołyniaków przybyłych na konferencję naukowš poœwięconš wydarzeniom sprzed 65 lat zorganizowanš w Galerii Porczyńskich. Konferencja została sfinansowana przez Kancelarię Prezydenta, ale jej oficjalnym organizatorem był Œwiatowy Zwišzek Żołnierzy Armii Krajowej we współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej. Kancelaria Prezydenta była wprawdzie reprezentowana przez szefowš Annę Fotygę oraz ministra Ryszarda Legutkę, ale kombatanci byli zawiedzeni nieobecnoœciš Lecha Kaczyńskiego. – Prezydent przyjšł patronat nad Festiwalem Kultury Ukraińskiej i my nie mamy nic przeciwko temu. Jednak to, że nie objšł swoim patronatem obchodów rzezi Wołynia, jest niewybaczalne – mówi Piliszuk.
Nieobecnoœć głowy państwa krytykował również ksišdz Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Duchownemu nie podobało się też zaniechanie przez Sejm przyjęcia uchwały w sprawie rocznicy. – Ten Sejm okazał się Sejmem milczšcym – mówił kapłan, krytykujšc w szczególnoœci postawę marszałka Bronisława Komorowskiego. Ks. Isakowicz-Zaleski chwalił postawę PSL, którego posłowie chcieli przeforsować uchwałę, w łagodnej zresztš formie, bez słowa „ludobójstwo“. – Projekt, delikatnie mówišc, spotkał się z niechęciš marszałka Komorowskiego – mówił na konferencji prasowej wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski z PSL. Ocenił, że nieprzyjęcie uchwały oznacza, że parlament przyłšczył się do fałszowania historii. – Uchwała nie była wymierzona przeciw zaprzyjaŸnionemu państwu ukraińskiemu – podkreœlał poseł PSL Franciszek Stefaniuk. W œrodę marszałek Komorowski tłumaczył, że nie ma potrzeby przyjmowania uchwały, bo Sejm już pięć lat temu zajšł stanowisko w sprawie mordów na Wołyniu. – Ostre debatowanie nad uchwałš może się negatywnie odbić na stosunkach polsko-ukraińskich – twierdził. Prócz konferencji naukowej odbyły się wczoraj również uroczystoœci majšce upamiętnić ofiary rzezi. Msze w intencji pomordowanych oraz pojednania z Ukraińcami odprawiono w warszawskich katedrach – Polowej oraz œw. Jana. W Centralnej Bibliotece Rolniczej odbyła się akademia ku czci ofiar. Dziœ zaplanowano złożenie kwiatów przy pomniku 27. Wołyńskiej Dywizji AK przy skwerze Wołyńskim w Warszawie. Wczoraj nie było jasne, czy na tej uroczystoœci pojawi się prezydent Lech Kaczyński. Na konferencji w Galerii Porczyńskich prezydencki minister Ryszard Legutko twierdził, że on będzie reprezentował prezydenta i odczyta list od niego. Jednak wieczorem inny minister z Kancelarii Michał Kamiński powiedział „Rz“, że obecnoœć prezydenta została już dawno zaplanowana. Rocznica rzezi Wołynia jest obchodzona 11 lipca na pamištkę największego jednorazowego aktu ludobójstwa na Wołyniu w 1943 r. UPA i OUN w sumie w latach 1942 – 1944 wymordowały ponad 60 tys. Polaków na terenach dzisiejszej zachodniej Ukrainy. Pierwszego masowego mordu dokonano 13 listopada 1942 r. w Obórkach w powiecie łuckim. Akcje odwetowe przeprowadzała AK. „Rzeczpospolita” oraz Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa upamiętniły 65. rocznicę zbrodni popełnionych na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej wspólnš publikacjš, dołšczonš dziœ do naszej gazety. W niej m.in.: „Nie należy winić Ukraińców jako narodu za tę zbrodnię. Wielu z nich, narażajšc życie, pomagało polskim sšsiadom. Inni mordowali. Nie można jednak wraz z ofiarami zbrodni pochować prawdy w zbiorowej mogile. To nie da nic ani nam, ani Ukraińcom. Na tym nie zbuduje się rzeczywistej przyjaŸni, tak obu stronom potrzebnej”. Maciej Rosalak Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Ksišdz obrzšdków łacińskiego i ormiańskiego, autor ksišżki „Księża wobec bezpieki” Rz: Czy polscy politycy uczcili we właœciwy sposób pamięć o ofiarach rzezi na Wołyniu? Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Niestety, nie. I lewica, i partie postsolidarnoœciowe torpedujš próby mówienia prawdy. To wstrzšsajšcy dowód całkowitego wyrzeczenia się Kresów i ludzi, którzy sš z nimi zwišzani. Parlament polski powinien potępić ludobójstwo na Wołyniu, tak jak wczeœniej potępił ludobójstwo Ormian czy akcję „Wisła”. W uchwale trzeba oddać czeœć Ukraińcom, którzy ratowali Polaków i którzy byli ofiarami UPA. A potem zbudujmy pomnik tych ofiar w Warszawie. Skšd ta niechęć? To głupota elit politycznych, które sšdzš, że jeœli będziemy udawać, że nie ma jakiegoœ problemu, to on zniknie. Milczenie w sprawie Wołynia szkodzi nie tylko Polsce, ale także Ukrainie, bowiem jest – w pewnym sensie – uznaniem, że zbrodniarze z UPA reprezentujš cały naród ukraiński. A przecież tak nie było, banderowcy zabijali także Ukraińców. I te ofiary, choćby bohaterskich księży greckokatolickich, którzy ratowali Polaków, również powinniœmy upamiętnić. Milczy też polski Koœciół. Może milczenie jest wywołane obawš przed „polskim rewanżyzmem”? Gdyby tak było, to dowodziłoby nieznajomoœci narodu polskiego. Mój ojciec był œwiadkiem wymordowania całej wsi przez banderowców, a ja nigdy nie słyszałem od niego złego słowa o Ukraińcach. Większoœć Polaków doskonale odróżnia ukraińskich faszystów od Ukraińców. Jeœli politycy i hierarchowie tego nie rozumiejš, to znaczy, że w ogóle nie rozumiejš Polaków. Ogłosił ksišdz, że już nie zagłosuje na Lecha Kaczyńskiego z powodu jego uników w sprawie Wołynia. Bo jest przerażajšce, że na obchodach rocznicy ludobójstwa na Polakach nie będzie prezydenta. Lech Kaczyński, zasłużony dla budowania pamięci o powstaniu warszawskim, wycofał się z patronatu nad konferencjš o rzezi Wołynia. A jednoczeœnie objšł patronat nad festiwalem kultury ukraińskiej zorganizowanym w tym samym czasie co obchody rocznicy ludobójstwa! Nie chodzi o to, by go nie obejmował, ale by zachował minimum równowagi. Taki festiwal nie powinien odbywać się w tym terminie. rozmawiał Tomasz P. Terlikowski „Wprost” Janusz Kurtyka, prezes Instytutu Pamięci Narodowej Rz: Kto był inicjatorem obchodów 65. rocznicy rzezi na Wołyniu? Janusz Kurtyka: Wiosnš tego roku Kancelaria Prezydenta zwróciła się do IPN o pomoc w zorganizowaniu konferencji. Ostatecznie jej organizatorem został Œwiatowy Zwišzek Żołnierzy AK, współpracuje IPN, finansowana zaœ jest przez Kancelarię Prezydenta. Na otwarciu konferencji byli reprezentanci prezydenta: szef Kancelarii Anna Fotyga i minister Ryszard Legutko. Czy wycofanie patronatu prezydenta œwiadczy o tym, że rocznica przez państwo polskie jest lekceważona? To nie jest pytanie do mnie. Jednak fakt, że IPN jest współorganizatorem tych obchodów, œwiadczy o tym, iż państwo polskie przywišzuje do tej rocznicy dużš wagę. W ukraińskiej œwiadomoœci narodowej UPA czy OUN to organizacje, które – tak jak Armia Krajowa – walczyły z okupacjš. Dla ukraińskich elit wydarzenia na Wołyniu sš olbrzymim wyzwaniem. Niestety, mówišc o UPA, na Ukrainie bardzo często pomija się metody, jakie stosowano w walce o własne państwo. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że budowanie nowoczesnej œwiadomoœci narodowej na bezwarunkowym uznaniu czynów UPA jest bardzo ryzykowne. IPN to również pion œledczy. Czy prokuratorzy badajš te sprawy? Tak. W tej chwili toczy się około 30 œledztw dotyczšcych wydarzeń na Wołyniu. Oczywiœcie ludzie, którzy wydali rozkaz rzezi, już nie żyjš. Niewielka jest też szansa na postawienie przed sšdem bezpoœrednich sprawców. Sprawy te powinny być badane nie tylko przez naukowców, ale również przez œledczych, którzy mogš nadać im kwalifikację prawnš i odtworzyć przebieg tragedii według reguł postępowania prokuratorskiego. Kresy sš bardzo ważne dla naszej œwiadomoœci narodowej, a mimo to nie znalazły do tej pory godnego upamiętnienia... Myœlę, że dobrze by się stało, gdyby muzeum Kresów powstało. Oczywiœcie powinien być to pomnik Rzeczypospolitej – z całym jej bogactwem kulturowym, które Polacy współtworzyli wraz z przodkami obecnych Litwinów i Ukraińców, ale też pomnik polskiej nostalgii i mitu. rozmawiał Cezary Gmyz
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL