Polityka
Palikot atakuje Bieleckiego. "To pomówienie"
Kto mógł drogo sprzedać, a następnie tanio kupić akcje KGHM? - pytał poseł Ruchu Palikota. Partia sugeruje, że wiedzę na temat planów premiera miał Jan Krzysztof Bielecki
Jan Cedzyński (Ruch Palikota) pytał premiera Donalda Tuska, kto wiedział o tym, że podczas jego expose pojawi się zapowiedź zwiększenia opłat eksploatacyjnych od wydobycia miedzi i srebra i czy był to Jan Krzysztof Bielecki.
- To jest obrzydliwe pomówienie Janusza Palikota, który w ten sposób próbuje sugerować osiągnięcie przeze mnie jakichś korzyści. Jest to absolutne kłamstwo i nieprawda i to wszystko, co mam do powiedzenia na ten temat - powiedział Bielecki dziennikarzom.
W exposé Tuska padła deklaracja podwyższenia podatku od wydobycia surowców; premier wymienił miedź i srebro. Wypowiedź ta spowodowała gwałtowny spadek kursu akcji KGHM o prawie 6 proc. Do zamknięcia warszawskiego parkietu, akcje KGHM straciły w sumie 13,8 proc.
- Pytamy się publicznie, kto był poinformowany o tym fragmencie expose pana premiera? Kto mógł drogo sprzedać, a następnie tanio kupić akcje KGHM? Czy wśród tych osób znajduje się doradca ds. gospodarczych rządu pan Jan Krzysztof Bielecki? pytał na konferencji prasowej w Sejmie Cedzyński.
Zdaniem Janusza Palikota, "gdyby się okazało, że Jan Krzysztof Bielecki był osobą poinformowaną wcześniej, że premier takiego typu opłaty nałoży na miedź i srebro, że to tak wpłynie na kurs, to powinna się tym zająć komisja ds. nadzwyczajnych, albo komisja do spraw służb specjalnych, albo jakaś inna komisja".
W ocenie Palikota, mamy do czynienia z sytuacją absolutnie nadzwyczajną. - Osoba bardzo wpływowa, mająca liczne kontakty w środowisku giełdy i inwestorów, przedsiębiorstw znajdujących się na giełdzie, dysponująca taką wiedzą, to jest odbezpieczona bomba - mówił poseł.
Zdaniem Palikota, w interesie państwa jest to, by wiedzieć, czy Bielecki miał informacje o planowanej w expose zapowiedzi premiera w sprawie podwyższenia podatku od kopalin i z kim rozmawiał o tym pomiędzy dniem, w którym posiadł taką wiedzę, a dniem wygłoszenia expose przez Tuska. - Być może mamy do czynienia z największym skandalem w tym zakresie w ciągu całego tego roku - mówił.
Oświadczenia przewodniczącego Rady Gospodarczej Jana Krzysztofa Bieleckiego w sprawie wypowiedzi posła Janusza Palikota na temat KGHM:
Trzeba rozdzielić dyskusje o tym, że spadły akcje, co jest naturalne, od tego, czy ktoś wykorzystał wiedzę o planach rządu niezgodnie z prawem.˙Od ustalenia tego są odpowiednie organy państwa takie jak Komisja Nadzoru Finansowego, która w takich sytuacjach ma możliwość skontrolowania wszystkich transakcji na giełdzie.
Osoby mówiące, że czyjaś wiedza o planach rządu musi oznaczać wykorzystanie tej wiedzy dla własnej korzyści, stosują pomówienie, którego mogą nie być w stanie obronić, a jednocześnie ryzykują podejrzenie, że sądzą innych swoją miarką.˙
Jeżeli Pan Palikot nie ma dowodów lub choćby przesłanek na to, że ktoś odniósł korzyści albo złamał prawo, to nie powinien formułować pomówień. To zresztą nie po raz pierwszy, kiedy Pan Palikot publicznie wypowiada szkalujące uwagi na temat innych osób na podstawie swoich wyobrażeń i plotek.















