REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Autorski przegląd prasy

Kiedy racja stanu gryzie, a Niesiołowski łka jak dziewczynka

Piotr Gociek 05-05-2010, ostatnia aktualizacja 05-05-2010 09:29
Piotr Gociek
autor: Ryszard Waniek
źródło: Fotorzepa
Piotr Gociek

"Gazeta Wyborcza" promuje na swej pierwszej stronie akcję zapalania zniczy na polskich cmentarzach żołnierzy Armii Czerwonej. To oczywista oczywistość - każdej mogile należy się szacunek. Rozbite pomniki, zaśmiecone cmentarze, zbeszczeszczone miejsca pamięci - wszystko to przynosi wstyd gospodarzom ziemi, na której się znajdują. Ale to niestety "Wyborczej" nie wystarcza

Dla nich pamięć i pojednanie to okazja do ciekawej propagandy, godnej zaiste mroków PRL-u. Bo oto abp. Życiński woła z frontu "GW", że to nie są "groby wrogów, ale ludzi, którzy przynieśli nam wolność". Dożyliśmy czasów, w których wysoki polski duchowny publicznie obraża pamięć tysięcy Polaków wymordowanych przez "chłopców"z Armii Czerwonej, pamięć zgwałconych kobiet, osieroconych dzieci, rozgrabionych majątków. Prawda historyczna? Po co nam prawda, lepszy kicz pojednania za wszelką cenę. "Trzeba zrobić wszystko, by Polaków i Rosjan pojednać" mówi więc Andrzej Wajda "Wyborczej".

Dziwnym trafem okazuje się jednak, że pojednanie to dobro ekskluzywne, bo eksportowe. Jednać się można jedynie międzynarodowo i tylko z Rosjanami. Bo na krajowym podwórku obowiązuje inny język: tu się dorzyna watahę, wybija opozycje jak dinozaury. Dlatego "Kaczyński zostanie zmieciony", politycy PiS lansują "zajadłą nienawiść". To język pojednania według Stefana Niesiołowskiego (PO), który dumnie w "Polska The Times" opowiada, że cokolwiek by wcześniej mówił o śp. Lechu Kaczyńskim to "nie ma się z czego wycofywać, nawet jeśli kiedyś powiedział o jedno słowo za dużo". Twardość Niesiołowskiego pęka jednak, gdy dziennikarz porównuje go z Palikotem. "Mnie moi wrogowie polityczni za wszelką cenę usiłują przykleić do Palikota. Podłe kłamstwo" - irytuje się Niesiołowski. Ale całkiem rozkleja się w innym momencie. Otóż ponoć w kościele na pogrzebie pułkownika Cywińskiego "wystarczyło, że ksiądz zapowiedział, że wystąpię, i rozległo się po prostu wycie, sądzę, że zwolenników PiS. Bo kogo?". Cóż, można być twardym jak Palikot, można być i trzynastoletnią dziewczynką. Panie marszałku, Palikot na pewno by dał radę!

"Niema kampania" to tytuł z okładki strony "Polityki". Główni rywale mają milczeć. Inni mówić za nich. Szczerze mówiąc to nawet i tak za delikatna diagnoza. Kampania ma polegać na tym, że jedna i druga strona będzie skrzętnie chować swego kandydata. Co innego martwi jednak Janinę Paradowską - fakt, że wstrętnie pisiory maja różne immunitety, którymi się zasłaniają - a to śmierć brata, a to chora matka, a to Joanna Kluzik-Rostkowska, która trudno atakować, bo to "kobieta, na dodatek szanowana przez różne środowiska". Co za koszmar! Żeby po pięciu latach przygotowań nie można było znowu pisowcami wycierać podłogi i ust tylko z powodu dwóch kobiet - jednej chorej i jednej szanowanej!

"Prezydent nie musi podobać się wszystkim Polakom. Ma bronić racji stanu" trzeźwo zauważa w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Marek Jurek, kandydat Prawicy RP. Innego zdania jest Janusz Czapiński, psycholog społeczny z UW, który w "Fakcie" mówi: "Większość Polaków oczekuje, iż będą się czuli dosyć bezpiecznie, a gdy pojedzie za granicę, to nie będą się go wstydzić".

Niestety, to prawda. Większość Polaków nie rozpoznałaby racji stanu nawet gdyby ta podpełzła znienacka od tyłu i ugryzła ich w tyłek. Większość w innych narodach - również, ale to akurat słabe pocieszenie.

Skomentuj na blog.rp.pl/gociek

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>