REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Społeczeństwo

Wojna o pomnik wdzięczności

Jarosław Kałucki 04-01-2010, ostatnia aktualizacja 04-01-2010 08:03
Wciąż składamy hołd za 50 lat okupacji, gwałtów  i niszczenia Polski  przez armię sowiecką,  za 17 września 1939 r.,  za wywózki  na Sybir,  za zbrodnię katyńską  – wylicza  radny PiS Adam Wierzbicki, który od lat walczy  z legnickim pomnikiem wdzięczności
autor: Bartosz Sadowski
źródło: Fotorzepa
Wciąż składamy hołd za 50 lat okupacji, gwałtów i niszczenia Polski przez armię sowiecką, za 17 września 1939 r., za wywózki na Sybir, za zbrodnię katyńską – wylicza radny PiS Adam Wierzbicki, który od lat walczy z legnickim pomnikiem wdzięczności

Radni chcą usunięcia monumentu ku czci Armii Czerwonej. Przeciw jest prezydent i 80 proc. mieszkańców

Chociaż Armię Radziecką wyprowadzono z Legnicy blisko dwie dekady temu, ostatni sowiecki żołnierz do dziś pozostał w centrum miasta. Na cokole pośrodku placu Słowiańskiego wspólnie z polskim towarzyszem broni trzyma na rękach dziewczynkę.

Na pomnik codziennie spogląda lewicowy prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski. Choć w grudniu radni PO, PiS i LPR przegłosowali uchwałę nakazującą mu przenieść monument na cmentarz wojenny, nie zamierza jej wykonać. I zrobić miejsca dla pomnika Henryka Pobożnego, który w 1241 r. zginął pod Legnicą, broniąc chrześcijaństwa przed tatarskimi hordami.

Batalia 20-letnia

Pomniki wdzięczności dla Armii Radzieckiej stawiane w latach 50. XX w. zniknęły już z Kołobrzegu, Częstochowy, Bielska-Białej i wielu innych miast. Zburzono je lub przeniesiono na cmentarze.

W Legnicy mimo wielokrotnych prób nie udało się to przez 20 lat, choć nawet sam autor pomnika zaproponował, by zakopać jego dzieło 2 metry pod ziemią. Jak wynika z badań CBOS z 2008 r., blisko 80 proc. mieszkańców miasta zaanektowanego przez Rosjan na dowództwo wojsk Układu Warszawskiego uważa, że pomnik należy zostawić w spokoju.

Dla 13 radnych PO, PiS i LPR monument w centrum miasta to hańba i symbol poniżenia Polaków. Podobnie uważają członkowie dziesięciu organizacji kombatanckich i kresowiaków, które poparły uchwałę.

– Wciąż składamy hołd za 50 lat okupacji, gwałtów i niszczenia Polski przez armię sowiecką, za 17 września 1939 r., za wywózki na Sybir, za zbrodnię katyńską – wylicza radny PiS Adam Wierzbicki, weteran walk z legnickim pomnikiem. W latach 90. owinął go płótnem spadochronowym. Sześć lat temu zgłosił identyczną uchwałę jak ta grudniowa.

– Usunięcie pomnika to byłby ładny akcent na 65. rocznicę zakończenia II wojny światowej – dodaje Ewa Szymańska (PiS), szefowa legnickiej rady i autorka projektu obecnej uchwały.

Konfiety od okupantów

Gdy Krystyna Mądra, emerytka, patrzy na sowieckiego żołnierza na placu Słowiańskim, przypomina się jej, jak w czasie powstania warszawskiego jej rodzice patrzyli bezsilnie na Armię Czerwoną, która przypatrywała się za Wisłą, jak dogorywa niepodległościowy zryw.

– Wdzięczni to my im rzeczywiście nie mamy za co być – mówi. Ale żołnierz przypomina jej też sąsiadów. Bo gdy pół wieku temu sprowadziła się do Legnicy, zamieszkała wśród Rosjan. – W jedynej polskiej klatce rosyjskiego bloku – precyzuje. – To bardzo porządni, uczynni ludzie. Do dziś mam kontakt z niektórymi sąsiadami, którzy musieli opuścić Legnicę. I ich pomnik przypomina mi bardziej niż Sowietów nad Wisłą.

W Janinie Kozłowskiej, prowadzącej agencję Pekao SA przy placu Słowiańskim, pomnik wywołuje mieszane uczucia: – Zamknęli przed nami pół miasta na pół wieku, ale mimo to powinien pozostać na swym miejscu. To nasza historia, przypomnienie, że bratanie się z Rosją nie wychodzi nam na dobre.

Sylwia Pawłowska ze sklepu kosmetyczno-fryzjerskiego: – Wychowałam się z Rosjanami, grałam z nimi w piłkę w podstawówce, a ojciec robił z nimi interesy. Armia Radziecka kojarzy mi się z czekoladą, konfietami (cukierkami – red.) i kawiorem, którym objadaliśmy się na święta w latach 80.

– Przecież Rosjanin z pomnika nie ma twarzy Stalina czy Rokossowskiego, to zwykły żołnierz, który zginął na wojnie – mówi Marek Słupski-Kartaczowski, 33-letni prawnik. – W Legnicy śmieją się nawet, że to pomnik dwóch pedofilów. Ale nikomu nie kojarzy się z wielką polityką.

Wierzbickiego denerwuje argument o szeregowym żołnierzu na cokole. – No to może postawmy obok jakiegoś żołnierza z Wehrmachtu? Też tylko wykonywał rozkazy. I też dawał czasem cukierki – proponuje radny.

Symbol zniewolenia

„Niektórzy zapominają, że to radziecki żołnierz sprawił, że nasze miasto nazywa się Legnica i że językiem urzędowym jest polski” – pisze Zetzet na lokalnym forum internetowym.

Ale wdzięczność to odosobnione uczucie nawet wśród obrońców pomnika. – Ona ma się nijak do faktów, które nastąpiły po wyzwoleniu spod niemieckiej okupacji – przyznaje prezydent Krzakowski.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>