REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Historia

Sukces muzeum, które oswaja z historią

pmaj 30-07-2009, ostatnia aktualizacja 30-07-2009 13:31
Liberator - jeden z eksponatów muzeum
autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa
Liberator - jeden z eksponatów muzeum
Redakcja poleca:

Dwa miliony osób odwiedziło Muzeum Powstania Warszawskiego. W czasie pięciu lat swojego istnienia stało się ono jedną z wizytówek stolicy.

Największą uwagę zwiedzających przyciągają: rekonstrukcja kanałów, bombowiec Liberator, filmy, listy i zdjęcia oraz ekspozycja broni i mundurów

- Odwiedza nas wielu turystów z zagranicy, co dowodzi, że jesteśmy obecni także w przewodnikach obcojęzycznych, również na innych kontynentach - mówi dyrektor Muzeum Jan Ołdakowski.

Placówka powstała w 2004 roku, a jej otwarcie zbiegło się z obchodami 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Muzeum mieści się w dawnej elektrowni tramwajowej na Woli. Władze miasta wybrały ją ze względu na dobry stan techniczny i historyczną lokalizację - to tu toczyły się szczególnie intensywne walki, tu były szpitale cywilne i wojskowe oraz początkowa siedziba Komendy Głównej Powstania.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez muzeum, do form prezentacji wiedzy o Powstaniu najbardziej przemawiających do zwiedzających należą nagrania filmowe, podpisy, zdjęcia oraz kartki z kalendarza, a także broń i mundury, listy, pamiętniki i inne pamiątki po powstańcach, a także nagrania audio. Przed pięciu laty tego typu ekspozycje w muzeach w Polsce były rzadkością. Wiele eksponatów można w nim dotknąć, a dzieci mogą oswoić się z tematem bawiąc się w powstańczej poczcie lub z bliska oglądając barykadę.

O sukcesie muzeum może świadczyć fakt, że mocno wpisało się w świadomość samych warszawiaków. Jak wynika z badań CBOS blisko jedna trzecia (31 proc.) poleca je jako miejsce warte odwiedzin. Daje mu to czwartą pozycję - za Starówką, Łazienkami i Zamkiem Królewskim. Czytaj więcej

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nowe badania psychiatryczne matki Magdy

Matka Madzi z Sosnowca będzie musiała zostać poddana nowym badaniom psychiatrycznym. Tymczasem jej obrońca składa zażalenie na aresztowanie >>