REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Dyplomacja

Jarosław Kaczyński – najstraszniejszy czy rozwścieczony?

ww, Piotr Jendroszczyk 15-06-2009, ostatnia aktualizacja 15-06-2009 11:04
Jarosław Kaczyński
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Jarosław Kaczyński

Awantura o artykuł w niemieckim dzienniku. Jego autor twierdzi, że chciał określić prezesa PiS jako „rozgniewanego”

– Łajdacki tekst i tyle – mówi krótko Krzysztof Putra, były marszałek Sejmu z PiS.

To komentarz do piątkowego artykułu we „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Konserwatywny niemiecki dziennik, oceniając szanse Jerzego Buzka na zdobycie fotela szefa europarlamentu, określił Jarosława Kaczyńskiego jako „Grimmigste der Grimmigen, der nationalkonservative”, co zostało w Polsce przetłumaczone jako „najstraszniejszy ze strasznych narodowych konserwatystów”.

– W Niemczech w stosunku do PiS panuje niezdrowa atmosfera – uważa Jarosław Jagiełło, członek Zarządu Głównego PiS. – Ten tekst może mieć związek ze zdecydowaną reakcją PiS na przedwyborczą odezwę CDU/CSU (dotyczącą potępienia wypędzeń – red.).

Rzecznik rządu Paweł Graś zapowiedział już oficjalną interwencję. – Myślę, że MSZ zareaguje na artykuł w niemieckiej prasie, w którym określono Jarosława Kaczyńskiego jako „najstraszniejszego ze strasznych” – mówił w TVN 24. – Nie lubię, jak niemiecka prasa czy jakakolwiek inna czepia się polskich polityków.

– Słowo „grimmig” nie znaczy wcale straszny – broni się autor tekstu Konrad Schuller, warszawski korespondent „FAZ”. Jego zdaniem określenie jest bliższe polskiemu przymiotnikowi „rozgniewany”. Twierdzi, że w żadnym ze słowników nie znalazł tłumaczenia na „straszny”. – Taki przymiotnik oznaczałby, że dokonuję wartościowania postawy Jarosława Kaczyńskiego, czego pragnąłem uniknąć – mówi Schuller.

Ale w „Wielkim słowniku niemiecko-polskim” Wiedzy Powszechnej znaleźliśmy takie znaczenia „grimmig”: wściekły, zażarty, straszny, okrutny.

– Sprawa jest wskaźnikiem nerwowości w relacjach polsko-niemieckich – ocenia Kai-Olaf Lange, ekspert w zakresie spraw polskich w niemieckiej fundacji Nauka i Polityka. – Stanowisko Grasia jest wyrazem dylematu PO, która z jednej strony prezentuje trzeźwe spojrzenie na relacje z Niemcami, a z drugiej, pod wpływem PiS, stara się udowodnić, że jest częścią obozu patriotycznego w Polsce.

Bracia Kaczyńscy od lat mają w Niemczech złą prasę. Wystarczy wspomnieć o słynnym artykule w „Tageszeitung” sprzed trzech lat zatytułowanym „Młody polski kartofel. Dranie, które chcą rządzić światem”. Niemieckie media rozpisywały się o rzekomym braku tolerancji prezydenta Lecha Kaczyńskiego wobec mniejszości seksualnych, nieuzasadnionych aspiracjach politycznych i wysiłkach w torpedowaniu traktatu lizbońskiego. „FAZ” ostro krytykował Kaczyńskich za sprzeciw wobec planów Eriki Steinbach budowy w Berlinie Centrum przeciwko Wypędzeniom.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>