REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

Wojsko

Oni przyznają nowy order

Edyta Żemła 14-05-2009, ostatnia aktualizacja 14-05-2009 03:14
Przewodniczącym kapituły zostanie generał Bronisław Kwiatkowski (fot. Zbigniew Siekierski)
źródło: Rzeczpospolita
Przewodniczącym kapituły zostanie generał Bronisław Kwiatkowski (fot. Zbigniew Siekierski)
Sierżant Zbigniew Siekierski
źródło: Rzeczpospolita
Sierżant Zbigniew Siekierski
Major Adam Wiak (fot. Grzegorz Łyko)
źródło: Rzeczpospolita
Major Adam Wiak (fot. Grzegorz Łyko)

Kapituła orderu krzyża wojskowego. „Rzeczpospolita” ustaliła nazwiska żołnierzy, których w jej skład powoła w piątek prezydent Lech Kaczyński. To bohaterowie polskich misji wojennych

W skład kapituły zostanie powołanych sześciu żołnierzy – weteranów misji wojskowych w Iraku i Afganistanie. Przewodniczącym będzie gen. Bronisław Kwiatkowski, szef Dowództwa Operacyjnego, które zajmuje się przygotowaniem i koordynacją działań polskiej armii poza granicami kraju. Wszyscy członkowie kapituły zostali już wcześniej wyróżnieni przez prezydenta Orderem Krzyża Wojskowego za wybitne zasługi na misjach. Teraz to oni będą nominować i wybierać kolejnych.

– Idea była taka, by przyznawać to odznaczenie żołnierzom, którzy szczególne zasłużyli się w czasie służby na misjach zagranicznych – mówi gen. Kwiatkowski, który otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Krzyża Wojskowego z numerem 1. Jest weteranem wielu misji zagranicznych. Dowodził polskimi żołnierzami w Iraku.

Zasłużeni lotnicy

W skład nowego kolegium wejdzie dwóch lotników. Porucznik Tomasz Nowicki służy w 1. Dywizjonie Lotniczym w Leźnicy Wielkiej. Dwukrotnie był pilotem śmigłowców w Iraku. Brał udział w akcji ratunkowej po katastrofie śmigłowca Sokół w pobliżu Karbali w 2004 r. Zginęło trzech polskich żołnierzy, a sześć osób zostało rannych. Dwa lata później wezwał pomoc do transportu rannych, kiedy terroryści ostrzelali śmigłowiec Mi-24. Ewakuował też rannych z zestrzelonej maszyny.

Sierżant sztabowy Zbigniew Siekierski jest technikiem pokładowym w 56. Pułku Śmigłowców Bojowych w Inowrocławiu. Dwa dni temu wrócił z misji w Afganistanie. Wcześniej był w Iraku. Pod koniec 2006 r. podczas lotu bojowego śmigłowiec Mi-24, którym leciał, został ostrzelany. Kule uszkodziły instalację olejową. Sierżant i jeden z członków załogi zostali oblani gorącym olejem. Siekierskiemu nie przeszkodziło to udzielić pomocy rannemu koledze, co prawdopodobnie uratowało mu życie. Po awaryjnym lądowaniu sierżant zajął się też przygotowaniem stanowisk ogniowych, by odeprzeć atak terrorystów.

– Byłem wzruszony, gdy dowiedziałem się, że zostałem powołany w skład kapituły Orderu Krzyża Wojskowego – mówi Siekierski – To spełnienie marzeń żołnierza zawodowego.

Ranni w walkach z terrorystami

W składzie kapituły jest też dwóch komandosów (nazwisk żołnierzy służb specjalnych nie podajemy). Major Adam K. jest oficerem jednostki specjalnej GROM. Zaczynał tam służbę jako operator, potem został dowódcą sekcji szturmowej i dowódcą sekcji wsparcia. Teraz jest zastępcą szefa Wydziału Operacji Specjalnych.

Polscy żołnierze, wśród nich komandosi GROM, zostali wysłani do Afganistanu w 2002 roku. Wykonywali tam zadania bojowe. Podczas jednej z takich operacji major Adam K. został ciężko ranny. Rokowania lekarzy nie były najlepsze, jednak dzięki determinacji udało mu się wrócić do służby.

Sierżant Łukasz S. z 1. Pułku Specjalnego z Lublińca miesiąc temu wrócił z Afganistanu. Wcześniej dwukrotnie był na misjach w Iraku. Pierwszy raz w 2002 r. Współpracował tam z amerykańskimi siłami specjalnymi, tzw. zielonymi beretami. W 2004 r. podczas wspólnego patrolu ich oddział wpadł w zasadzkę.

Żołnierze zostali ostrzelani z karabinów maszynowych i granatników przeciwpancernych. Sierżant Łukasz K. został ranny, mimo to nadal brał udział w walkach. Dopiero gdy został postrzelony w bark, wycofano go z działań. Mimo zaleceń lekarzy nie zgodził się na odesłanie do kraju. Po kuracji wrócił do służby.

Służba nie dla medali

Natomiast major Adam Wiak w 2001 r. służył w Syrii. W latach 2002 – 2003 był w Kwaterze Głównej PKW KFOR w Kosowie. W 2005 r. jako oficer operacyjny służył w dowództwie PKW w Pakistanie. Obecnie jest w Oddziale Planistyczno-Koordynacyjnym w Dowództwie Operacyjnym i odpowiada za przygotowanie polskich misji wojskowych.

Za swoją służbę otrzymał m.in. US Army Achievement Medal i medal za udział w Misji Pomocy NATO nadany mu przez prezydenta Pakistanu Perweza Muszarrafa.

– Czynnie uczestniczymy w walce z terroryzmem i wyrażenie uznania Orderem Krzyża Wojskowego ma dla nas wymiar nie tylko symboliczny – podkreśla major Wiak. – Żołnierze służą pokojowi nie dla medali, ale czyny wyjątkowe i bohaterskie, bo takie i dzisiaj się zdarzają, powinny być honorowane właśnie w taki sposób.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>