REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Wiadomości

"Rzeczpospolita" ustaliła

Nowa wyborcza broń PO?

Wojciech Wybranowski 09-05-2009, ostatnia aktualizacja 09-05-2009 15:09
Komisja ds. nacisków zajmuje się m.in. aferami gruntową i przeciekową. Na zdjęciu posłowie: PO Sebastian Karpiniuk oraz PiS Jacek Kurski (nie jest już członkiem komisji) i Arkadiusz Mularczyk
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Komisja ds. nacisków zajmuje się m.in. aferami gruntową i przeciekową. Na zdjęciu posłowie: PO Sebastian Karpiniuk oraz PiS Jacek Kurski (nie jest już członkiem komisji) i Arkadiusz Mularczyk

Karpiniuk napisał raport z prac komisji Śledczej. Chce go upublicznić przed końcem kampanii do europarlamentu – ustaliła „Rz”

Sejmowa komisja śledcza ds. nacisków na prokuraturę i służby nie zakończyła jeszcze żadnej z badanych spraw.

Jednak, jak ustaliła „Rz”, jej przewodniczący Sebastian Karpiniuk (PO) zamierza upublicznić „raport szczątkowy” z prac.

– Napisałem już taki dokument – przyznaje poseł.

Co zawiera „raport Karpiniuka”? Opisuje rzekome naciski na warszawskich prokuratorów, by ze względu na kampanię wyborczą w 2007 r. opóźnili zatrzymanie ministra sportu w rządzie PiS Tomasza Lipca.

W dokumencie jest też opis zeznań w sprawie tzw. afery przeciekowej z akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa.

„Raport” opiera się przede wszystkim na zeznaniach byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka. Oskarża on byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę o ręczne sterowanie prokuraturą.

W sierpniu 2007 r. zeznania Kaczmarka, jakie złożył przed Sejmową Komisją ds. Służb Specjalnych, dały PO, SLD, Samoobronie i LPR podstawę do wysuwania żądań odwołania Ziobry z funkcji ministra sprawiedliwości.

Karpiniuk zapowiada, że upubliczni swój raport: – Zastanawiam się, w jakiej formie to zrobić – mówi.

Jak dowiedziała się „Rz”, ma zamiar to zrobić jeszcze w czasie kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego. A jeden z głównych bohaterów raportu Zbigniew Ziobro jest kandydatem PiS w Krakowie.

– To, co robi poseł Karpiniuk, można traktować tylko w kategoriach kabaretu, który tym się różni od „polskiego zoo”, że jest kiczem – ocenia Ziobro.

Czy dokument przygotowany przez szefa komisji będzie bronią PO w kampanii? – Przecież jako przewodniczący komisji mam prawo przedstawić swoją ocenę dotychczasowych prac – zaznacza Karpiniuk.

Z tym może być jednak kłopot, bo cała komisja może przedstawić jedynie raport zamykający jej prace. Musi go potem zatwierdzić Sejm.

Decyzja o tym, w jakiej formie PO przedstawi „raport Karpiniuka”, ma zapaść w połowie przyszłego tygodnia.

– Umówiłem się z Sebastianem Karpiniukiem na środę. Wtedy będę mógł powiedzieć, jaka jest decyzja: czy będzie to jego raport indywidualny czy wspólny członków Platformy Obywatelskiej w komisji – mówi „Rz” poseł tej partii Robert Węgrzyn.

Ten pomysł nie podoba się przedstawicielom koalicyjnego PSL. – Ja też mogę sobie dzisiaj usiąść i napisać raport o tym czy tamtym. Ale jaki to będzie miało sens, skoro nie zakończyliśmy jeszcze badać żadnego wątku? – dziwi się poseł Mieczysław Łuczak, wiceprzewodniczący komisji śledczej.

Inny przedstawiciel ludowców, poseł Eugeniusz Kłopotek, sprawę komentuje jeszcze ostrzej: – Obserwuję prace komisji. Niewiele się zdarzyło, poza wzajemnymi wycieczkami Sebastiana Karpiniuka i Arkadiusza Mularczyka. Odradzałbym Platformie zgłaszanie „szczątkowego raportu”. Ogłoszenie takiego dokumentu w tym momencie będzie elementem kampanii wyborczej. Karpiniuk nie powinien tego robić.

Posłowie wciąż wyjaśniają

Sejmowa komisja śledcza ds. nacisków rozpoczęła prace 7 lutego 2008 r. Do dziś nie wyjaśniła wątpliwości dotyczących: legalności prowokacji CBA wobec byłej posłanki PO Beaty Sawickiej, kulisów działań prokuratury w sprawie ministra Tomasza Lipca oraz prokuratury i CBA w sprawie korupcji w Ministerstwie Rolnictwa (tzw. afery: gruntowa i przeciekowa). Jedynym efektem prac komisji jest wniosek Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem do rzecznika praw obywatelskich o zbadanie podejrzenia mobbingu wobec prokuratora Jarosława Dusia. 15 kwietnia zeznał przed komisją, iż był szykanowany przez przełożonych za to, że prowadził postępowanie przygotowawcze wobec Janusza Kaczmarka w aferze przeciekowej.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ewa Kopacz: Lider PO? Tylko Tusk

Każda ekipa rządząca mogłaby się uderzyć w piersi i powiedzieć: gdybyśmy sami zrobili więcej, mielibyśmy dzisiaj te wymarzone autostrady. Niestety, spadło to na ekipę Tuska. >>