Ochrona Zdrowia
Szpital w Pabianicach nie przyjmuje pacjentów
Szpital w Pabianicach przyjmuje tylko pacjentów w stanie zagrożenia życia i zdrowia. Dyrektor tłumaczy to kłopotami finansowymi placówki.
Szpital już po raz drugi w tym roku wstrzymuje planowe przyjęcia pacjentów. Szef pabianickiego szpitala nie wyklucza ewakuacji chorych. Placówka ma prawie 100 mln zł długu, a jego konta zablokował komornik. Na pieniądze czeka siedemdziesięciu wierzycieli.
- Apelowałem do nich, aby jeszcze trochę poczekali, bo placówka chce skorzystać z rządowego programu "Ratujmy polskie szpitale" i chce przekształcić się w spółkę prawa handlowego. Niestety, tylko sześciu z nich chciało ze mną na ten temat rozmawiać - powiedział dyrektor Witold Barszcz.
Program "Ratujemy polskie szpitale" zakłada wsparcie finansowe dla samorządów, które zdecydują się przekształcać szpitale w spółki prawa handlowego. Ma on obowiązywać w latach 2009-2011.
Barszcz przyznał, że większość wierzycieli, z którymi, rozmawia nie ma zaufania do tego programu, bo nie wiadomo np. kiedy ruszy czy ile placówka dostanie pieniędzy.
Zablokowanie kont szpitala spowodowało wstrzymanie wypłat pracownikom.
Pabianicki szpital dysponuje niemal 600 łóżkami. Jest jedynym szpitalem na terenie powiatu pabianickiego, a jego organem założycielskim jest lokalny samorząd.















