Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Techniczne kuźnie prezesów

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Polskimi firmami rzšdzš inżynierowie. Co drugi prezes dużej spółki ukończył politechnikę. Najczęœciej w Warszawie.
– Nasza politechnika daje solidnš podstawę do pełnienia stanowisk kierowniczych. Zapewniamy wykształcenie na europejskim poziomie i dobre przygotowanie informatyczne. Standardem jest znajomoœć języków obcych – mówi prof. Włodzimierz Kurnik, rektor Politechniki Warszawskiej. Dyplom PW ma co dziewišty prezes z tegorocznej Listy 500 największych przedsiębiorstw „Rzeczpospolitej”. Natomiast co 14. z 408 szefów, którzy odpowiedzieli na naszš ankietę, ukończył krakowskš Akademię Górniczo-Hutniczš. Niewiele mniej ma za sobš studia na Politechnice Œlšskiej w Gliwicach.
Natomiast lider wœród uczelni ekonomicznych, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, uplasował się w tym roku na trzecim miejscu. Jego dyplom ma co 14. z szefów firm. Trzeba jednak pamiętać, że o ile Politechnikę Warszawskš kończy co roku około 5 tys. osób, o tyle liczba absolwentów SGH nie przekracza 1000. Tegoroczne wyniki po raz kolejny potwierdzajš mocnš pozycję inżynierów w zarzšdach polskich przedsiębiorstw. Absolwenci uczelni technicznych to 51 proc. szefów dużych firm. Jest ich wyraŸnie więcej niż przed rokiem. Wtedy dyplomami uczelni technicznych mogło się pochwalić 38 proc. szefów. Co pišty z nich miał wówczas za sobš uniwersytet albo szkołę ekonomicznš. W tym roku takie wykształcenie miał co szósty prezes. Czy to dobrze, że to właœnie inżynierowie rzšdzš polskš gospodarkš? – Samo w sobie nie jest to złe, pod warunkiem że ci prezesi sš przygotowani do nowoczesnego zarzšdzania i inżynierii finansowej. Dzisiaj podstawowym warunkiem sukcesu w biznesie sš wrażliwoœć rynkowa, umiejętnoœci strategicznego myœlenia, analizy rynku i budowania zespołu – twierdzi prof. Krzysztof Opolski z Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Warszawskiego. – Wielu z prezesów inżynierów dawno już zapomniało, czego się uczyli na studiach. Często majš dodatkowe wykształcenie, które pozwala na większš elastycznoœć w działaniu – dodaje prof. Opolski. Jego opinię potwierdza wykształcenie prezesów z naszego rankingu. Co pišty z nich ma za sobš drugie studia, najczęœciej podyplomowe. Jednak tylko co 40. szef może się pochwalić dyplomem MBA. Oprócz inżynierów wœród prezesów największych polskich firm sš historycy, politolodzy, absolwenci Akademii Muzycznej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. – Studia na KUL dały mi bardzo dużo. Zaczšłem od filozofii, ale ostatecznie ukończyłem ekonomię. To był trafny wybór, bo wtedy wykładali tam profesorowie, którzy mieli zakaz pracy na uczelniach publicznych. Od nich nauczyłem się ekonomii wolnego rynku – wspomina Andrzej Klesyk, prezes PZU.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL