REKLAMA

Warunki zabudowy i zagospodarowanie

Czy będzie prawo szlaku na prywatnych gruntach

Ireneusz Walencik 24-05-2008, ostatnia aktualizacja 24-05-2008 08:00
autor: Krzysztof Łokaj
źródło: Fotorzepa

Krakowscy adwokaci proponują, by umożliwić gminom tworzenie na prywatnych terenach o dużych walorach turystycznych szlaków i ścieżek rowerowych

Prawo szlaku turystyczno-sportowego – to nazwa nowej instytucji zaproponowanej przez Janusza Długopolskiego i Małgorzatę Kulig-Juźwiak. Autorzy zmian, które mogłyby zostać wprowadzone m.in. do kodeksu cywilnego, uważają, że umożliwi ona bezkonfliktowe uprawianie sportów terenowych oraz turystyki, bo to czasem oznacza konieczność poruszania się po cudzym terenie. Zastrzegają przy tym, że ich projekt dotyczy jedynie tych miejsc, które ze względu na położenie, ukształtowanie, walory widokowe czy przyrodnicze mają unikalny charakter. To właśnie ma uzasadniać możliwość korzystania z nich nie tylko przez właściciela, lecz także przez inne osoby.

Gmina głównym szlakowym

– Chcemy pokazać problem i wywołać dyskusję. Prawo własności powinno służyć nie tylko właścicielowi, jeśli dobro, którego dotyczy, ma wartość dla wielu osób – mówi Janusz Długopolski.

Autorzy projektu proponują, aby prawo szlaku wprowadzić do kodeksu cywilnego jako nowe ograniczone prawo rzeczowe. I dokładniej uregulować je w ustawie o kulturze fizycznej.

Prawo szlaku byłoby ustanawiane na rzecz gminy. Uprawniałoby jej władze do wyznaczania szlaków turystyczno-sportowych na terenach niebędących własnością gminną, pod warunkiem umieszczenia ich w planie zagospodarowania przestrzennego (albo w specjalnej uchwale rady).

– Żeby nie dochodziło do samowoli – zastrzega mecenas Długopolski.

Każdy mógłby korzystać nieodpłatnie z wyznaczonych w taki sposób szlaków turystycznych, ścieżek rowerowych, punktów widokowych, tras narciarskich czy wspinaczkowych.

– Nie chodzi o pozbawienie właściciela możliwości korzystania z jego własności, lecz o zagwarantowanie takiej możliwości innym ze względu na szczególne walory terenu – podkreśla adwokat Długopolski.

Właściciel mógłby zażądać od gminy wynagrodzenia za utratę korzyści związanych z dotychczasowym sposobem użytkowania swojego terenu. Jeśli wykorzystanie go na potrzeby szlaku uniemożliwiałoby użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, mógłby się domagać od gminy wykupu zajętego gruntu.

Umowa albo decyzja

Prawo gminy obejmowałoby także uprawnienie do budowy infrastruktury, w tym zabudowy szlaku. Pierwszeństwo miałby jednak właściciel gruntu. Dopiero gdyby nie był zainteresowany, gmina mogłaby powierzyć komu innemu zarząd nad szlakiem z prawem tworzenia niezbędnej infrastruktury. Właściciel mógłby żądać od zarządcy wynagrodzenia lub zawiązania wspólnego przedsięwzięcia i udziału w zyskach.

Prawo szlaku byłoby ustanawiane na podstawie umowy między właścicielem i gminą. Gdyby jednak właściciel na to się nie godził, wystarczyłoby jednostronne oświadczenie organu gminy o ustanowieniu i wytyczeniu szlaku, złożone właścicielowi. Ten mógłby wnieść do sądu powództwo o uchylenie tego prawa, kwestionując unikalny charakter lokalizacji szlaku, ukształtowania terenu lub jego walorów krajobrazowych. – To dodatkowa gwarancja dla właściciela. Sąd badałby, czy nie doszło do nadużycia prawa – wyjaśnia Janusz Długopolski.

Własność do ochrony

Zaproponowane rozwiązania bardzo krytycznie ocenia adwokat Roman Nowosielski, który specjalizuje się w prawie rzeczowym.

– Jeśli właściciel nie zgadza się, by na jego gruncie zostało ustanowione ograniczone prawo własności, to nie może o tym jednostronnie decydować gmina. Taki spór powinien rozstrzygać sąd. Nie może być tak, że właściciel może dopiero w sądzie bronić się przed już podjętą decyzją władz gminnych. W dodatku uprawnienie wobec cudzej własności gmina czerpałaby z własnej uchwały – wytyka. Zdaniem mecenasa Nowosielskiego także przesłanki ustanowienia prawa szlaku są mało precyzyjne.

Przepisy dające gminie, a za jej pośrednictwem także prywatnym przedsiębiorcom prawo do inwestycji sportowo-turystycznych na szlaku mogą doprowadzić do faktycznych wywłaszczeń, których nie uzasadnia żaden społecznie użyteczny cel. Adwokat Nowosielski obawia się, że mogłoby dochodzić do przejmowania przez inwestorów cudzych gruntów za małe pieniądze.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

1 stycznia 2012 r. weszły w życie przepisy regulujące nową formę dobrowolnego zabezpieczenia emerytalnego. Teraz są do wyboru dwie: IKE i IKZE. Przyjrzyjmy się zasadom opodatkowania zgromadzonych tam dochodów

Prawo w firmie

Niekiedy urząd albo izba skarbowa otrzymuje nietypowy list od strony postępowania. Po otwarciu przesyłki okazuje się, że nic nie ma w środku. Może to być niedopatrzenie podatnika albo... efekt świadomego działania

Prawnicy

- Albo chcemy sprawnego i taniego państwa, albo godzimy się na wszechobecną biurokrację i marazm – powiedział w Radiu dla Ciebie minister sprawiedliwości Jarosław Gowin

Samorząd

Jeśli roszczenia powiatów się różnią, to nie można ich dochodzić w pozwie zbiorowym - orzekł sąd

Sfera budżetowa

Nauczyciele otrzymują wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe, których nie odbyli z powodu niskiej temperatury

Opinie, analizy

Zmienione przepisy wydają się kolejnym eksperymentem na żywym organizmie pacjentów – zwraca uwagę Jolanta Budzowska, radca prawny
reklama