Utrata emerytury policyjnej jest konsekwencją popełnienia zbrodni

aktualizacja: 02.05.2008, 06:58

Skazany za zbrodnię były funkcjonariusz, ukarany dodatkowo pozbawieniem praw publicznych, traci także emeryturę przyznawaną
na podstawie szczególnych przepisów

W ocenie Trybunału Konstytucyjnego cofnięcie przyznanego wcześniej prawa do świadczenia z ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych nie jest karą dodatkową, lecz konsekwencją utraty wyjątkowego statusu funkcjonariusza służb państwowych (sygn. P 38/06).
Były policjant Bronisław H. popełnił zbrodnię, za którą oprócz 12 lat więzienia dostał karę dodatkową pięciu lat pozbawienia praw publicznych. Na podstawie art. 10 wymienionej ustawy stracił też wypracowaną przez ponad 20 lat służby emeryturę policyjną. Na zawsze.
Kiedy po ośmiu latach więzienia wyszedł warunkowo na wolność, okazało się, że nie ma z czego żyć, bo nie spełnia jeszcze warunków pozwalających na uzyskanie emerytury z systemu powszechnego. Uznał, że przepisy emerytalne wykreowały dodatkową karę, której nie przewiduje kodeks karny, i że ma ona zasadnicze znaczenie dla jego bezpieczeństwa ekonomicznego. Rozpoczął więc starania o przywrócenie prawa do emerytury mundurowej i w ten sposób jego sprawa trafiła do warszawskiego Sądu Apelacyjnego, a za jego pośrednictwem – do Trybunału.
Sąd uważa, że przepis pozbawiający na zawsze emerytury mundurowej osobę skazaną za zbrodnię i ukaraną dodatkowo pozbawieniem praw publicznych jest drakoński i narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności. Że ustawodawca może ograniczyć nabyte w latach służby uprawnienia, ale powinno się to odbyć zgodnie z konstytucyjnymi zasadami, bez naruszania istoty prawa do zabezpieczenia społecznego. Tę istotę, zdaniem SA, zaskarżony przepis narusza.
Argumenty te nie znalazły poparcia w Trybunale. Poseł Andrzej Dera stwierdził, że pełnienie służby w policji i w innych formacjach o podobnym charakterze wiąże się z określonymi uciążliwościami, które rekompensowane są m.in. specjalnym systemem zabezpieczenia społecznego. Utrata zdolności do pełnienia tej służby wiąże się z utratą prawa do preferencyjnych emerytur mundurowych. – I chodzi o to, by funkcjonariusze o tym pamiętali – mówił poseł.
Prokurator Grażyna Grodzińska zaś przypomniała, że służby mundurowe nie są dla wszystkich: dostęp do nich wymaga posiadania pełni praw publicznych, niekaralności i nieskazitelności charakteru.
Zdaniem TK o naruszeniu prawa do zabezpieczenia społecznego można byłoby mówić wówczas, gdyby były funkcjonariusz, pozbawiony emerytury policyjnej, nie miał również możliwości uzyskania emerytury na zasadach ogólnych. Ale tak nie jest. Może on starać się o świadczenie z systemu powszechnego na zasadach ogólnych, a okres służby w formacjach mundurowych zostanie mu wliczony do stażu emerytalnego.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE