Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Według PwC częstotliwość lotniczych podróży Polaków będzie szybko rosła

W roku 2015 linie lotnicze operujšce z Polski zanotowały 13 proc. wzrost przewozów — wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego.
Bloomberg
Statystyczny Polak lata œrednio 0,8 raza w roku. To niewiele — wynika z analizy PricewaterhouseCoopers.

Ale ta częstotliwoœć będzie szybko rosła — uważa Michał Mazur, lider zespołu PwC ds. transportu i logistyki w Europie Œrodkowej i Wschodniej.

To tylko o 0,1 pkt. procentowego więcej, niż wynik Rumunii, kraju, gdzie transport lotniczy jest najmniej rozwinięty. I gorszy, niż na Węgrzech, w Czechach, czy na Litwie.

W roku 2015 linie lotnicze operujšce z Polski zanotowały 13 proc. wzrost przewozów — wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego na których oparli się eksperci PwC. Ich zdaniem ten rok także będzie także korzystny dla polskiego transportu lotniczego, a wzrost przewozów powinien wynieœć przynajmniej 10 proc. To znaczy, że z polskich lotnisk skorzysta ponad 33 mln osób, po 30,6 w 2015.

—Taki szacunek jest optymistyczny, ale bardzo realny, bioršc pod uwagę ambitne plany zarówno niskokosztowych, jak i tradycyjnych przewoŸników w Polsce. Przełoży się to na dalszy rozwój większoœci portów regionalnych oraz stabilny rozwój Lotniska Chopina, które w tym roku ma szansę obsłużyć ok 12 mln pasażerów — uważa Michał Szyk, wicedyrektor w dziale doradztwa biznesowego PwC.

Jakie porty majš szansę na największy wzrost? Z pewnoœciš Lublin, który po zeszłorocznym wzroœcie o 50 proc. do 270 tys. odprawionych pasażerów coraz częœciej staje się naturalnym lotniskiem dla pasażerów z zachodniej Ukrainy. Temu lotnisku jeszcze niedawno nie rokowano szans na rozwój.

W analizie PwC nie został uwzględniony port w Radomiu, ponieważ w jego przypadku nie ma skali porównawczej, bo funkcjonuje dopiero od niespełna pół roku. Ale rokowania nie sš najlepsze.

Ponad połowę ruchu lotniczego w Polsce obsługujš dzisiaj linie niskokosztowe. Sš to przede wszystkim Ryanair i Wizz Air, oraz easyJet, do których łšcznie należy ponad 54 proc. całego ruchu lotniczego. Ich udział systematycznie roœnie: dla Ryanaira wynik 2014/2014 daje wzrost o 3 pkt. proc. do 30 procent, dla Wizz Aira wzrost ten wynosi 2 pkt. proc. (z 20 do 22 proc.). Ewidentnie obydwóm przewoŸnikom pole oddał restrukturyzujšcy się LOT, którego udział zmalał z 25 proc. w 2014 do 21 proc. w 2015. To efekt restrukturyzacji, jakš musiała przejœć polska linia po skorzystaniu z pomocy publicznej. LOT kasował połšczenia w ramach kompensacji, ale i miał mniej pasażerów dowiezionych do centrum przesiadkowego w Warszawie po upadku Eurolotu na poczštku lutego 2015.

— LOT jest w stanie odrobić częœć tej straty po otwarciu nowych połšczeń — uważa Michał Mazur.

Ale nie ma co liczyć, że nastšpi to natychmiast. Ekspert PwC nie ukrywa jednoczeœnie, że linii niezbędne jest dokapitalizowanie i prywatyzacja.

Czy wraz z rosnšcš rentownoœciš przewoŸników możemy liczyć, że bilety lotnicze będš taniały, bo tanie sš paliwa? Nie ma tutaj dobrych wiadomoœci dla potencjalnych pasażerów.

- Taryfy spadały w cišgu kilku poprzednich lat. Teraz przyszła kolej na wypłacenie dywidendy akcjonariuszom — uważa Maciej Mazur.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL