Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Taniec

Nasi tancerze ruszajš w podróż

W „Burzy” każdy z 20 członków zespołu ma zadanie
Bałtycki Teatr Tańca, Krzysztof Mystkowski
Polskie zespoły baletowe wreszcie zaczynajš być interesujšce dla œwiata. Jesteœmy obecni w USA i Europie.

W eksporcie tej sztuki długo byliœmy indywidualistami. Wielu polskich tancerzy zasilało baletowe kompanie Europy, ale zespoły rzadko otrzymywały zaproszenia z zagranicy, bo też nic oryginalnego nie byliœmy w stanie pokazać.

Sytuacja wreszcie zaczyna się zmieniać. We wtorek Polski Balet Narodowy rozpoczšł występy w Nowym Jorku, gdzie w The Joyce Theater na Manhattanie zatańczy siedmiokrotnie. Stamtšd pojedzie jeszcze na dwa wieczory do Waszyngtonu.

To już druga w ostatnich latach podróż warszawskiego zespołu do USA, w 2013 r. goœcił on w Houston. Tym razem Polski Balet Narodowy zawiózł przede wszystkim choreografie swojego szefa Krzysztofa Pastora („Adagio & Scherzo" i „Moving Rooms") uzupełnione „Œwiętem wiosny" Izraelczyka Emanuela Gata.

Na zagraniczne szlaki wyrusza też coraz częœciej Bałtycki Teatr Tańca kierowany przez Izadorę Weiss. Jej „Sen nocy letniej" z muzykš Gorana Bregovicia goœci na międzynarodowych festiwalach, brytyjska prasa uznała go za œwiatowš premierę teatru tańca w 2013 roku.

Równie dobre opinie zaczyna zbierać najœwieższa premiera Izadory Weiss, która z Bałtyckim Teatrem Tańca przygotowała wersję Szekspirowskiej „Burzy". Czołowa brytyjska krytyczka Jann Parry, przez lata zwišzana z „The Observer", bardzo chwali spektakl, który obejrzała w Gdańsku. Wysoko ocenia poziom zespołu, docenia wyobraŸnię Izadory Weiss, oryginalne i intrygujšce przełożenie sztuki Szekspira na język tańca.

„Burza", którš dopiero zaczyna poznawać polska publicznoœć, to rzeczywiœcie chyba najdojrzalszy spektakl Izadory Weiss. Do Szekspirowskiej opowieœci, której wieloznacznoœć intryguje, ale i sprawia wiele kłopotów reżyserom, podeszła z szacunkiem, ale i na swój sposób.

Dla Izadory Weiss wyspa, na której schronił się Prospero, jest artystycznš utopiš. Można się tu oddawać złudzeniom, nie można poczuć prawdziwego życia. Prospero przekona się o tym boleœnie, gdy przybędš ci, na których chciał się zemœcić za dawne krzywdy. Oni zburzš jego idylliczny œwiat, ale przyniosš wolnoœć, o której marzy córka Miranda.

Nie po raz pierwszy Izadora Weiss podejmuje temat samotnoœci i klęski artysty w dzisiejszym brutalnym œwiecie. To, co nowe w „Burzy", to przede wszystkim bogatszy niż dawniej język choreografki.

W jej spektaklach zawsze mogła się podobać plastyka ruchu, tu mamy ponadto bardzo zróżnicowany sposób kreœlenia poszczególnych postaci. Każdy z 20 członków gdańskiego zespołu otrzymał indywidualne zadanie dobrze wkomponowane w ogólnš koncepcję. Sprawdził się też odważny pomysł oparcia widowiska na I symfonii Mahlera, której mnogoœć motywów i wštków Izadora Weiss œwietnie potrafiła wykorzystać w prowadzeniu narracji „Burzy".

„Weiss zabiera Bałtycki Teatr Tańca w podróż, która powinna być obejrzana poza Polskš" – napisała w swej recenzji Jann Parry. Zapewne tak się niebawem stanie.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL