Społeczeństwo

Nie odkładaj macierzyństwa

Plakat promujący akcję
materiały prasowe
Decyzje o posiadaniu pierwszego dziecka Polki podejmują coraz później. Nowa kampania społeczna w sieci będzie starała się to zmienić.

- Zdążyłam zrobić specjalizację i karierę. Zdążyłam być w Tokio i w Paryżu. Zdążyłam kupić mieszkanie i wyremontować dom, ale nie zdążyłam zostać mamą... żałuję – mówi bohaterka najnowszego spotu Fundacji Mamy i Taty, która jest organizatorem kampanii. Film od dziś jest udostępniany w sieci.

Statystyczna Polka rodzi pierwsze dziecko w wieku przeszło 27 lat, choć jeszcze dekadę temu były to 23 lata – podaje portal „nie odkładaj macierzyństwa na potem".

W Polsce rośnie liczba kobiet, które decydują się urodzić w dojrzałym wieku. Według danych GUS liczba Polek, które urodziły w wieku 35-39 lat, wzrosła w ostatniej dekadzie aż o 70 proc. A tych, które zdecydowały się na dziecko w wieku 40-45 lat – o blisko 11 proc.

Późne macierzyństwo sprawia, że Polki rodzą mniej dzieci. Statystycznie ten wskaźnik na kobietę w naszym kraju wynosi 1,3.

Co powstrzymuje Polaków przed większą liczbą dzieci? Jak wynika z badań Warsaw Enterprise Institute na pierwszym miejscu jest brak wsparcia finansowego ze strony państwa (43 proc.), trudności mieszkaniowe (33 proc) i wysokie koszty wychowania dzieci (33 proc.).

Z kolei z badań grupy IPSOS na zlecenie Fundacji Mamy i Taty wynika, że jednym zidentyfikowanych czynników opóźniania macierzyństwa jest też antykoncepcja hormonalna.

Używa jej miliony Polek na co dzień. - Większość z nich nie ma żadnej, lub tylko powierzchowną wiedzę na temat skutków ubocznych – mówią przedstawiciele Fundacji.

Co piąta z kobiet twierdzi, że nie nie ma żadnych skutków ubocznych terapii hormonalnej, co piąta z badanych wskazuje na otyłość, a tylko co dziesiąta wymienia bezpłodność.

- Wiele z istniejących i dyskutowanych w prasie zachodniej) zagrożeń nie została wymieniona w badaniu przez żadną Polkę – zauważają przedstawiciele fundacji.

Podkreślają, że takie środki wiążą się z rezygnacją z życia zgodnie z naturalnym rytmem  organizmu, po to by w pełni realizować wymagania współczesnego społeczeństwa np. bycia stale dyspozycyjnym pracownikiem.

- Za taki sposób życia coraz więcej kobiet płaci bardzo wysoką cenę. Odkładając macierzyństwo „na później" często nie mogą w naturalny sposób zajść w ciąże, albo zupełnie pozbawiają się szansy na urodzenie dziecka – podkreślają autorzy kampanii.

Chcą oni przedstawić macierzyństwo jako szczególną wartość, a nie jako obowiązek czy opresję, lecz naturalne pragnienie wielu kobiet, które współczesny świat mocno ogranicza.

- Zależy nam, aby pokazać antykoncepcję hormonalną w kontekście w jakim rzadko pojawia się w dyskursie publicznym. Nie jako źródło wolności, ale jako narzędzie opresji wobec pragnienia bycia mamą – tłumaczą przedstawiciele fundacji "Mamy i Taty".

I dodają, że zależy im na wywołaniu debaty na temat macierzyństwa jako coraz trudniej dostępnego dobra społecznego i niezaspokojonego pragnienia wielu współczesnych kobiet. Kampania będzie trwała do września.

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL