Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Powtórka z Konstytucji

Stanisław Remuszko
Fotorzepa
Na mieœcie mówiš, że pan Duda formalnie zastšpi pana Komorowskiego w samo południe w czwartek 6 sierpnia 2015. Ale tak być nie musi.

Nawet nie dlatego, że akurat tego dnia minie smutna okršgła siedemdziesišta rocznica zrzucenia bomby atomowej na Hiroszimę, ale dlatego, że prezydent może ustšpić wczeœniej, choćby dziœ.

Jak to reguluje Konstytucja? Nijak.

Jej artykuł 128 stanowi, iż „Kadencja Prezydenta Rzeczypospolitej rozpoczyna się w dniu objęcia przez niego urzędu". Ale nie ma tam ani słowa o terminie zakończenia kadencji. Oczywiœcie sš UZUSY, czyli konkretne okolicznoœci (miejscami doœć specyficzne) obejmowania prezydentury przez panów Kwaœniewskiego, Kaczyńskiego i Komorowskiego, ale lepiej będzie, jeœli o tych barwnych historycznych niuansach i detalach opowiedzš fachowcy. My wróćmy do lektury.

Artykuł 127 naszej Ustawy Zasadniczej głosi, że kadencja Prezydenta RP trwa pięć lat. Skoro Bronisław Komorowski, rywalizujšcy o Belweder w poprzednich wyborach z Jarosławem Kaczyńskim (ciekawostka: 53% : 47% !!!), został zaprzysiężony w Sejmie 6 sierpnia 2010, to jego kadencja trwa teoretycznie do 6 sierpnia 2015. Ale artykuł 131. Konstytucji wymienia pięć sytuacji, w których kadencja prezydencka może wygasnšć wczeœniej. Jest tam między innymi punkt drugi, który prezydentowi pozwala zrzec się urzędu w każdej chwili. Szczegóły takiej ewentualnej operacji nie sš uregulowane prawem, ale trudno wyobrazić sobie, by pan Komorowski nie dogadał się z panem Dudš, gdyby naszła go ochota opuœcić Pałac nieco wczeœniej (na przykład 31 lipca) i pojechać sobie wreszcie na porzšdne polowanie do Puszczy Białowieszczańskiej albo i do Afryki...

Co się natomiast tyczy prezydenta-elekta, ciekawi mnie w pierwszym rzędzie, co też stanie się z referendum zarzšdzonym – zgodnie z artykułem 125 Ustawy Głównej – przez obecnego prezydenta? Ma ono odbyć się podobno 6 wrzeœnia, gdy pan Komorowski na pewno będzie już byłym prezydentem. Czy nowa głowa państwa może odwołać referendum ogłoszone przez starš głowę?

Ostatnia moja okołoprezydencka wštpliwoœć konstytucyjna dotyczy przynależnoœci partyjnej. Pan Duda już zapowiedział, że pożegna się z Prawem i Sprawiedliwoœciš, oraz uzasadnił ten zamiar. Jego legitymacja – jego sprawa. Ale zauważę, że prawo tego prezydentowi nie zakazuje. Prezydent na mocy artykułu 132 Konstytucji nie może piastować żadnego innego urzędu ani pełnić żadnej funkcji publicznej (z wyjštkiem funkcji zwišzanych z prezydenturš). Na mój rozum i sumienie, wiernoœć partii, która wyniosła prezydenta do władzy, wydaje mi się zdrowsza, zwyklejsza i uczciwsza niż formalne i demonstracyjne z niej wystšpienie.

Na koniec oœmielam się prywatnie życzyć obu panom wszystkiego dobrego. Panu Komorowskiemu, na którego głosowałem w drugiej turze, dziękuję za obliczalne i nienajgorsze pięć wspólnych lat. Panu Dudzie szczerze życzę powodzenia – bo to tak, jakbym życzył Polsce i sobie samemu :-)

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL