Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Stanisław Remuszko: Przeglšd belwederskich kadr

Stanisław Remuszko
Fotorzepa
Prezydentur w wolnej Polsce mieliœmy szeœć.

W porzšdku chronologicznym, głowy państwa nazywały się Jaruzelski, Wałęsa, Kwaœniewski, Kwaœniewski, Kaczyński i Komorowski. Widać znamiennš przewagę prezydentów, których nazwiska zaczynajš się na literę z samego œrodka alfabetu. Czy to oznacza, że teraz wygra pan Komorowski, czy też na odwrót: duch dziejów, dla jakiej takiej równowagi, uczyni lokatorem Pałacu pana Dudę? Zwłaszcza że pan Kukiz też jest z tego centralnego bractwa...

Ale – po kolei.

O Wojciechu Jaruzelskim jako prezydencie nie powiem jednego marnego słowa. Został wprawdzie wybrany nie bezpoœrednio przez Naród, tylko przez połšczone siły Sejmu i Senatu, ale ze swej roli wywišzywał się bez zarzutu, i nawet rok póŸniej ustšpił ze stanowiska, by zrobić miejsce dla swego nieznanego następcy.

Prezydenturę Lecha Wałęsy (człowieka, który obalił komunizm) postrzegam jako widomy dowód, że Opatrznoœć również w takich wypadkach czuwa nad naszš Ojczyznš. Panem Kukizem był wtedy pan Tymiński, a pan premier Mazowiecki, popierany przez sam Etos i przez œrodowisko wiadomej Gazety, został znokautowany już w pierwszej rundzie. Prezydent Lech Wałęsa nie wyrzšdził potem państwu prawie żadnych szkód, no, może poza pewnš stratš czasu. Na dodatek przyłożył się, aby jego następcš został Aleksander Kwaœniewski (starsi ludzie pamiętajš słynne „wszedłeœ pan tu jak do obory", „panu to ja mogę podać nogie").

Dwie prezydenckie kadencje Aleksandra Kwaœniewskiego oceniam chyba najlepiej, choć trudno mi zapomnieć, że był na bańce podczas patriotycznych uroczystoœci katyńskich oraz, że ratyfikował konkordat. Ale wprowadził nasz kraj do NATO (1999) i do Unii Europejskiej (2003), a także odegrał kluczowš rolę mediacyjnš w ukraińskiej Pomarańczowej Rewolucji (2004).

Czwartego prezydenta wolnej Polski, pana Lecha Kaczyńskiego, miałem zaszczyt znać osobiœcie i dlatego wolałbym powstrzymać się od ocen jego prezydentury. Zginšł tragicznie, a zapamiętałem go przede wszystkim jako człowieka odważnego, konsekwentnego i... umiarkowanego. Za jego najważniejsze dokonania niepolityczne uważam Muzeum Powstania Warszawskiego oraz udział w stworzeniu wyjštkowego narodowego skarbu, czyli Centrum Nauki Kopernik.

Pišty prezydent pan Bronisław Komorowski jaki jest – każdy widzi. Pan europoseł Duda jaki jest – każdy zobaczył przed czterema dniami w TVP i w Polsacie lub zobaczy dzisiaj w TVN.

Ten krótki przeglšd belwederskich kadr przeszłych i przyszłych jasno dowodzi, że nie taki prezydent straszny jak go przeciwnicy malujš. Chcę przez to rzec, że wybór pana Dudy ani pana Komorowskiego nie doprowadzi kraju do nędzy, katastrofy ani bankructwa. Tym bardziej, że obietnice składane w kampanii – w póŸniejszej praktyce sš zazwyczaj niedotrzymywane albo dzielone przez dziesięć.

Jeden lubi rosół, a inny pomidorowš. Jeden woli oglšdać lekkoatletykę, a inny boks. Rzecz jasna, mam swojego niedzielnego faworyta, ale uważam, że każdy powinien wybrać go sam, wedle własnego patriotycznego rozumu, sumienia i gustu. Bez podpowiedzi.

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: W Sieci Opinii

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL