W sieci opinii

Przepis na prezydenta

Artur Ilgner
materiały własne, Artur Barbarowski

Wymieszać opanowanie Komorowskiego z dynamiką Kukiza, wlać w formę Dudy. Boki wyścielić kartami z polskiej historii. Podgrzać, przestudzić.

Odcedzić Kaczyńskiego i Macierewicza - według uznania Rydzyka. Poczekać co się wyklaruje. W moździerzu utrzeć Korwina-Mikkego. Dosypać co najwyżej trzy szczypty, nie więcej. Baczyć by Niesiołowski i Kępa nie podglądali.

Palikota gotować ze świńskim ryjem, przecedzić, wlać małą łyżeczkę bezczelności i arogancji. Zrobić wywar z Wilka. Dolać uczciwości powoli mieszając średniej wielkości chochlą europejską, nie azjatycką.

Następnie wlać odrobinę świętości Brauna tak, by Dziwisz nie wypłynął. Podgrzać Jarubasa, posolić, natrzeć ostrą papryką, odłożyć do wyborów powszechnych. Nie używać do dekoracji, bo się popsuje.

Kowalskiego nacierać tolerancją przy stadionie, następnie włożyć na chwilę do melasy dla zapachu. Tanajno zabejcować, rozdzielić płaty mózgu do nadziewki. Całość piec na wolnym ogniu demokracji cały czas kontrolując przyrost ambicji. Wyjąć z piekarnika ostudzić Putinem. Udekorować kładąc na wierzchu Ogórek.

Źródło: W Sieci Opinii

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL