Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Œwiat

Trzeci Świat na defiladzie

Próba generalna parady w czwartek na placu Czerwonym
PAP/EPA
Do ostatniej chwili nie było wiadomo, kto przyjedzie na wojskowš paradę 9 maja na placu Czerwonym.

Większoœć goœci na trybunie ustawionej na placu będzie reprezentowała państwa Trzeciego Œwiata. Rosja ma bowiem kłopoty nawet z sojusznikami.

Tuż przed œwiętem Uzbekistan – należšcy do WNP, ale dystansujšcy się od innych form postradzieckiej integracji – zasugerował, że jego prezydent Islam Karimow nie przyjedzie do Moskwy, gdyż będzie uczestniczył w uroczystoœciach we własnej stolicy. 9 maja jest również œwiętem w Uzbekistanie – tam nazywa się Dniem Pamięci i Żalu.

W czwartek doradca rosyjskiego prezydenta ds. międzynarodowych Jurij Uszakow zapewnił jednak, że Karimow przyjedzie do Moskwy. W ostatniej chwili prezydent otrzymał osobiste zaproszenie od Putina (który prawdopodobnie dzwonił do niego), gdy nawet sekretarz generalny ONZ został zaproszony na plac Czerwony tylko przez rosyjski rzšd.

„Nie jest tajemnicš, że uzbecki przywódca bardzo ceni i lubi zainteresowanie okazywane jego osobie przez prezydentów innych krajów. Dlatego zgodził się przyjechać tylko po otrzymaniu osobistego zaproszenia od Władimira Putina" – tłumaczył decyzję Karimowa opozycyjny wobec niego portal informacyjny Fergana.ru.

Nikt w Rosji nie starał się natomiast o goœci z Ukrainy. „Możliwe, że niektórzy nie przyjadš" – mówił wczeœniej rzecznik Kremla o prezydentach ze Wspólnoty Niepodległych Państw, którzy dzień przed œwiętem majš odbyć uroczyste spotkanie. Pytany był o Petra Poroszenkę.

„Rz" nie udało się wyjaœnić w Kijowie, czy Ukrainę w ogóle ktokolwiek będzie reprezentował w czasie rosyjskiego œwięta. Do Moskwy nie przyjedzie też przywódca Mołdawii, a Aleksander Łukaszenko wyjedzie przed samš paradš, by przyjšć w Mińsku własnš defiladę, w której będzie maszerowała amerykańska orkiestra wojskowa.

Jak poinformował „Rz" nasz MSZ, przedstawicielem Polski na trybunie będzie jedynie ambasador w Moskwie.

Podobnie postšpi większoœć państw Unii Europejskiej z wyjštkiem Czech, Słowacji, Grecji i Cypru, których przywódcy będš w tym czasie w Moskwie. Jednak prezydent Czech i premier Słowacji nie pójdš na plac Czerwony, gdyż właœnie w czasie parady postanowili odbyć spotkanie.

Wbrew informacjom szefa administracji prezydenta Rosji Siergieja Iwanowa, 9 maja w Moskwie nie będzie natomiast obecny przywódca Węgier Viktor Orban. – Na placu będzie wyłšcznie ambasador, w rosyjskiej stolicy w tym czasie nie będzie obecny żaden przywódca naszego kraju – poinformowano „Rz" w węgierskiej ambasadzie w Warszawie.

Moskwie nie udało się również wyszantażować obecnoœci niemieckich polityków na œwięcie 9 maja. Tak bowiem należy rozumieć wypowiedŸ bardzo szanowanego w Niemczech Michaiła Gorbaczowa, który stwierdził: „Ignorowanie możliwoœci zademonstrowania swego stosunku do walki z faszyzmem prowadzonej przez Zwišzek Radziecki œwiadczy o braku szacunku do narodów, jakie poniosły ogromne ofiary (w walce z Niemcami)".

Mimo to kanclerz Angela Merkel przyjedzie do rosyjskiej stolicy dopiero dzień po œwięcie, a minister spraw zagranicznych Frank Walter Steinmeier odwiedził jedynie Wołgograd (wojenny Stalingrad).

Najwięcej przywódców przyjedzie z Afryki, by œwiętować w Moskwie zakończenie największej europejskiej wojny, m.in. z: ? Burkina Faso, ? Gambii, ? Gwinei, ? Wysp Zielonego Przylšdka, ? Zimbabwe, ? Lesotho, ? Liberii, ? Mauretanii, ? Ruandy.

Według Rosjan wœród 27 liderów będš szefowie ONZ, UNESCO, ale też prezydenci największych państw rozwijajšcych się: Chin, Indii, RPA i Egiptu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL