Po śmierci ojca spadkobierca rozlicza się z jego konkubiną

aktualizacja: 12.04.2008, 09:48

Jeśli w czasie nieformalnego związku partnerzy poczynili wspólne inwestycje, po ustaniu konkubinatu wchodzą w rachubę wzajemne rozliczenia.
Są one jednak oparte na innych zasadach niż w przypadku małżeństw

Ojciec czytelnika prawie dziesięć lat pozostawał z konkubiną we wspólnym gospodarstwie domowym i wspólnie prowadzili firmę. Jednakże działalność gospodarcza była zarejestrowana tylko na niego, on był właścicielem lokalu, w którym działała firma.
Ojciec zmarł. Nie ma testamentu. Czytelnik jest jedynym jego dzieckiem. Pyta, czy tylko on dziedziczy po ojcu, czy tylko on może przejąć firmę i czy musi, i jak, rozliczyć się z konkubiną.
Jeśli zmarły nie pozostawił ostatniej woli, to zgodnie z regułami dziedziczenia jedynym spadkobiercą stał się syn. Trudno natomiast powiedzieć, czy i jakie będą rozliczenia syna z konkubiną ojca. To zależy od okoliczności, powiązań majątkowych między nimi. Konkubinat, oczywiście, nie rodzi wspólności, jaka łączy małżonków. Każdy z partnerów ma własny majątek, ale wiele dóbr w czasie konkubinatu nabywanych jest wspólnie. Zasady rozliczeń obowiązujące w małżeństwie konkubinatu jednak nie dotyczą. Przy majątkowym rozliczeniu konkubinatu w rachubę wchodzi kilka podstaw prawnych, a mianowicie przepisy kodeksu cywilnego:
- O współwłasności w częściach ułamkowych (powstaje np. w wyniku wspólnego dziedziczenia, wspólnego kupna, z wpisem obu współwłaścicieli do księgi wieczystej, np. domu czy działki budowlanej);
- O znoszeniu (podziale) tej współwłasności;
- O spółce cywilnej;
- O bezpodstawnym wzbogaceniu.
Sąd Najwyższy w swych orzeczeniach potwierdził możliwość przyjęcia – zależnie od okoliczności – za podstawę rozliczeń wszystkich tych przepisów. Jeśli więc np. rozliczenie ma dotyczyć wspólnie kupionych ruchomości (np. samochodu, mebli), a także nieruchomości (domu, mieszkania), zastosowanie będą miały przepisy o zniesieniu współwłasności. Nakłady poczynione przez jednego z partnerów na dobra należące do drugiego trzeba natomiast rozliczać przy zastosowaniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Tak będzie np., gdy dom był budowany z pieniędzy obu partnerów, ale w księdze wieczystej jako właściciel figuruje tylko jeden, gdy tylko on jako właściciel wpisany jest do dowodu rejestracyjnego samochodu. Dotyczy to także np. nakładów na remont domu będącego własnością partnera.
Jeśli zmarły i jego konkubina wspólnie prowadzili działalność gospodarczą, jeśli miała ona z niej dochody, zapewne część przedmiotów majątkowych została w tym czasie nabyta wspólnie, a więc stanowi współwłasność konkubiny i spadkodawcy. Do spadku zatem weszły udziały we współwłasności tych przedmiotów i one przypadły jedynemu spadkobiercy. Jeśli konkubina współfinansowała nabycie dóbr stanowiących własność zmarłego, w rachubę wchodzi rozliczenie jej nakładów na majątek konkubenta. Stosuje się wówczas takie reguły jak przy zniesieniu współwłasności.
Obowiązuje zasada, że prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą śmierci na spadkobierców. Gdyby więc konkubinie przysługiwały jakieś majątkowe roszczenia względem konkubenta, może się domagać rozliczenia od syna. Z kolei spadkobierca może domagać się rozliczenia od niej, jeśli to spadkodawca poniósł wydatki na majątek swej konkubiny.
Do takich rozliczeń nie jest potrzebne angażowanie sądu. Spadkobierca i konkubina mogą zawrzeć stosowną umowę, dla pewności – najlepiej notarialnie.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE