Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Antypolskie powiernictwo kresowe

Konrad Rękas
youtube
Zwolennicy Putina powalczš o odszkodowania za mienie na Ukrainie. – Chcš nas skłócić z Kijowem – ocenia ekspert.

Częœć dawnych właœcicieli i spadkobierców majštków kresowych chce wystšpić do Ukrainy o ich rewindykację lub odszkodowania. Ich wysokoœć miałaby przekroczyć 5 mld dol. By ten cel osišgnšć, założyli Powiernictwo Kresowe, organizację pod przewodnictwem Konrada Rękasa, obecnie wiceszefa proputinowskiej partii Zmiana, a wczeœniej polityka Samoobrony.

Rękas znany jest ze swej kontrowersyjnej działalnoœci. W 2014 r. pozwał szefa ABW płk. Dariusza Łuczaka. Chodziło o akt oskarżenia przeciwko Stanisławowi S., któremu prokuratura zarzuca działalnoœć na rzecz rosyjskiego wywiadu. W jawnej częœci zarzutów wspomniano, że S. miał nakłonić Rękasa do napisania artykułu, w którym krytykował m.in. inwestycję w gazoport w Œwinoujœciu. W kwietniu Rękas pikietował w Lublinie przeciwko mianowaniu nowego ukraińskiego konsula Wasyla Pawluka. – Ten protest nie był niczym zaskakujšcym. Jestem konsekwentny w poglšdach. W 2009 r. razem z ks. Isakowiczem-Zaleskim protestowaliœmy przed KUL przeciwko nadaniu Wiktorowi Juszczence tytułu doktora honoris causa – przypomina wiceszef partii Zmiana, głoszšcej m.in. postulaty wyjœcia Polski z NATO.

Rękas twierdzi jednak, że utworzone przez niego Powiernictwo Kresowe nie ma z tš formacjš żadnych zwišzków. – Jedyny to taki, że jestem jej wiceprezesem. Ale to nie jest inicjatywa polityczna – zastrzega.

Rękas twierdzi, że jego organizację stworzyły okolicznoœci. Jakie? Stowarzyszenie Ukrainy z Uniš Europejskš. Jego zdaniem umowa ta zmienia sytuację właœcicieli i spadkobierców dawnego mienia polskiego na Kresach. – Ustawa o tzw. mieniu zabużańskim nie załatwiła wszystkich spraw. One dotyczš tylko terenów II RP, a nie w ogóle polskiej własnoœci na Kresach. Ta sięgała dalej niż za Zbrucz – tłumaczy. Powiernictwo Kresowe chce się domagać rekompensat za ziemie, które należały do polskich właœcicieli nawet w XVIII wieku. – Tu nie chodzi o granice, ale o to, gdzie ta własnoœć była – mówi Rękas.

Nie ukrywa, że prawdziwym powodem powrotu do kwestii roszczeń jest wybór przez Ukrainę prozachodniego kursu. Powiernictwo Kresowe wbrew swojej nazwie ogranicza aktualnie swojš działalnoœć tylko do terenów ukraińskich. O Białorusi na razie milczy. Dlaczego? – Białoruœ nie podpisała umowy stowarzyszeniowej z UE – mówi wprost.

Planami organizacji natychmiast zainteresowały się rosyjskie media. Pochlebne materiały opublikowano już na stronach proputinowskiego „Sputnika" czy w telewizji Pierwyj Kanał.

Działalnoœć Rękasa i jego organizacji krytykujš polscy politycy zaangażowani w sprawy Wschodu. – Reakcja rosyjskich mediów pokazuje, że ta inicjatywa naprawdę pachnie siarkš. To szkodnictwo, działanie na skłócenie Polaków z Ukraińcami, co jest w oczywistym interesie Rosji – ocenia Paweł Kowal z Polski Razem, specjalista do spraw wschodnich. – Przypominam tylko, że odpowiedzialnoœć prawnš po Zwišzku Radzieckim ponosi Rosja. Wszelkie roszczenia mogš więc wysyłać do Moskwy – dodaje były europoseł.

Podobnie sprawę ocenia poseł Jan Dziedziczak z PiS. – Umowy dotyczšce własnoœci zostały podpisane po II wojnie œwiatowej. Dotyczš relacji Polski z byłymi krajami ZSRS, ale też z Niemcami. Sztuczne otwieranie tych tematów nie służy interesowi Polski – tłumaczy. – W mojej opinii działania tych ludzi służš interesom Rosji w Polsce. Chodzi o destabilizację sytuacji w kraju i relacji z sšsiadami – mówi Dziedziczak.

Co na to Rękas? – Nie sšdzę, by w interesie Rosji było dostosowywanie prawa ukraińskiego do standardów europejskich. Wręcz przeciwnie. My wykorzystujemy tylko geopolityczny wybór Ukrainy – mówi. I dodaje: – Ukraina chciałaby mieć granice, jakie przyjęto dla Ukrainy sowieckiej – z Krymem, Donbasem i Charkowem. Jeœli ten element dziedzictwa sowieckiego jej się podoba, to teraz musi się jej podobać dziedzictwo zabrania mienia Polakom.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL