Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

W sieci opinii

Stanisław Remuszko: Smoleńsk jako inna zagadka

Stanisław Remuszko
Fotorzepa
Pięć lat póŸniej Smoleńsk coraz bardziej jawi mi się jako INNA zagadka.

Po pierwsze, coraz bardziej nie pojmuję, jak to możliwe, że całkiem spora liczba dorosłych ludzi, którzy na co dzień solidnie pracujš, pilnie uczš się, rozsšdnie biznesujš, żyjšc w ten sposób arytmetycznie, logicznie i fizycznie – jednoczeœnie odmawia uznania argumentów absolutnych, bezdyskusyjnych i porażajšcych swš prostotš, które lapidarnie ujmuje głoœna fraza kršżšca w sieci:

„Ta straszliwa katastrofa to również straszliwy wstyd dla nas. Air Force One państwa, które pretenduje do roli europejskiego gracza, rozbija się, ponieważ piloci elitarnej jednostki wojskowej, powołanej specjalnie do przewożenia najważniejszych osobistoœci, wprowadzili współrzędne pasa w innym układzie niż ten, w którym pracował ich GPS; niewłaœciwie korzystali z wysokoœciomierzy; nie posłuchali wieży, że nie ma warunków; oszukali, a potem ignorowali urzšdzenie mówišce ludzkim głosem: „podcišgnij, lecisz w ziemię"; wreszcie przekroczyli wysokoœć decyzji, wypatrujšc przez okna gruntu (eufemizm, zeszli poniżej poziomu pasa). Do tego gorzka wisienka na torcie: nie mieli dopuszczeń, żeby w ogóle tego dnia na tej maszynie wzbić się w powietrze, a te nieaktualne, które mieli, były udzielone bezzasadnie. Srom straszny".

Ci sami moi Rodacy nie dajš się oszukać na wadze nawet o dekagram, obrachowywujš resztę co do grosza, poprawnie odczytujš liczniki, swobodnie obsługujš pralkę, kompa oraz ajfona, potrafiš bezkolizyjnie prowadzić auto, rozsšdnie szacujš swoje prywatne interesy (ekstrapolacje, estymacje, zwišzki przyczynowo-skutkowe), nie mylš się przy przelewach etc., etc. - lecz gdy tylko zaczynajš myœleć o Smoleńsku, wszystkie te ich umiejętnoœci i sprawnoœci nagle biorš w łeb. Wędrujš na œmietnik. Ciemna rozumowa mogiła, stupor nieboszczyka, wiara starożytnych Słowian. Dlaczego tak się dzieje?

Po drugie, bolesne sš dla mnie odniesienia patriotyczne. Na wielu znajomych z politycznego i medialnego œwiecznika zawiodłem się osobiœcie. Czasami odnoszę wrażenie, że dotknęła ich jakaœ zaraza, jakiœ wirus, który wyłšcza logiczne myœlenie o weryfikowalnych faktach, i zarazem uczynnia jakieœ hormony zła, które każš im kwestionować prawomocnoœć smoleńskich ustaleń wszystkich instytucji państwa, a ludzi odmiennych zapatrywań uważać za zdrajców, kanalie lub debili. Przesadzam tylko dla uwypuklenia istoty problemu. Nieprawy (nielegalny, niekompetentny, nieuczciwy) ma być – według tych polityków i tych mediów – ten prezydent, ten premier, ten parlament, ten samorzšd, ta prokuratura, te sšdy, ta armia i ta policja. Dla mnie to jest wprost tragedia, bo to moi Rodacy i moja Polska. Nie mam, i ze względu na wiek nigdy już nie będę miał innego swojego społeczeństwa i innego swojego państwa.

Moja ostatnia nadzieja w tegorocznych wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Może ich twarde liczbowe wyniki jasno wskażš, że ów sposób myœlenia („życie pozaumysłowe") poraził tylko niewielkš częœć obywateli? No, ale z pewnoœciš usłyszymy wtedy, że wybory zostały sfałszowane...

Masz pytanie do autora? remuszko@gmail.com

ródło: W Sieci Opinii

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL