Finansowanie

Teraz kredyty hipoteczne są tanie

Zdaniem analityków teraz jest najlepszy okres do zaciągania kredytów hipotecznych, ponieważ taniej raczej już nie będzie.
Bloomberg
O prawie 90 tys. zł wzrosła w ciągu dwóch lat przeciętna kwota kredytu dostępnego dla 3-osobowej rodziny z miesięcznym dochodem 5000 zł netto.

Tak dobrych czasów dla kredytobiorców, którzy chcą pożyczyć na mieszkanie, jeszcze nie było. Oprocentowanie kredytów hipotecznych jest dziś najniższe w historii polskiego rynku finansowego. Można też pożyczyć rekordowo dużo - twierdzą doradcy kredytowi.

- Dzięki obniżkom stóp procentowych kredyty hipoteczne stały się rekordowo tanie i stosunkowo łatwo dostępne. Średnie oprocentowanie udzielanych obecnie zobowiązań wynosi zaledwie 3,66 proc. dla zobowiązań z wkładem własnym 25 proc. oraz 3,9 proc. przy wkładzie własnym 10 proc. - mówi Jarosław Sadowski, główny analityk firmy Expander. Przypomina, że jeszcze pod koniec 2012 r. oprocentowanie kredytu hipotecznego w złotych przekraczało 6 proc.

Z wyliczeń Expandera wynika, że przeciętna dostępna kwota kredytu dla 3-osobowej rodziny z dochodem 5000 zł netto miesięcznie wynosi obecnie 461 tys. zł. Od końca 2012 r. wzrosła więc aż o 87,6 tys. zł.

- Te korzystne zmiany to przede wszystkim efekt spadku stawki WIBOR. Bo marże kredytowe rosły, ograniczając nieco pozytywny wpływ spadku stóp procentowych. W największym stopniu odczuwali to kredytobiorcy posiadający niski wkład własny - tłumaczy Sadowski.

Z wyliczeń Michała Krajkowskiego z firmy Notus Doradcy Kredytowi wynika, że - od swojego ostatniego maksimum w lipcu 2012 roku - 3-miesięczna stawka WIBOR spadła o ponad 300 punktów bazowych. To przełożyło się na obniżenie miesięcznej raty kredytu o ponad 200 złotych na każde 100 tysięcy złotych zadłużenia. Oznacza to ratę niższą o prawie jedną trzecią, w porównaniu z tą płaconą przed prawie trzema laty.

Ile da bank singlowi, ile rodzinie

Banki są hojne, choć nie udzielają kredytów lekką ręką. Rynkowi "hipotek" nadal ciąży widmo zobowiązań we frankach szwajcarskich ."Średniacy" pożyczą jednak sporo, jeśli tylko zdecydują się maksymalnie wykorzystać swoją zdolność kredytową.

Z danych GUS wynika, że wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w Polsce wynosi około 3942 zł, czyli około 2814 zł na rękę. Osoba, która nie ma żadnych innych zobowiązań może dziś liczyć na 288 tys. zł kredytu - wylicza Invigo. Maksymalna rata, jaką taki kredytobiorca może opłacać, wynosi 1464 zł.

- Niewielki limit na karcie kredytowej czy w koncie oraz 300 złotych miesięcznej raty innego kredytu (np. gotówkowego) znacznie obniżają zdolność kredytową, ale nadal singiel pożyczy 226 tys. zł - tłumaczy Elżbieta Kopka, ekspert Invigo.

Z kolei rodzina złożona z rodziców oraz dwójki dzieci, osiągająca przeciętne miesięczne wynagrodzenie w wysokości 5628 zł (mająca stałą umowę o pracę) - przy założeniu, że nie ma żadnych innych zobowiązań - może otrzymać maksymalny kredyt hipoteczny w wysokości 607 tys. zł - podaje Invigo.

- Przy średniej cenie transakcyjnej metra kwadratowego mieszkania w Warszawie, która wynosi ok. 7,2 tys. zł za mkw., za tę kwotę kredytu rodzina może sobie pozwolić na zakup około 84-metrowego mieszkania. Dodatkowe obciążenia domowego budżetu, np. raty niewielkich kredytów gotówkowych lub limity w kontach, znacznie obniżą wysokość potencjalnego kredytu. Jednak nawet przy pewnych ograniczeniach, rodzina z dwójką dzieci, o średnich dochodach, z powodzeniem może starać się o kredyt w wysokości 545 tys. zł - zapewnia ekspertka Invigo.

Kto da niższą marżę?

Doradcy Invigo szukali najlepszej oferty kredytowej dla klienta, który chce się zadłużyć na mieszkanie, pożyczając 200 tys. zł na 30 lat (ma 20 proc. wkładu własnego). Analitycy badali propozycje banków, szeregując je w oparciu o marżę obowiązującą po okresie promocji. Kto miał najlepsza ofertę?

Na pierwszej pozycji rankingu w marcu pojawił się Deutsche Bank, który zaproponował kredyt oparty o marżę 1,49 proc. (w pierwszym roku 1,2 proc.). Klienci zainteresowani kredytem hipotecznym w tym banku powinni wiedzieć, że jest to oferta promocyjna, kierowana do osób, które posiadają lub otworzą konto w banku wraz z deklaracją wpływów z tytułu wynagrodzenia, nabędą kartę kredytową oraz wykupią ubezpieczenie na życie lub przystąpią do produktu oszczędnościowego. W przypadku zakupu Pakietu Ubezpieczeniowo-Inwestycyjnego marża w pierwszym roku wynosi 1,1 proc., a w kolejnych latach 1,39 proc. Bank nie pobiera prowizji za udzielenie kredytu przy wykupieniu ubezpieczenia na życie i/lub przystąpieniu do produktu oszczędnościowego. Koszt ubezpieczenia to 1,8 proc. od kwoty kredytu za okres dwóch lat (płatne z góry), a w kolejnych latach 0,042 proc. miesięcznie. Natomiast koszt pakietu oszczędnościowego to 90 zł miesięcznie za każde 100 tys. zł kredytu. Wszystkie produkty dodatkowe muszą być utrzymywane przez 5 lat od dnia wypłaty kredytu lub jego pierwszej transzy, aby marża była utrzymana przez cały okres kredytowania.

Na miejscu drugim znalazł się bank ING, który proponuje kredyt oparty o promocyjną marżę 1,55 proc. oraz prowizję 1,8 proc., dla klientów, którzy posiadają lub otworzą konto w banku wraz z deklaracją wpływów w wysokości min. 2000 zł oraz wykupią ubezpieczenie na życie z minimalną składką miesięczną w wysokości 50 zł (i będą je kontynuować, przez co najmniej trzy lata).

Miejsce trzecie należy do banku BPH, który oferuje marżę w wysokości 1,55 proc. Nie ma prowizji dla klientów, którzy otworzą w banku konto wraz z deklaracją wpływów z tytułu wynagrodzenia oraz nabędą kartę debetową i kredytową,

Pozycję czwartą zajął PKO BP z ofertą opartą o marżę 1,66 proc. i zerową prowizją. Warto jednak wiedzieć, że atrakcyjne warunki - promocyjna marża w pierwszym roku kredytowania i brak prowizji - są oferowane klientom, którzy posiadają lub otworzą konto w banku, wykupią ubezpieczenie od utraty pracy na okres 4 lat oraz nabędą kartę kredytową i/lub skorzystają z ubezpieczenia na życie oferowanego przez bank. Koszt ubezpieczenia od utraty pracy i hospitalizacji warunkujących skorzystanie z oferty wynosi 3,25 proc. od kwoty kredytu.

Miejsce piąte należy do banku BZ WBK. Kredyt z marżą 1,69 proc. i 2,5 proc. prowizją jest dla klientów, którzy otworzą konto w banku wraz z deklaracją wpływów w wysokości min. 2000 zł. W rankingu pod uwagę została wzięta najniższa marża, której poziom waha się od 1,69 do 2,19 proc. Jej ostateczna wysokość może zostać ustalona przez bank dopiero po zakończeniu oceny scoringowej (przeprowadzanej przez bank indywidualnie dla każdego klienta).

Na szóstej pozycji rankingu znalazł się BGŻ z ofertą opartą o marżę 1,75 proc. oraz 2-proc. prowizję. Jest to propozycja skierowana do klientów, którzy otworzą konto w banku wraz z deklaracją regularnych wpływów w wysokości min. 2000 zł i nabędą kartę debetową.

Na miejscu siódmym uplasował się Eurobank, który proponuje marżę w wysokości 1,5 proc. oraz 2-proc. prowizję. Jest to oferta promocyjna dla klientów z dochodem z dwóch lub więcej źródeł, którzy wykupią ubezpieczenie na życie na cały okres kredytowania. Koszt ubezpieczenia to 1,8 proc. za pięcioletni okres. Bank oferuje również ofertę bez obowiązku opłaty prowizji, ale z marżą wyższą o 30 proc.

Na miejscu ósmym uplasował się mBank. Propozycja jest oparta o marżę w wysokości 1,55 proc. i 2-proc. prowizję. Bank zapewnia, że zaoferuje kredyt na wyżej wymienionych warunkach klientom, którzy wykupią ubezpieczenie spłaty rat kredytu. Koszt ubezpieczenia to 1,4 proc. kwoty kredytu za pierwsze dwa lata kredytowania, później - 4 proc. miesięcznej raty.

Na dziewiątym miejscu znalazła się oferta Pekao SA, który proponuje marżę w wysokości 1,74 proc. Oferta jest kierowana do klientów, którzy posiadają lub otworzą konto w banku wraz z deklaracją wpływów z tytułu wynagrodzenia, posiadają lub nabędą kartę debetową oraz kartę kredytową lub ubezpieczenie nieruchomości oferowane przez bank. Prowizja wynosi 1,95 proc. Warto pamiętać, że przez dwa lata marża będzie wynosiła 1,44 proc. Bank ma w swojej ofercie również kredyt ze stałą marżą w całym okresie kredytowania. W tej opcji marża wynosi 1,94 proc., w przypadku, gdy prowizja banku jest doliczona do kwoty kredytu lub 1,89 proc. przy prowizji płatnej gotówką. Przy tych opcjach bank pobierze prowizję w wysokości 1,79 proc.

Zdaniem analityków Invigo teraz jest najlepszy okres do zaciągania kredytów hipotecznych, ponieważ taniej raczej już nie będzie. Gdy WIBOR spada, banki podnoszą marże.

Źródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL