REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Media

Media

Sekielski: Premier nigdy nie rozmawiał z panią Ewą

i.k., js 17-03-2010, ostatnia aktualizacja 17-03-2010 02:06
Tomasz Sekielski
autor: Radek Pasterski
źródło: Fotorzepa
Tomasz Sekielski

Autor filmu “Władcy marionetek” mówi “Rz”, że nie negował istnienia pielęgniarki ze Skarżyska. Chciał jednak pokazać manipulację Donalda Tuska w debacie wyborczej

Kancelaria Premiera opublikowała w poniedziałek na stronie internetowej dokumenty potwierdzające, że “pielęgniarka Ewa”, na którą powoływał się Donald Tusk w 2007 r. w debacie z Jarosławem Kaczyńskim, faktycznie istnieje.

W debacie Tusk, by pokazać, jak bliskie są mu problemy Polaków, mówił, że wie, ile zarabia pielęgniarka z 20-letnim stażem. Twierdził, że osobiście rozmawiał z panią Ewą ze szpitala w Skarżysku-Kamiennej. Podał wysokość jej zarobków: 1020 zł.

Tomasz Sekielski w filmie dokumentalnym “Władcy marionetek” sugerował, że żadna pani Ewa nigdy z premierem nie rozmawiała. – Nie chodziło o pokazanie, że w Skarżysku-Kamiennej nie istnieje fizycznie taka pielęgniarka. Tylko, że nie było żadnej pielęgniarki, która rozmawiałaby o swoich zarobkach z premierem, co publicznie twierdził w debacie – mówi “Rz” Sekielski. I dodaje, że pokazał tylko “mechanizm, jak Tusk zbudował swój wizerunek człowieka bliżej ludzkich spraw”.

KPRM ujawnił list dyrektora szpitala do Tomasza Sekielskiego z 1 sierpnia 2008 r. potwierdzający, że pani Ewa pracuje w tej placówce i jej oświadczenie, że zgadza się na wykorzystywanie danych o zarobkach.

– Wszystkich rozmówców pytałem, czy istnieje pani Ewa, która rozmawiała z premierem i okazało się, że nie – mówi Sekielski. Potwierdza też, że sam dotarł do niej, by upewnić się, że do rozmowy z Tuskiem nigdy nie doszło. – Premier mógł się do całej sprawy ustosunkować, ale nie skorzystał z wielokrotnych zaproszeń, by wypowiedzieć się w filmie.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Emocjonalna Kolenda-Zaleska

Nadmiar emocji, którym prowadząca sobotnie "Fakty po faktach" w TVN24 Katarzyna Kolenda-Zaleska dała upust, pozbawił program obiektywizmu - uznała Rada Etyki Mediów. >>