Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Służby mundurowe

Zastraszyć Otwarty Dialog

Ataki na organizację nasiliły się po wybuchu Majdanu na Ukrainie
AFP
Œledzenie wolontariuszy, groŸby i propozycje łapówek. Fundacja czeka na reakcję ABW.

Rosyjska propaganda uderza w fundację Otwarty Dialog, która walczy o prawa człowieka m.in. w Kazachstanie i na Ukrainie. Fundacjš interesuje się m.in. rosyjska telewizja Kanał 5, która próbowała zdyskredytować szefa MSZ Grzegorza Schetynę.

– Jesteœmy celem ataku od poczštku istnienia. Składaliœmy doniesienia do ABW, ale nie mamy informacji, żeby cokolwiek zrobiono w naszej sprawie – skarży się Bartosz Kramek, szef rady fundacji.

Zdaniem Marcina Œwięcickiego, zaangażowanego w sprawy wschodnie posła PO, zagrożenie może być realne.

Mateusz Piskorski, były poseł Samoobrony, który często występuje w rosyjskich mediach, krytykujšc rzšd w Kijowie i polskie zaangażowanie po jego stronie, przyznaje, że rosyjscy dziennikarze interesowali się fundacjš. – Pytano mnie o te kwestie – mówił niedawno „Rzeczpospolitej".

Otwarty Dialog zajmuje się obronš praw człowieka, demokracji i rzšdów prawa na obszarze postsowieckim. Ma siatkę blisko pół tysišca wolontariuszy, którzy biorš udział w misjach obserwacyjnych, w tym wyborów, monitorujš przestrzeganie praw człowieka w krajach Wspólnoty Niepodległych Państw, głównie w Rosji,  na Ukrainie i w Kazachstanie. Lobbuje na rzecz integracji Ukrainy z UE. Ukraińskim żołnierzom i członkom Gwardii Narodowej walczšcym na wschodzie wysyła kamizelki kuloodporne, hełmy i œrodki tamujšce krew. Walczš o uwolnienie m.in. Nadii Sawczenko, ukraińskiej pilotki siedzšcej w rosyjskim areszcie.

W radzie fundacji zasiada m.in. Andrzej Wielowieyski, były poseł, europoseł i senator, żołnierz AK i opozycjonista w PRL. W zespole politycznym jest też Aleksandra Gajewska, warszawska radna PO.

– Działania fundacji oceniam bardzo pozytywnie – mówi nam Œwięcicki.

Otwarty Dialog skarży się, że jego działalnoœć jest sabotowana. – Kiedy się zajęliœmy sprawš Mukhtara Ablyazova czekajšcego na ekstradycję i œciganego z przyczyn politycznych, otrzymaliœmy informację, że jesteœmy inwigilowani przez służby wywiadowcze Kazachstanu – mówi Kramek i dodaje: – Włamano się do naszej poczty elektronicznej, kradnšc wrażliwe dane. Któregoœ dnia nagle spaliło się nam pięć twardych dysków w fundacyjnych komputerach.

Działacze fundacji twierdzš, że dostawali propozycje korupcyjne w zamian za informacje o osobach, które dla reżimu Kazachstanu mogš być uznane za jednostki wrogie. – Napisaliœmy oficjalne pismo do ABW, policji i prokuratora generalnego z proœbš o pomoc, ale nikt się do nas nie odezwał – ubolewa Kramek. Œwięcicki nie bagatelizuje sprawy: – Służby Kazachstanu sš zdolne do wszystkiego – mówi.

Kiedy wybuchł Majdan, a fundacja zaczęła go wspierać, ataki się nasiliły. – Rozwieszano nekrologi z nazwiskiem naszego wolontariusza, który był na Ukrainie, Tomka Maciejczuka. W miejscowoœci, gdzie mieszka Marcin Rej, rozwieszano z kolei ulotki z treœciš, że jest on pedofilem. Olgę Solarz, naszš wolontariuszkę z Przemyœla, pomawiano o faszyzm. Nie jestem naiwny, wiem, że takie działania sš inspirowane przez służby – mówi Kramek. Na forach internetowych i blogach sš oskarżani o wspieranie „żydobanderowskich morderców". Zarzuca im się agenturalny rodowód i faszystowskš ideologię. Ofiarš wyjštkowego trollingu padła Natalia Panczenko, Ukrainka, która współpracuje z fundacjš. „Wynoœ się z Polski, banderowskie bydlę" to najłagodniejsza z tysięcy obelg kierowanych w jej stronę.

Kramka i jego żonę w domu nachodził agresywny mężczyzna. – Żona przekazała mu, że go nie znam i nie życzę sobie z nim kontaktu, ale to nic nie daje. Sugerował, że możemy zostać pobici bšdŸ porwani – mówi. Pod koniec paŸdziernika złożyli zawiadomienie w prokuraturze. Œledztwo trwa.

Œwięcicki uważa, że sprawš powinny się zajšć polskie służby. – Jeœli jest podejrzenie działalnoœci obcych służb, to nasze powinny to dokładnie zbadać – mówi.

ABW potwierdza jedynie, że „sprawa jest jej znana". Ale nie ujawnia, co zrobiła z zawiadomieniem Kramka. – ABW nie jest adresatem takich zawiadomień, to sprawa policji – mówi nam nieoficjalnie oficer Agencji.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL