Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Przemysł Obronny

Czy koreańskie podwozia do haubic Krab zbada prokuratura?

Koreańskie podwozia ratujš program Regina?
Fotorzepa/Michał Walczak
Rada Pracowników i częœć członków rady nadzorczej Zakładów Mechanicznych „Bumar Łabędy” złożyło w Prokuraturze Okręgowej w Gliwicach zawiadomienie o możliwoœci popełnienia przestępstwa poprzez zawarcie przez Hutę Stalowa Wola z firmš Samsung umowy na dostawy koreańskich podwozi do armato-haubic Krab.

Zdaniem przedstawicieli załogi gliwickiej fabryki czołgów podpisanie 17 grudnia 2014 roku kontraktu wartoœci 320 mln dol. z Koreańczykami jest działaniem na szkodę państwa i przemysłu bo nie było poprzedzone przetargiem, zamówione podwozia nie przeszły w kraju żadnych testów ( nie posiadajš dopuszczeń technicznych MON) i nigdy nie były zintegrowane z licencyjnš wieżš haubicy, z którš majš stanowić kompletny pojazd bojowy.

We wniosku do prokuratury pracownicy Bumaru Łabędy skarżš iż HSW zignorowała fakt, że istnieje gotowe do użycia polskie podwozie do haubicy które zostało opracowane w gliwickim oœrodku pancernym na zamówienie zakładów ze... Stalowej Woli. Gliwicki pojazd, w opinii zawiadamiajšcych, przeszedł modernizację i „spełnia z nawišzkš wszystkie wymagania zamawiajšcego".

Wpadka œlšskich zakładów

Innego zdania już od połowy minionego roku jest Huta Stalowa Wola, do niedawna partner zakładów w Łabędach. HSW przekonała MON, że œlšskie podwozie mimo prób usprawnienia pozostaje wadliwe i nie nadaje się do użycia. Huta argumentuje, że w częœci z 8 pierwszych aramtohaubic przyjętych do badań eksploatacyjnych w 2012 roku - z podwoziami dostarczonymi przez Bumar Łabędy- wystšpiły mikropęknięcia kadłuba. Potem, w poprawianych już m.in. przez gliwicki OBRUM podwoziach, ujawniły się inne konstrukcyjne problemy zwišzane m.in z chłodzeniem silnika i systemem paliwowym.

Dlatego 120 potężnych haubic Krab które armia zamierza kupić w Hucie Stalowa Wola za ponad 3 mld zł, otrzyma podwozia koreańskiego Samsunga Techwin.

Samsung na pomoc

Kupiona w grudniu 2014 r. koreańska licencja na podwozia, z których produkcjš nie poradził sobie rodzimy przemysł, ratuje zamówienia dla HSW i jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych polskiej artylerii – twierdzi Czesław Mroczek wiceminister obrony narodowej ds. modernizacji sił zbrojnych.

Umowa z Koreańczykami przewiduje, że technologię, sprawdzonš w setkach wyprodukowanych już przez Samsung Techwin, haubic K-9 firmy Polskiej Grupy Zbrojeniowej będš mogły wykorzystywać także w innych pancernych projektach rozwojowych.

Technologie dla PGZ

Koszt koreańskiej licencji , prawa do dysponowania technologiami a przyszłoœci a także zapisane w umowie z Samsungiem zamówienie na 36 pierwszych , gotowych, koreańskich podwozi , znacznie zwiększy planowanš cenę artyleryjskiego programu o kryptonimie „Regina".

Ale jest też szansš dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Jej szef Wojciech Dšbrowski potwierdza, że ofertę włšczenia się do produkcji licencyjnych podwozi złożył... gliwicki oœrodek pancerny – czyli Bumar Łabędy.

Jak widać jednak po wniosku do gliwickiej prokuratury , nie wszystkich pracowników zakładów w Łabędach przekonuje tak zarysowany scenariusz ratowania programu Regina – wyposażenia armii w dalekonoœne haubice.

Dalekosiężne haubice

Wiceminister Moczek podkreœla, że powodzenie w sprawnym dokończeniu projektu Krab może przesšdzić o szansach na udział polskich firm zbrojeniowych w największych programach pancernych modernizujšcych armię : budowie następcy transportera Rosomak, bojowego wozu piechoty czy lekkiego czołgu.

Samobieżne haubice 155 mm krab to potężna broń. Wyposażona w odpowiedniš amunicję, zgodnš ze standardami NATO, będzie mogła posyłać pociski na odległoœć nawet 40 kilometrów. Dzięki cyfrowym systemom kierowania ogniem, i wykorzystywaniu danych np. z ze zdalnie kierowanych samolotów zwiadowczych, jest w stanie trafiać w cel z nadzwyczajnš precyzjš.

ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL