Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

O zmianach w stypendiach dla najzdolniejszych studentów

materiały prasowe
Kilka miesięcy od uchwalenia noweli ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego proponuje kolejne zmiany, a Rzecznik Praw Obywatelskich de facto zakreœla ramy ewentualnej niezgodnoœci zasad obliczania dochodu w rodzinie studenta z zasadš równoœci obywatela wobec prawa.

Zmiany proponowane przez MNiSW dotyczš nowego programu dla najzdolniejszych studentów. Zakłada się, zgodnie z komunikatem Ministerstwa, że pilotażowa grupa – liczšca 100 osób – w 2016 roku otrzyma możliwoœć nauki na jednej z 29 najlepszych uczelni na œwiecie, należšcych do czołówki rankingu szanghajskiego. Państwo pokryje im koszty czesnego, zakwaterowania i utrzymania. Beneficjenci będš mogli odpracować te koszty w kraju (nakaz pracy?) albo spłacić je w przypadku emigracji. Chwalić można byłoby kolejny instrument ukierunkowany na podniesienie mobilnoœci studentów, jak również to, że pomoc ta ma mieć charakter zwrotny. Sš jednak „drobne" szczegóły. Szacowany koszt trwania programu przez 10 lat ma wynieœć nieco ponad 336 mln zł. – Ministerstwo szacuje, że weŸmie w nim udział ok. 700 osób. Pozwala to przyjšć, że œredni koszt tej pomocy na jednš osobę wyniesie 40 tys. zł. miesięcznie. Przy czym zakładam, że chodzi tu przynajmniej o roczny cykl studiowania, a nie o 3-miesięczne wyjazdy studyjne. Można dostrzec też rozdŸwięk, bowiem z jednej strony w założeniach do nowelizacji ustawy podaje się, że barierš sš wysokie koszty nauki za granicš, a z drugiej strony adresatami tego wsparcia majš być najlepsi z najzdolniejszych. Wydaje się więc, że kryteria rekrutacji powinny z jednej strony uwzględniać sytuację materialnš (zakreœlenie ram dochodu, możliwoœć umorzenia wypłaconych œrodków), a z drugiej – wybitne zdolnoœci (obok znajomoœci języka obcego – wykazanie się osišgnięciami na wzór stypendium MNiSW, czy Diamentowego Grantu). Skoro jednak obecny system pomocy materialnej dla studentów jest podzielony na œwiadczenia socjalne oraz motywacyjne, to trudno zakładać, że nowy instrument pomocowy będzie łšczyć w sobie oba kryteria, tj. aspekt socjalny i naukowy, chociaż byłoby to uzasadnione.

Postulat przebudowy katalogu œwiadczeń

Odnoszšc się zaœ do wniosku RPO wyjaœnić należy, że uwagi w nim zawarte dotyczš zasad obliczania dochodu studenta ubiegajšcego się o stypendium socjalne, a konkretnie różnicowania na to, co dochodem jest i co dochodem nie jest. Rzecznik wskazuje tu na œwiadczenia, o których mowa w art. 175 ust. 4 ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym (głównie stypendia o charakterze pomocowym), które nie sš wliczane do dochodu oraz na stypendia doktoranckie (art. 200) i tzw. projakoœciowe (art. 200a); od 1 paŸdziernika 2014 r. wliczane do dochodu. Błędnie jednak Rzecznik stawia wspólny mianownik dla œwiadczeń pomocy materialnej (art. 173 i 199 p.s.w.) oraz stypendiów doktoranckich i tzw. projakoœciowych. Te dwa ostatnie, chociaż ich przesłanki sš podobne do stypendium dla najlepszych doktorantów (art. 199 ust. 1 pkt 3), to jednak Ÿródło jest odmienne i nie sposób ich traktować w sposób tożsamy. Stypendium doktoranckie i tzw. projakoœciowe zbliżone jest swoim charakterem raczej do wynagrodzenia asystenta, aniżeli do œwiadczeń wyrównujšcych szanse edukacyjne, a takie Ÿródło ma pomoc, o której mowa w art. 173 i 199 p.s.w. Z tych względów trudno uznać, że rozwišzania te naruszajš Konstytucję RP.

Odnoszšc się jednak do zasad obliczania dochodu w rodzinie studenta trzeba wskazać na pojęcie tzw. dochodu utraconego, o którym mowa w art. 3 pkt 23 ustawy o œwiadczeniach rodzinnych. Ustawodawca bowiem, poprzez katalog enumeratywnie wyliczonych kilku zdarzeń, przesšdza co może być kwalifikowane jako utrata dochodu. Zaistnienie jednego z tych zdarzeń skutkować może pominięciem uzyskanego w poprzednim roku dochodu; chodzi tu np. o utratę pracy, ale już utrata stypendium doktoranckiego nie wpisuje się w ten katalog. Dla oceny sytuacji materialnej kluczowa powinna być jednak rzeczywista utrata Ÿródła dochodu. Z tego samego względu należałoby postulować przy obliczaniu dochodu uwzględnianie wszystkich składników, również tych z pomocy społecznej. W przeciwnym bowiem wypadku, gdy podstawowym kryterium otrzymywania pomocy jest niski dochód, ale równoczeœnie występuje znaczna liczba œwiadczeń, których do dochodu nie wlicza się, może okazać się, że potencjalny beneficjent stypendium socjalnego korzysta z całej gamy innych œwiadczeń. W poprzednim stanie prawnym tak zresztš było, że doktorant otrzymujšcy stypendium doktoranckie, projakoœciowe oraz stypendium dla najlepszych doktorantów (łšcznie ok. 2,5-3 tys. zł.) miał prawo do stypendium socjalnego (!). Z powyższych względów cišgle aktualny jest postulat przebudowy katalogu œwiadczeń pomocy materialnej poprzez wprowadzenie podstawowego stypendium socjalno-naukowego, co stanowiłoby realizację normy wyrażonej w art. 70 ust. 4 Konstytucji RP: wspierać zdolnych, a niezamożnych.

Wypracować własny model

Nawołujšc do reformy, pojawia się pytanie o rolę państwa w finansowaniu nauki i szkolnictwa wyższego. Nie chodzi tu tylko o bezpłatnoœć nauki, ale i dostępnoœć szkół wyższych ze względu na odległoœć od miejsca zamieszkania. Trzeba jednak patrzeć na wyzwania takie jak np. opieka nad starzejšcym się społeczeństwem, czy pomoc rodzinie. Nie sposób również pomijać problematyki jakoœci kształcenia. Na poczštku lat 90. XX wieku statystyki poziomu wykształcenia miały zupełnie inne wartoœci, a dyplom w tamtych czasach i dziœ, przy umasowieniu, miał inne znaczenie. Nie mam wcale przekonania, że państwo – za pomocš stypendiów i zapomóg – powinno finansować słabe studia, chociaż tu raczej należy postulować o większy nadzór. A jest przecież jeszcze dylemat rozłożenia ciężaru pomiędzy pomocš bezzwrotnš (stypendia) a zwrotnš (kredyty, pożyczki). Potencjalni studenci powinni mieć jednak prawo do studiowania w najlepszych oœrodkach i dlatego eliminowanie trudnoœci materialnych wpisuje się w obowišzek państwa, chociaż ramy tej pomocy zakreœla budżet państwa.

Zakładajšc, że za kilka lat uchwalone zostanie nowe prawo regulujšce segment nauki i szkolnictwa wyższego, postulować należy pochylenie się również nad problematykš pomocy materialnej dla studentów. Nie chodzi tu o kopiowanie zagranicznych wzorców; można wypracować własny model. Prace należałoby oprzeć na analizie materialnych warunków studentów w Polsce przy uwzględnieniu otoczenia społeczno-gospodarczego. Bez tego i cele stypendium „wyjazdowego" zamiast przynieœć pożšdany skutek, będš poddane rewizji w kilka miesięcy po uchwaleniu.

Jacek Pakuła – prawnik na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, twórca ogólnopolskiej konferencji szkoleniowej i autor publikacji z zakresu pomocy materialnej dla studentów.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL