Energia atomowa w Polsce?

aktualizacja: 06.04.2008, 11:25
Elektrownia jądrowa w Mochovcach na Słowacji
Elektrownia jądrowa w Mochovcach na Słowacji
Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Ministerstwo Gospodarki proponuje budowę elektrowni jądrowej
– dowiedziała się „Rz”. Jeśli wszystko
pójdzie dobrze, powstanie ona za 12 – 15 lat

Projekt budowy elektrowni jądrowej w Polsce znajdzie się w przygotowywanym przez resort dokumencie „Polityka energetyczna Polski do 2030 roku”, który ma powstać jeszcze w tym półroczu.
Koszt budowy takiej elektrowni to co najmniej kilka miliardów euro. Zakładano, że może ona powstać w Żarnowcu, ale ostatecznej lokalizacji jeszcze nie wybrano.
– Nie ma możliwości pominięcia energii jądrowej w naszym bilansie energetycznym za kilkanaście lat – mówi „Rz” dyrektor Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki Zbigniew Kamieński.
Teraz większość energii w Polsce pochodzi z elektrowni konwencjonalnych wykorzystujących węgiel (ponad 90 proc.). Spośród naszych sąsiadów tylko Białoruś nie ma elektrowni atomowych. W Europie reaktory są budowane we Francji i Finlandii. Podobne plany, i to zaawansowane, mają m.in. Bułgaria i Słowacja.
Nowy zapis w „Polityce energetycznej” o potrzebie produkcji w kraju energii jądrowej to dopiero początek drogi. Rząd może zająć się tym dokumentem – jak zapowiada Kamieński – dopiero w czwartym kwartale. Prawdziwa walka o atom na pewno rozegra się w Sejmie, bo potrzebne będą nowe ustawy.
Badania wskazują, że Polacy cały czas boją się energii atomowej. Ze styczniowego sondażu GfK, przeprowadzonego na zlecenie „Rz”, wynika, że 56 procent rodaków jest jej przeciwnych

POLECAMY

KOMENTARZE