Nie możemy zmarnować osiągnięć z 25 lat

aktualizacja: 09.12.2014, 06:02
Daniel Boniecki  ?dyrektor zarządzający?McKinsey & Company Polska
Daniel Boniecki ?dyrektor zarządzający?McKinsey & Company Polska
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Polska gospodarka może się rozwijać w tempie ponad 4 proc. rocznie - mówi Daniel Boniecki, dyrektor zarządzający McKinsey & Company Polska

Realizacja zaproponowanego przez McKinsey „scenariusza aspiracyjnego" wymaga dużego wysiłku. Na jakie korzyści w zamian Polska może liczyć?

Daniel Boniecki: Polska gospodarka może się rozwijać w tempie ponad 4 proc. rocznie, dzięki czemu w 2025 r. nasz poziom zamożności sięgnie 85 proc. średniej UE 15, czyli uogólniając – Europy Zachodniej. Z pozycji kraju o średnim dochodzie przeszlibyśmy do ligi krajów bogatych. To nasza dziejowa szansa, nie możemy zmarnować osiągnięć ostatnich 25 lat.

By przejść „od wzrostu do dobrobytu" wyodrębnili państwo cztery najważniejsze obszary działań. Gdzie wyzwania są największe?

Te cztery obszary to: zniwelowanie prawie 35-proc. różnicy w produktywności polskiej gospodarki w stosunku do UE 15, rozwój branż o dużym potencjale wzrostu, np. produkcji przemysłowej czy zaawansowanych usług dla biznesu, efektywne kosztowo przyspieszenia w dziedzinie technologii oraz zahamowanie presji demograficznej. Na pewno dużym wysiłkiem będzie realizacja tej pierwszej dźwigni, czyli likwidacja luki produktywności w takich branżach, jak rolnictwo, energetyka czy górnictwo.

W górnictwie oznacza to zamknięcie kilku kopalń?

Nie chodzi o zamknięcie kopalń. Chodzi o kierowanie inwestycji i restrukturyzację tych kopalń czy szybów, które mają szansę być rentowne, i nieprzeznaczanie środków na wydobycie w obszarach, które ze względów technicznych takich szans nie mają. Jednocześnie polskie górnictwo ma też atuty. To unikatowe na skalę globalną umiejętności eksploatacji szybów trudnych czy produkcji światowej klasy sprzętu górniczego. Możemy wykorzystać to doświadczenie, tworząc globalne centrum technologii górniczych na najwyższym poziomie.

Czy w rolnictwie powinno pracować mniej ludzi?

Proponujemy raczej lepsze wykorzystanie istniejącego tam potencjału. Mamy duże areały ziem uprawnych, świetne położenie geograficzne – w odległości nie większej niż 1000 km od granic Polski mieszka 200 mln obywateli UE – oraz niższe niż w Unii koszty produkcji żywności. Możemy więc stać się głównym dostawcą żywności na ten rynek. Tyle że chodzi nie tylko o żywność nieprzetworzoną. Z kilograma jabłek można „wycisnąć" znacznie więcej, na przykład rozwijając przetwórstwo, gdzie można uzyskiwać wyższe marże i produktywność. Wbrew pozorom rolnictwo może być naszą silną stroną. Warto tu podkreślić, że górnictwo czy rolnictwo były ważnymi sektorami gospodarki 50 lat temu i są ważne dzisiaj. Nie ma sensu stawiać sobie za cel zmianę tej struktury w ciągu pięciu czy dziesięciu lat. Raczej powinniśmy nauczyć się także w tych sektorach budować nowoczesną gospodarkę. Oczywiście trzeba też rozwijać nowe branże – na przykład sektor zaawansowanych usług dla biznesu.

Kto powinien realizować wasz „scenariusz aspiracyjny"? Władza publiczna czy firmy?

W Polce ok. 80 proc. miejsc pracy i wartości PKB generuje sektor prywatny. Bardzo istotne jest więc, by wyzwania i korzyści, które przed nami stają, przede wszystkim rozumieli prywatni przedsiębiorcy i właściciele kapitału. Po stronie publicznej leży kwestia restrukturyzacji górnictwa, energetyki czy rynek pracy. Ważne jest także budowanie świadomości, że zmiany są konieczne. Ale największe znaczenie ma sektor przedsiębiorstw.

Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE