Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Stop korupcji

Infoafera. Nowe dowody zdobyte w USA

Bloomberg
Zeznania amerykańskich menedżerów pogršżajš podejrzanych o korupcję w Polsce.
Polscy prokuratorzy i agenci CBA rozpracowujšcy potężny korupcyjny układ dotyczšcy rzšdowych zamówień informatycznych zdobyli w USA nowe dowody w sprawie tzw. infoafery – dowiedziała się „Rzeczpospolita". – Jesteœmy zadowoleni z tego wyjazdu – mówi jedynie Paweł Wojtunik, szef CBA. To pierwsza wizyta naszych œledczych w USA – dotšd składali je u nas amerykańscy prokuratorzy i agenci FBI żywo zainteresowani toczšcym się w Polsce postępowaniem. Prawo w USA œciga bowiem korupcję, nawet gdy dopuszczajš się jej przedstawiciele amerykańskich koncernów w innych krajach.
Polacy przesłuchali w Stanach pięciu pracowników IBM odpowiedzialnych za Polskę i naszš częœć Europy. To menedżerowie, którzy aprobowali ceny, upusty i marże. Ich zeznania sš niezwykle cenne, bo obalajš m.in. linię obrony Marcina F. – byłego dyrektora ds. sprzedaży IBM Polska. Œledczy podejrzewajš go o korumpowanie Andrzeja M., urzędnika MSWiA, który za łapówki (w sumie od różnych spółek miał przyjšć ok. 4 mln zł) miał ustawiać rzšdowe przetargi. F. nie przyznaje się do winy i twierdzi, że to centrala IBM w USA podejmowała decyzje dotyczšce udziału w polskich przetargach, cen i upustów. – Z zeznań amerykańskich œwiadków wynika, że wszystkie decyzje merytoryczne dotyczšce organizacji przetargów w Polsce, przyznawanych marż czy upustów przy sprzedaży sprzętu i usług, były podejmowane w polskim oddziale koncernu – mówi „Rzeczpospolitej" prok. Andrzej Michalski, jeden ze œledczych przesłuchujšcych w USA. – Pisma o aprobatę kierowane do USA były traktowane jako formalnoœć. Informowały, a nie pytały o zgodę na takš czy innš decyzję – tłumaczy. – IBM nie komentuje szczegółów swojej polityki cenowej – informuje Tomasz Stachera, rzecznik IBM na Europę Œrodkowš i Wschodniš. Ceny i marże majš kluczowe znaczenie dla sprawy – dzięki wyjštkowym upustom spółka mogła oferować ceny poniżej kosztów i wygrywać przetargi z konkurencjš. Œledczy szukajš również kanałów, którymi mogły płynšć łapówki. CBA i prokuratura podejrzewajš, że niektóre działajšce w Polsce międzynarodowe firmy informatyczne utrzymywały specjalny fundusz na łapówki dla polskich urzędników. Miały istnieć specjalne linie kredytowe przeznaczone na ten cel. Dzięki m.in. materiałom zebranym przez Polaków Amerykanom niedawno udało się skłonić inny amerykański koncern – HP – do przyznania się do korupcyjnych praktyk i zapłacenia 108 mln dolarów kary.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL