Alpejska gorączka złota

aktualizacja: 28.10.2014, 01:30
Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

Szlachetny kruszec znowu budzi emocje. To znak, że kryzys ma się dobrze. Frank będzie po 4 złote – straszą rynkowi analitycy posiadaczy kredytów w szwajcarskiej walucie. Alarmistyczne prognozy to efekt doniesień o szykującym się referendum, w którym mieszkańcy alpejskiego kraju zdecydują, czy bank centralny ma powiększyć rezerwy w złocie.

Ponieważ jest to inicjatywa polityczna, trudno spekulować, czy zyska poparcie większości społeczeństwa. A nawet jeśli tak się stanie, to nie jest powiedziane, że oznacza to koniec złej passy złota i rekordowe poziomy notowań szwajcarskiej waluty. Jedno jest pewne – temat żółtego kruszcu powrócił. Co na to nasz NBP?
Nie dalej jak kilka miesięcy temu także w Polsce podniosły się głosy, że trzeba dokupić złota  i sprowadzić je ze skarbca Banku Anglii do kraju. Trzymać ważących ponad 100 ton sztab nie za bardzo mielibyśmy gdzie, ale część ekspertów przyznaje, że zakupy warto rozważyć.
Mimo że cena złota od połowy 2012 r. spada, w połowie tego roku banki centralne na świecie miały 117,8 ton tego kruszcu, niemal o 30 proc. więcej niż rok wcześniej. W ostatnich latach złoto kupowały głównie banki centralne krajów rozwijających się: Chin, Rosji, Turcji czy Indii. Polski – ostatni raz dokupił kruszcu ponad 16 lat temu.
Prezes banku centralnego nie może myśleć jak zarządzający funduszem inwestycyjnym, więc w lokowaniu rezerw najważniejsze powinno być bezpieczeństwo, a nie wizja zysku.  Jednak przy rekordowo niskiej rentowności bezpiecznych papierów rządowych, może się okazać, że w trudnych czasach złoto będzie jedyną bezpieczną lokatą rezerw, która pozwoli utrzymać ich wartość.
„W ekstremalnej sytuacji lepiej mieć złoto niż stertę dolarów" – stwierdził niedawno Alan Greenspan, były szef Rezerwy Federalnej USA. Może przy okazji referendum w Szwajcarii warto sprawdzić odporność i polskiej „poduszki bezpieczeństwa".
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE