Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Rynek weryfikuje prawników, ale nie przesadzajmy

Jacek Œwieca
ROL
Ostatnio na łamach Rzeczpospolitej rozgorzała dyskusja o poziomie aplikacji prawniczych, jak również zasadnoœci otwierania zawodów prawniczych - pisze Jacek Œwieca, radca prawny.
Przyczynkiem do niej była publikacja redaktor Ewy Usowicz z dnia 30 wrzeœnia 2014 r. pt. „Prawników jak chińczyków". Pani Redaktor absolutnie słusznie zauważyła, że iloœć osób kończšcych rokrocznie aplikację jest niezwykle duża, co przekłada się na problemy z pracš œwieżo upieczonych radców prawnych i adwokatów. Absolutnie zgadzam się z Autorkš, iż dostęp do zawodów prawniczych powinien być „otwarty", tj. dostępny w równym stopniu dla wszystkich. Nie mogę zatem zgodzić się z replikš mec. Andrzeja Kalwasa, który, w artykule polemicznym z dnia 9 paŸdziernika 2014 r. pt. „Czy jest to w interesie publicznym" podważa zasadnoœć „otwarcia" zawodów prawniczych przez ustawę „lex Gosiewski". Ustawa ta umożliwiła większoœci prawnikom możliwoœć zdobycia tytułu zawodowego, która to możliwoœć, nie wchodzšc w szczegóły, była przed rzeczonš reformš, delikatnie mówišc skutecznie uniemożliwiona. Autor błędnie również, w mojej ocenie, łšczy „lex Gosiewski" z obecnie wdrażanymi ustawami deregulacyjnymi. Zwracam uwagę, iż „lex Gosiewski" miała tylko i wyłšcznie na celu udostępnienie do aplikacji i tytułów zawodowych każdemu na równych zasadach, co, również delikatnie rzecz ujmujšc, nie miało miejsca wczeœniej.
Ustawy deregulacyjne zaœ, i tutaj absolutnie z mec. Kalwasem się zgadzam, doprowadzić mogš niebawem do absurdu, tj. udostępnienia sal sšdowych dla osób, które nie tylko nie sš członkami samorzšdu zawodowego, ale przede wszystkim do wykonywania zawodu profesjonalnego pełnomocnika, nie sš przygotowane. Odnoszšc się do dalszej częœci wywodu mec. Andrzeja Kalwasa, pragnę się nie zgodzić z twierdzeniem, jakoby samorzšdy pozbawione zostały uprawnień do kwalifikowania poszczególnych osób do wykonywania zawodu. Czemu zatem służš kolokwia i egzaminy przeprowadzane w trakcie aplikacji, organizowane wewnętrznie, jak nie przeprowadzaniu kwalifikacji, o której pisze Autor? Nie zgadzam się także z twierdzeniem, jakoby œwieżo upieczonych adwokatów i radców prawnych oszukano. W warunkach gospodarki wolnorynkowej to właœnie rynek (nadzorowany jednak, co się nie zmieniło, przez samorzšd radcowski i adwokacki) weryfikuje kto utrzyma się na nim, a kto powinien poszukać sobie innego zajęcia. Decydujš kwestie indywidualne. Czy to ma być powód, aby ograniczyć dostęp do zawodu? Słusznie zauważa zatem redaktor Usowicz, że prawnik to piękny zawód, ale dla wytrwałych. Tej wytrwałoœci życzyć należy każdemu prawnikowi. Autor jest radcš prawnym, partnerem zarzšdzajšcym w Kancelarii Prawnej Œwieca i Wspólnicy sp.k.
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL