Ruszyła wypożyczalnia wolneauto.pl

aktualizacja: 01.10.2014, 10:52
Wypożyczanie może być alernatywą dla kupowania
Wypożyczanie może być alernatywą dla kupowania
Foto: Rzeczpospolita

Nowość polega na kojarzeniu posiadaczy aut z osobami chcącymi je wypożyczyć nawet tylko na jeden dzień.

Serwis Wolneauto.pl rozpoczął działalność 30 września – w bazie ma 300 aut z siedmiu największych aglomeracji. – Do końca 2015 r. planujemy mieć ich 10 tys. – mówi twórca serwisu Marcin Kozerawski, który prowadzi także klasyczną wypożyczalnię samochodów.
Jego zdaniem rynek ma ogromne perspektywy, ponieważ coraz więcej osób chce zrezygnować z własnego samochodu, gdyż używają go bardzo rzadko. – Średnio 84 proc. czasu auto spędza na parkingu, rosną też opłaty za parkowanie, dlatego liczymy na duże zainteresowanie – wskazuje Marcin Kozerawski.  Roczny koszt utrzymania auta wg wyliczeń firmy to 18 tys. zł.
Do bazy mogą trafić samochody nie starsze niż dziesięcioletnie, a dzienna opłata to nawet tylko kilkadziesiąt złotych. Do wynajmu zgłaszane są także auta marek luksusowych, jak choćby Porsche.
Na świecie podobne serwisy zdobywają popularność – w Ameryce RelayRides czy Getaround, podobnie francuskie OuiCcar i Autolib czy holenderski Snappcar. Jednak, co potwierdza także badanie firmy Nielsen, konsumenci na świecie są bardziej otwarci, jeśli chodzi o tzw. co-sharing, czyli dzielenie się towarami czy usługami. 2/3 jest gotowe uczestniczyć w takiej formie wymiany, zarówno udostępniając, jak i korzystając z cudzych dóbr. Zdecydowanymi liderami są Chińczycy, wśród których odsetek pozytywnych deklaracji wyniósł 94 proc.
Tymczasem w Polsce nieco więcej niż co trzeci badany może być tym zainteresowany. Choć na świecie bardzo popularne są np. samoobsługowe pralnie, w Polsce nigdy się nie przyjęły; podobnie z wypożyczalniami ubrań czy rowerów – te ostatnie dopiero się upowszechniają.
Mimo wszystko w otwartości na dzielenie się towarami Polacy i tak wypadają lepiej niż choćby Francuzi czy Brytyjczycy. Na tych rynkach nad uczestnictwem w podobnym projekcie zastanawia się jedynie 29 proc. ankietowanych.
– Jak grzyby po deszczu wyrastają nowe serwisy internetowe umożliwiające nam dzielenie się tym, z czego nie korzystamy na co dzień – ocenia obecne trendy Marcin Cyganiak z Nielsena.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE