Twój Ruch i Korwin-Mikke bez szans w wyborach samorządowych

aktualizacja: 28.09.2014, 18:37
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-Mikke
Foto: Fotorzepa, Łukasz Solski Łukasz Solski

Sondaż „Rz". Po listopadowych wyborach do sejmików nikt nie będzie mógł się ogłosić zwycięzcą ?– wynika z sondażu IBRiS.

Telefoniczne badanie na reprezentatywnej próbie respondentów zostało przeprowadzone 19–20 września. Stało się to, zanim kampanię rozpoczęły dwie główne partie.
PiS zainaugurowało ją w ostatnim dniu przeprowadzania ankiet konwencją w Łodzi, PO odwołała zaś ubiegłotygodniowe konwencje w Chorzowie i Białymstoku. W czwartek zaprezentowała jedynie spoty, których lektorką jest premier Ewa Kopacz, i hasło: „Miliardy dla samorządu – lepsze życie Polaków". To na razie musi wystarczyć, bo impreza rozpoczynająca kampanię nie odbyła się przez konflikt Kopacz z odchodzącym szefem rządu.
Zanim jednak do tego doszło, PO notowała zwyżki poparcia. Oddaje to nie tylko ostatni sondaż IBRiS dla „Rz" dotyczący wyborów do Sejmu, w którym ugrupowanie dogoniło PiS (obie partie mają po 33 proc. poparcia). Remis jest również w przeprowadzonym w tym samym czasie badaniu dotyczącym poparcia w sejmikach wojewódzkich. Chęć głosowania na PO i PiS deklaruje po 27 proc. badanych.
W stosunku do poprzedniego sondażu (IBRiS go nie publikował) notowania PiS się nie zmieniły. Poparcie dla PO wzrosło zaś o trzy punkty procentowe. Na kolejnym miejscu są komitety lokalne, na które chciałoby głosować 15 proc. badanych. Swoich radnych miałyby też SLD, który popiera 11 proc. badanych (wzrost o dwa punkty), i PSL z poparciem co dziesiątego respondenta (wzrost o jeden punkt).
Poniżej progu są dwie partie, które mają swoich przedstawicieli w Sejmie. O ile jednak nie jest zaskoczeniem zerowe poparcie dla Twojego Ruchu (w sondażu sejmowym notowania tej partii są zaledwie o jeden punkt procentowy lepsze), o tyle 3 proc. dla Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego kontrastuje z jej wynikami w sondażach przed wyborami parlamentarnymi. W większości badań po wyborach europejskich Nowa Prawica jest powyżej 5-procentowego progu wyborczego.
Dr Jarosław Szymanek z Uniwersytetu Warszawskiego zauważa, że wyborcy Korwin-Mikkego zwykle niechętnie przyznają się do głosowania na tę antyestablishmentową formację, ale prognozuje, że w wyborach samorządowych to ugrupowanie może mieć słabszy wynik. – Nie wynika to z faktu, że ta partia jest efemerydą, która zabłysnęła jedynie w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Statystycznie rzecz biorąc, w wyborach do sejmików uczestniczy najmniej młodych ludzi, a to oni stanowią trzon poparcia Nowej Prawicy – wskazuje politolog.
Korwin-Mikke będzie mógł jednak swoim zwolennikom wskazać, że jego poparcie rośnie. Przed czterema laty komitet zarejestrowany pod jego nazwiskiem w całym kraju zebrał 1 proc. głosów. Lepszy wynik zanotuje też PiS, które ostatnio w sejmikach miało 23 proc. poparcia. Pozostałe partie powinny stracić. W poprzednich wyborach do sejmików PO miała 31 proc. poparcia, SLD 15 proc., a PSL 16 proc. Taki wynik wyborów oznaczałby, że nikomu nie będzie łatwo ogłosić sukcesu.
Zyskujące PiS znalazłoby się w sytuacji jak po wyborach europejskich, kiedy to wprowadziło tyle samo europosłów co PO, ale tracąc do rywala 20 tys. głosów w skali kraju, przegrało kolejne wybory od 2005 r. Dlatego, jak zauważa dr Szymanek, na ocenę przesądzającą o sukcesie lub porażce będą mieć wpływ starcia w największych miastach.
PO powinna obronić Warszawę, gdzie Hanna Gronkiewicz-Waltz wzmocniła się po zeszłorocznym nieudanym referendum w sprawie jej odwołania, ale zaciętą walkę będzie musiała stoczyć w Łodzi, gdzie PiS przeciw Hannie Zdanowskiej wystawiło byłą radną PO Joannę Kopcińską. W Krakowie zaś to Marek Lasota (PiS) ma większe szanse na drugą turę niż Marta Patena (PO).
Według Szymanka najboleśniejsza może być porażka PSL. Choć 10 proc. poparcia to wynik lepszy niż w sejmowych sondażach, to ludowcy mogliby stracić niemal połowę swoich wojewódzkich radnych. – To partia mocno zakorzeniona w samorządach, ale chciałaby być i w koalicji, i w opozycji. Ta niekonsekwentna postawa może ją dużo kosztować – prognozuje politolog.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE