Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Społeczeństwo

Ulgi pożerajš zasiłki

Fotorzepa, Danuta Matloch
Rodzice nawet 200 tys. dzieci, korzystajšc z ulgi w PIT, mogš stracić zasiłek rodzinny.
Zapowiedziana przez premiera Donalda Tuska poszerzona i powiększona ulga rodzinna podniesie dochód polskich rodzin. W efekcie – jak policzyła „Rz" – w przypadku 200 tys. osób przekroczony zostanie próg dochodów uprawniajšcych do œwiadczeń (wynosi on 539 zł na osobę). To, że rzšd przewiduje spadek liczby osób otrzymujšcych œwiadczenia rodzinne nie wprost wynika z uzasadnienia do projektu ustawy przygotowanego przez Ministerstwo Finansów. Resort szacuje, że liczba dzieci żyjšcych w gospodarstwach majšcych dochód na poziomie uprawniajšcym do œwiadczeń zmaleje z 14,89 proc. do 13,70 proc. Zasiłki rodzinne otrzymuje obecnie ok. 2,4 mln dzieci. Po zmianach przepisów ich liczba zmaleje o 8 proc., tzn. ubędzie ich ponad 190 tys. Ile więc zaoszczędzi budżet na poszerzeniu ulg? W ubiegłym roku na wszystkie œwiadczenia rodzinne kasa państwa wydała 8,1 mld zł. Jeœli te wydatki zmalejš także o 8 proc., oznacza to ich spadek o ok. 650 mln zł.
W uzasadnieniu do projektu ustawy o poszerzeniu ulgi rodzinnej szacowany jest doœć niski koszt wprowadzenia podatkowych zmian. Rzšd wycenia ubytek w kasie państwa na 1,1 mld zł w 2015 r. Mimo że, jak sam podaje, zmiany majš dotyczyć aż 2 mln podatników wychowujšcych ok. 2,4 mln dzieci. Co więcej, o 20 proc. wzroœnie odliczenie na trzecie i kolejne dzieci. Ulga stanie się o wiele bardziej powszechna, bo będzie jš można odpisać nie tylko od podatku, ale także od składek ZUS i NFZ. 8  procent spoœród 2,4 mln polskich dzieci otrzymujšcych zasiłki rodzinne może stracić do nich prawo. Obecnie ulg nie wykorzystuje 30 proc. podatników posiadajšcych dzieci. – 97,5 proc. rodzin będzie mogło po zmianach wykorzystać w pełni ulgę na dzieci – przekonuje Izabela Leszczyna, wiceminister finansów. Zapewnia jednak, że w ocenie kosztów podatkowego rozwišzania rzšd nie brał pod uwagę niższych wydatków na œwiadczenia rodzinne. – Na pewno nikt niczego nie straci, można tylko zyskać. Po to jednak, by ulga nie zamieniła się w zniechęcajšcš do pracy, a często uzależniajšcš zapomogę, zwrot nie będzie przekraczał łšcznej kwoty zapłaconego podatku oraz składek do ZUS i NFZ – wskazuje Leszczyna. Eksperci podzielajš tę opinię. – Lepiej zostawiać dochody w rodzinach, niż najpierw je nadmiernie opodatkowywać, by póŸniej pomagać według standardów ustalanych przez urzędników – komentuje Rafał Antczak, członek zarzšdu Deloitte.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL