Emerytury rujnują budżet

aktualizacja: 09.09.2014, 00:30
Foto: Bloomberg

W 2015 r. niemal co trzeci złoty z budżetu pójdzie na emerytury i renty. Nasz system ubezpieczeń jest niewydolny.

Mimo zabrania pieniędzy z OFE, podniesienia od 2012 r. składki rentowej, nałożenia dodatkowej daniny na umowy-zlecenia, pościgu za uciekającymi przed ZUS w umowy o dzieło nasz budżet coraz więcej płaci za brak reformy systemu emerytalnego.
W przyszłym roku kasa państwa wyda na ubezpieczenia społeczne 83 mld zł, podczas gdy podatnicy wpłacą do niej 297 mld zł. Niemal 30 proc. tego, co wpłynie do budżetu, zostanie przeznaczonych na emerytury i renty. A systemy te powinny być skonstruowane tak, by wpływami od ubezpieczonych jak najbardziej bilansować wydatki. Budżet centralny powinien jak najwięcej pieniędzy przeznaczać na wydatki rozwojowe, edukację, inwestycje, szkolnictwo wyższe i bezpieczeństwo.
16 proc. o tyle więcej w 2015 r. budżet państwa wyda na system emerytalny
W systemie emerytalnym największe manko będzie miał ZUS – ponad 50 mld zł. O skali jego niewydolności świadczy porównanie wydatków do kwot, jakie otrzymuje od ubezpieczonych. W przyszłym roku administrowany przez zakład Fundusz Ubezpieczeń Społecznych wyda ponad 202 mld zł. Ze składek dostanie 145 mld zł. Będzie więc musiał otrzymać ponad 50 mld zł pomocy. Rząd planuje wesprzeć go m.in. wysoką, wynoszącą ponad 42 mld zł, dotacją i 5,5 mld zł nieoprocentowanej pożyczki. Nie przewiduje też, by ZUS spłacił choćby złotówkę ze wsparcia udzielonego w poprzednich latach. Efekt? „Zobowiązania wobec budżetu z tytułu otrzymanych pożyczek w latach 2009–2015 wyniosą 45,3 mld zł" – czytamy w uzasadnieniu do budżetu. To niemal tyle samo, ile wynosi cały deficyt kasy państwa.
52 mld zł o tyle więcej w 2015 r. ZUS wypłaci świadczeń, niż otrzyma ze składek
Kolejny rok to głównie podatnicy, a nie rolnicy, będą finansować świadczenia z KRUS. Z budżetu popłynie do niej 17 mld zł. „Fundusz finansowany jest głównie z dotacji, składka płacona przez rolników pokrywa tylko część wydatków" – przyznaje rząd. Przewiduje, że wpłynie od nich zaledwie 1,5 mld zł. Ponad 90 proc. wydatków KRUS pochodzi z podatków – jest ona jeszcze mniej wydolna niż ZUS. Całkowicie na garnuszku państwa są systemy mundurowych. W całości finansuje je budżet – to blisko 15 mld zł rocznie.
– 25 lat politycy kupowali wyborców emerytalnymi przywilejami – wskazuje prof. Robert Gwiazdowski z Centrum im. Adama Smitha, b. przewodniczący rady nadzorczej ZUS. Jego zdaniem wydajemy na świadczenia za dużo głównie dlatego, że politycy nie mieli i nie mają odwagi oszczędzać. Każe oswoić się z myślą, że na dłuższą metę – w dobie starzenia się społeczeństwa – nie da się utrzymać tak wysokich dopłat i musimy się liczyć z bardzo niewysokim świadczeniem na starość. – To będzie emerytura niepozwalająca umrzeć z głodu, ale niepozwalająca też utrzymać statusu z okresu pracy – mówi. Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu, także jest pesymistą. – Skala dopłat do emerytur z budżetu jest gigantyczna i będzie rosnąć. Wynika to m.in. z hojnych zasad waloryzacji świadczeń, które nie mają związku z wpływami ze składek – mówi. Eksperci wskazują, że rząd powinien szukać w systemie oszczędności i wydłużać okres pracy upoważniający do świadczeń.
Komentarz dnia
Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE