Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Unia Europejska

Układ Tuska z Cameronem

Premier zgodził się na ograniczenie praw socjalnych Polaków w Wielkiej Brytanii za poparcie Camerona przy wyborze na szefa Rady Europejskiej.
Układ, który obaj politycy zawarli w rozmowie telefonicznej we wtorek, 26 sierpnia, ujawniajš najważniejsze brytyjskie media. „Polski premier, to sprawa zasadnicza, zapowiedział, że poprze plany Camerona wprowadzenia nowych ograniczeń do zabezpieczeń socjalnych wypłacanych imigrantom z innych krajów UE" – pisze konserwatywny „Daily Telegraph". Gazeta cytuje też jednego ze współpracowników brytyjskiego premiera: „To była konstruktywna rozmowa i on (Tusk – red.) uznał zasadnoœć brytyjskich obaw dotyczšcych swobody przemieszczania się osób". Podobnie sprawy widzi lewicowy „Guardian": „Tusk, który rozmawiał przez telefon z Cameronem w ubiegłym tygodniu, podkreœlił poparcie dla dwóch kluczowych postulatów premiera w nadchodzšcych negocjacjach z UE: nadużywania przywilejów socjalnych oraz ograniczenia prawa do przemieszczania się osób, choć Cameron przyznał, że to ostatnie będzie dotyczyło przyszłych krajów członkowskich Unii".
Tę umowę, choć już nie otwartym tekstem, Tusk potwierdził po nominacji na szefa Rady Europejskiej w sobotę. – Nikt rozsšdny nie może sobie wyobrazić Unii bez Wielkiej Brytanii. Ja też nie mogę sobie tego wyobrazić. Rozmawiałem o tym z Davidem Cameronem. On wysuwa wiele propozycji reform i jestem przekonany, że w gronie rozsšdnych polityków możemy dojœć do porozumienia. Można usunšć wiele przeszkód (dla członkostwa Zjednoczonego Królestwa w Unii – red.), np. gdy idzie o swobodę przemieszczania się osób – oœwiadczył premier. – Jestem tym zachwycony – zareagował na to Cameron.

Milion Polaków w grze

Plan Brytyjczyka jest taki: jeœli konserwatyœci wygrajš przyszłoroczne wybory do Izby Gmin, w 2017 r. odbędzie się referendum w sprawie pozostania kraju w Unii. Perspektywa jest realna, bo według najnowszego sondażu torysi (32,6 proc. poparcia) tylko w niewielkim stopniu ustępujš laburzystom (36,7 proc.). Jednak 47,1 proc. Brytyjczyków chce wyjœcia kraju z Unii, a tylko 39,4 proc.  pozostania we Wspólnocie. Cameron ma nadzieję, że ten układ się zmieni, jeœli uda mu się przekonać Brukselę do zmian warunków członkostwa. Ich sednem ma być ograniczenie praw socjalnych imigrantów z innych krajów Unii. – Chodzi o reformę unijnej dyrektywy z 2004 r., tak aby można było skrócić do szeœciu miesięcy okres wypłaty imigrantom zasiłków dla bezrobotnych, wydłużyć do trzech miesięcy pobyt potrzebny do rozpoczęcia wypłaty œwiadczeń, a także ograniczyć dodatkowe przywileje, np. dopłaty do mieszkań socjalnych czy subwencje dla dzieci. Takie podejœcie popierajš w Radzie UE Niemcy, Holendrzy i Szwedzi. Ale to demagogia: tylko 1 proc. imigrantów pobiera zaraz po przyjeŸdzie zasiłki dla bezrobotnych. Reszta pracuje – mówi „Rz" John Springford z Center for European Reform w Londynie. Ograniczenie œwiadczeń w największym stopniu uderzy w Polaków, bo to nasi rodacy stanowiš największš grupę przyjezdnych: szacuje się, że jest ich od 700 do 900 tys., a w ub.r. przyjechało kolejne 50 tys. W listopadzie ub.r. Komisja Europejska odrzuciła apel Camerona. Uznała, że swoboda przemieszczania się osób to podstawa jednolitego rynku i – szerzej – europejskiej integracji. Przypomniała także, że prawo europejskie nakazuje przyznanie imigrantom z innych krajów UE identycznych praw socjalnych jak rodowitym Brytyjczykom.

Zwrot o 180 stopni

Porozumienie z Cameronem oznacza radykalnš zmianę podejœcia Tuska do praw emigrantów w Wielkiej Brytanii. W styczniu polski premier ostro starł się z liderem torysów, gdy ten zapowiedział ograniczenie dodatków dla dzieci imigrantów, które mieszkajš poza Wyspami. Chodzi o ok. 55 mln funtów, jakie co roku sš wypłacane rodzicom 25 tys. polskich dzieci. – Jeœli premier Cameron chce zmieniać przepisy dotyczšce nadmiernej opieki socjalnej, zwyrodniałej, umożliwiajšcej wykorzystywanie, nadużywanie, to oczywiœcie ma prawo to zrobić, ale to nie może dotyczyć jakiejœ grupy narodowej, tylko wszystkich potencjalnych beneficjantów tej opieki. Polska nigdy nie zgodzi się na takie zmiany w traktacie europejskim i wszelkie takie propozycje będzie wetowała dziœ, jutro i zawsze – zapowiedział w styczniu Tusk. Brytyjczycy, których dzieci mieszkajš poza Wielkš Brytania, nadal majš prawo do œwiadczeń. Nie obejmuje ich także ograniczenie do szeœciu miesięcy okresu wypłaty  subwencji dla bezrobotnych. Z opublikowanego przez „Wprost" nagrania rozmowy byłego rzecznika rzšdu Pawła Grasia z prezesem PKN Orlen Jackiem Krawcem wynika, że Tusk twardo wówczas krytykował Camerona: „Wiesz, Donald z nim od razu rozmawiał przez telefon, więc go op...lił tak, ku...a, że szkoda, że tej rozmowy nie nagraliœmy, ku...a, go tak zj...ał" – mówił Graœ. Oburzenie wyrażał także Radosław Sikorski. „Jeœli Wielka Brytania przyjmuje naszych podatników, czy nie powinna im także wypłacać œwiadczeń socjalnych?" – pytał na Twitterze szef MSZ. Polscy emigranci wpłacajš o ok. 1/3 więcej do brytyjskiego budżetu, niż z niego otrzymujš. Zdaniem „Financial Times" Angela Merkel była zaskoczona szybkš zmianš stanowiska Tuska w sprawie praw emigrantów. Raczej spodziewała się zablokowania polskiej kandydatury przez Camerona. Miała wówczas poprzeć na szefowš Rady Europejskiej duńskš premier Helle Thorning-Schmidt.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL