Adwokaci

NRA o trollingu wśród adwokatów

NRA o trollingu wśród adwokatów
Fotorzepa, Marian Zubrzycki
W korespondencji zawodowej adwokatowi nie wolno używać wyrażeń czy zwrotów obraźliwych ani grozić ściganiem karnym lub dyscyplinarnym.
- Zjawisko „trollingu prawnoautorskiego" ma charakter zupełnie wyjątkowy i jednostkowy – stwierdził adw. Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej, udzielając odpowiedzi na pismo kilku organizacji, które zwróciły się do NRA z prośbą o zajęcie stanowiska w sprawie prowadzenia tego typu działalności przez niektóre kancelarie prawne.
Zjawisko to, jak czytamy w piśmie od organizacji: Centrum Cyfrowa Projekt: Polska, Fundacja Nowoczesna Polska, Fundacja Panoptykon, Internet Society Poland oraz Inicjatywa Copyright Trolling Stop, „polega na zastraszaniu ludzi poprzez żądanie od nich pieniędzy pod groźbą wszczęcia postępowania sądowego w oparciu o rzekome naruszenie przez nich praw autorskich. Istotą tej działalności nie jest jednak dążenie do doprowadzenia do takich postępowań; jest ona bowiem obliczona na skłonienie zastraszonej osoby do zawarcia ugody." Sygnatariusze zwrócili się z prośbą o zajęcie przez NRA stanowiska w tej sprawie. W odpowiedzi adw. Rafał Dębowski, sekretarz NRA, zwrócił uwagę, że każdy adwokat zobowiązany jest do znajomości i przestrzegania zasad etyki adwokackiej. Zatem dotyczy to również przestrzegania postanowień § 14 czy też § 16 Kodeksu Etyki Adwokackiej, które stanowią: „Adwokat odpowiada za formę i treść pism procesowych przez niego zredagowanych nawet jeśli nie zostały przez niego podpisane." (...) „W korespondencji zawodowej należy przestrzegać właściwych form. Nie wolno używać wyrażeń czy zwrotów obraźliwych ani grozić ściganiem karnym lub dyscyplinarnym."
- Jeśli rzeczywiście zdarzają się jakieś przypadki naruszenia powyższych zasad, to są to z całą pewnością przypadki indywidualne i jako takie muszą być indywidualnie rozpoznawane. Adwokatura Polska dysponuje sprawnie działającymi pionami: skargowym i dyscyplinarnym. – czytamy w piśmie. Mec. Dębowski podkreśla, że każde zdarzenie mogące nosić znamiona naruszenia zasad etyki będą rozpoznane i zostaną podjęte stosowne działania. Zasada ta odnosi się także do każdego zgłoszonego przypadku „copyright trolling". Zobacz pismo organizacji skierowane do Polskiej Adwokatury
Źródło: www.adwokatura.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL