Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

ZUS tonie, rzšd rozdaje

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
NIK: niewypłacalnoœć Zakładu grozi finansom państwa. Premier Tusk: damy emerytom większe podwyżki.
Już drugi raz w tym miesišcu NIK alarmuje: sytuacja ZUS jest fatalna. 1 sierpnia Izba wskazała, że może zabraknšć pieniędzy na emerytury, teraz podkreœla, że „brak skutecznych rozwišzań powstrzymujšcych zadłużanie FUS, a tym samym wzrost długu publicznego, stanowi realne zagrożenie dla finansów państwa". To ostatnie sformułowanie zawarte jest we wnioskach z kontroli ZUS, do których dotarła „Rz". NIK sprawdzała, jak ZUS radzi sobie z egzekucjš należnoœci. Wskazuje, że nieœcišgnięte składki drastycznie rosnš. W II półroczu 2013 r. wynosiły aż 55 mld zł i były o 21,6 mld zł wyższe niż rok wczeœniej. To, zdaniem NIK, efekt tego, że ZUS „dopiero w czerwcu 2013 r., po oœmiu latach od rozpoczęcia prac, wdrożył system e-SEKIF", precyzyjnie okreœlajšcy długi. Kontrolerzy podkreœlajš też, że odzyskane należnoœci stanowiły w latach 2010 – 2012 zaledwie: 4,7 proc., 6,5 proc. i 6,2 proc. długów. ZUS odpiera zarzuty. Podkreœla, że Izba do kwoty 55 mld zł zaliczyła wszystkie należnoœci, które pobiera (np. składki do Funduszu Pracy), a same długi wobec FUS to 21,5 mld zł. Wskazuje, że często stosuje politykę dogadywania się z firmami. – Zakład obok działań egzekucyjnych duży nacisk kładzie na dobrowolnš spłatę należnoœci – tłumaczy Wojciech Andrusiewicz z ZUS.
NIK postuluje, by wobec złej sytuacji ZUS lepiej œcišgał składki. Ale podkreœla też, że wydatki FUS sięgajš 194 mld zł rocznie, a ze składek otrzymuje 158 mld zł. Notoryczne manko jest wyrównywane dotacjami i pożyczkami z budżetu i banków oraz pieniędzmi z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Eksperci zwracajš uwagę, że zła sytuacja to głównie efekt wydawania pieniędzy ponad możliwoœci państwa. Mimo to premier ma dzisiaj ogłosić, przedstawiajšc zamierzenia rzšdu na ostatni rok, wyższe podwyżki dla 9,4 mln emerytów i rencistów. Powód? Niska inflacja i zbliżajšce się wybory. Rzšd boi się irytacji elektoratu – przy obecnym tempie wzrostu cen œwiadczenia w 2015 r. mogš się zwiększyć o 1 proc. Dlatego podwyżki mogš być opatrzone klauzulš „nie mniej niż". Tu padnie kwota – może to być ok. 30 zł. Jeœli osoba otrzymujšca 1 tys. zł miałaby dostać 10 zł (wynik pomnożenia œwiadczenia przez 1 proc.), dostanie 30 zł. Podobnie będzie z osobš otrzymujšcš 2 tys. zł. Zwykły wskaŸnik dałby jej 20 zł, ale gwarancja 30 zł przyniesie dodatkowe 10 zł. – Niska waloryzacja jest spójna z tym, co dzieje się z cenami. Próby zmian podwyżek w górę to kiełbasa wyborcza – uważa Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku. Głos ekspertów niewiele da. Kalendarz polityczny jest nieubłagany, a rzšd, m.in. za sprawš zmian w OFE, ma pienišdze na realizację obietnic.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL