Historia

Uroczystości w 73. rocznicę zagłady Żydów z Tykocina

W Lesie Łopuchowskim niedaleko Tykocina (Podlaskie) uczczono w poniedziałek pamięć tykocińskich Żydów, zamordowanych tam przez hitlerowców 25 i 26 sierpnia 1941 roku. Zginęło wtedy ok. 2,5 tys. osób.
Główne rocznicowe uroczystości odbyły się przy pomniku w miejscu, gdzie dokonano zbrodni na tykocińskiej ludności żydowskiej. W obchodach wzięli udział m.in. przedstawiciele ambasady Izraela, gmin żydowskich w Polsce oraz władze i mieszkańcy Tykocina. Po okolicznościowych wystąpieniach złożono wieńce i kwiaty, zapalono znicze. - Jak co roku spotykamy się, żeby uczcić pamięć społeczności żydowskiej, która tutaj nieprzerwanie trwała przez ponad cztery wieki i w ciągu dwóch dni przestała istnieć - powiedziała kierownik muzeum w wielkiej synagodze w Tykocinie Maria Pisarska-Kalisty. Po uroczystościach w Lesie Łopuchowskim, w tykocińskiej synagodze odbył się koncert „To mój naród" białoruskiego zespołu „BARUCH-band" z Mińska, który wykonuje m.in. synagogalne pieśni modlitewne oraz utwory współczesnych autorów żydowskich.
- Chcemy oddać hołd społeczności, która stanowiła 50 proc. miasta i współtworzyła przez wieki historię i kulturę Tykocina - dodała Pisarska-Kalisty. Gmina żydowska istniała w Tykocinie od 1522 r. W XVII i XVIII wieku była jednym z najważniejszych skupisk Żydów na Podlasiu. Przed II wojną światową społeczność żydowska Tykocina liczyła około 2 tys. osób, co stanowiło wówczas ok. połowy ludności miasteczka. Gmina przestała istnieć po tragedii w Lesie Łopuchowskim. 24 sierpnia 1941 r. Niemcy wydali zarządzenie, by Żydzi z Tykocina następnego dnia rano zebrali się na rynku. Całą noc starszyzna gminy naradzała się, co zrobić w tej sytuacji. Doszła do wniosku, że trzeba jednak poddać się zarządzeniu. Rano 25 sierpnia do Tykocina przyjechało specjalne komando niemieckie. Rynek został otoczony, a hitlerowcy przeprowadzili selekcję zebranych tam osób. Kobiety i dzieci zostały od razu wywiezione ciężarówkami w kierunku wsi Łopuchowo, a mężczyzn ustawiono w kolumnę i popędzono piechotą do miejscowości Zawady. Dopiero tam zostali załadowani na ciężarówki i wywiezieni do lasu. Według relacji nielicznych osób, którym udało się przeżyć, od serii z karabinów maszynowych pierwszego dnia zginęło 1,7 tys. osób, część wrzucono do dołów żywcem. Następnego dnia Niemcy przeprowadzili rewizje w domach Żydów w Tykocinie. Zamordowano - w taki sam sposób jak pierwszego dnia - ok. 700 osób, które również zostały zasypane w dole. Do kopania dołów i ich zasypywania zmuszona została okoliczna ludność. Nazwiska pomordowanych są odnotowane w specjalnej książce im poświęconej, wydanej przed laty. Jest tam lista członków 503 rodzin. Od śmierci, uciekając wcześniej z miasteczka, uratowało się ok. 150 osób, wojnę przeżyło 21. Obecnie Tykocin to miejsce licznych wycieczek Żydów z całego świata. Maria Pisarska-Kalisty szacuje, że rocznie muzeum, które jest oddziałem Muzeum Podlaskiego w Białymstoku, odwiedza ok. 70 tys. osób, z czego 40 proc. to cudzoziemcy. Muzeum w synagodze planuje przygotowanie nowej ekspozycji poświęconej nie tylko miejscowej społeczności żydowskiej. Znaleźć się tam mają też bowiem np. przedmioty odkryte podczas prac ekshumacyjnych w Jedwabnem, w czasie śledztwa dotyczącego mordu na tamtejszych Żydach. Zanim jednak nowa ekspozycja w Tykocinie powstanie, planowany jest (ma zacząć się na wiosnę) remont wielkiej synagogi, m.in. dachu, elewacji i stolarki okiennej.
Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL