SLD chce posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych ws. Ukrainy

aktualizacja: 18.08.2014, 13:46
Tadeusz Iwiński
Tadeusz Iwiński
Foto: Fotorzepa, dp Dominik Pisarek

Politycy SLD proponują zwołanie specjalnego posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych, poświęconego polskiej polityce wobec konfliktu na Ukrainie. Sojusz przekonuje też, że na wschodnią Ukrainę powinien trafić polski konwój humanitarny.

Prezydium komisji zapewne życzliwie odniesie się do pomysłu SLD - powiedział wiceszef komisji Robert Tyszkiewicz (PO).
Tadeusz Iwiński (SLD), który również jest wiceprzewodniczącym sejmowej komisji spraw zagranicznych, mówił dziś w Sejmie, że najważniejszą kwestią - jeśli chodzi polską politykę zagraniczną - jest nasza taktyka w kwestii kryzysu na Ukrainie.
SLD chce zorganizowania podczas najbliższego posiedzenia Sejmu (27-29 sierpnia) specjalnego posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych z udziałem szefa polskiej dyplomacji Radosława Sikorskiego, a także ekspertów oraz byłych szefów MSZ. Chodzi o spotkanie poświęcone polskiej strategii ws. kryzysu na Ukrainie - powiedział Iwiński.
Podkreślał, że Polska nie może być obojętna na sytuację na Ukrainie w aspekcie humanitarnym. Jak mówił, w dużych ukraińskich miastach takich jak Donieck czy Ługańsk od dłuższego czasu nie ma bieżącej wody, prądu, dostępu do leków i żywności.
- To jest katastrofa humanitarna - mówił poseł i przekonywał, że na Ukrainę powinien trafić polski konwój z pomocą humanitarną. Iwiński podkreślał, że "potrzebny jest biało-czerwony konwój na Ukrainie i to nie jeden, potrzebna jest pomoc unijna".
Wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych Robert Tyszkiewicz (PO), odnosząc się do pomysłu SLD powiedział, że prezydium komisji rozważy propozycję.
- Myślę, że prezydium życzliwie się odniesie do tej propozycji. Zawsze jest to okazja, by minister mógł posłużyć posłom informacją o sytuacji i byśmy mogli przedyskutować polski punkt widzenia oraz stanowisko wobec tego kryzysu - powiedział Tyszkiewicz.
Podkreślił też, że nie ma dziś ważniejszej sprawy w polityce zagranicznej niż kryzys rosyjsko-ukraiński.
Politycy Sojuszu odnieśli się dziś do niedzielnych czterostronnych rozmów w Berlinie poświęconych kryzysowi ukraińskiemu, w których uczestniczyli szefowie dyplomacji Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji.
Czytaj także: Spotkanie ws. Ukrainy w Berlinie: Długie rozmowy, niewielkie postępy
Iwiński mówił, że SLD "z zadowoleniem wita" wczorajsze spotkanie i wyraził nadzieję, że rozmowy będą kontynuowane.
- Oczywiście przykro, że nie było tam przedstawiciela Polski, ale to jest też ocena naszej sytuacji, naszej pozycji, bo jesteśmy niekiedy postrzegani jako jastrzębie na tle UE - stwierdził.
Polityk SLD pytany, co oznacza polska nieobecność na tym spotkaniu, odparł, że pokazuje, "gdzie Polska jest w tym układzie sił".
- Polska jest w grupie sześciu najważniejszych państw w UE, ale jeśli komuś się wydawało, że my będziemy sternikiem (...), to się pomylił - dodał.
Sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski stwierdził w kolei, że "polityka Donalda Tuska, rządu ws. Ukrainy zbankrutowała".
- Zbankrutowała polityka jastrzębi, a sam Donald Tusk bardziej dziś przypomina gołębia, który nie ma pomysłu na to, jak wejść do pierwszej ligi dyplomacji naszego najbliższego wschodniego partnera i sąsiada, Ukrainy - mówił Gawkowski. - Namawiamy premiera Donalda Tuska i prezydenta do pewnej wstrzemięźliwości w wypowiadaniu się, jeśli chodzi o konflikt ukraiński, bo więcej słów powinno padać (o tym), jak ten konflikt należy wygasić - dodał.
Po zakończeniu wczorajszego spotkania minister spraw zagranicznych Niemiec Frank-Walter Steinmeier ogłosił, że strony osiągnęły postęp; nie podał jednak żadnych szczegółów. Szef niemieckiej dyplomacji dodał, że najprawdopodobniej we wtorek ministrowie ustalą, w jakiej formie będą kontynuowali dialog. Szef dyplomacji Ukrainy Pawło Klimkin ocenił wczorajsze rozmowy w Berlinie jako bardzo trudne. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział dziś, że w sprawie przerwania ognia i procesu politycznego na Ukrainie brak postępu.
Rzecznik polskiego MSZ Marcin Wojciechowski poinformował dziś na Twitterze, że Pawło Klimkin powiedział Radosławowi Sikorskiemu, iż podczas berlińskiego spotkania nie doszło do przełomu. Sikorski odbył z Klimkinem "dłuższą rozmowę". "Brak przełomu. Koordynujemy się" - napisał Wojciechowski.
Komentarz dnia
Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE