Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Prawnicy: Jakie sš szanse Legii w Lozannie

Fotorzepa, Piotr Nowak
Decyzja wydana przez UEFA narusza zasadę proporcjonalnoœci kary do przewinienia. Nie realizuje też celów prawa sportowego, ?pozbawiajšc lepszš drużynę awansu – twierdzš prawnicy.
Wydana przez UEFA decyzja wykluczajšca Legię Warszawa z dalszego udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów budzi duże kontrowersje. Z jednej strony regulamin dyscyplinarny UEFA w swoich postanowieniach ogólnych stwierdza (w art. 17), że organ dyscyplinarny, wydajšc decyzję, bierze pod uwagę wszelkie uwarunkowania zwišzane z popełnionym przewinieniem, które mogš stanowić zarówno okolicznoœci łagodzšce, jak i zaostrzajšce karę. Z drugiej strony art. 21 ust. 2 tego regulaminu jest jednoznaczny – drużyna, w której składzie wystšpił zawieszony zawodnik, zostaje ukarana walkowerem. Nie ma tu zatem miejsca na jakškolwiek dyskrecjonalnoœć. Co ciekawe, art. 21 ust. 3 regulaminu dyscyplinarnego UEFA dopuszcza miarkowanie kary, jeżeli w meczu uczestniczy zawodnik niezgłoszony. W takim wypadku mecz może – ale nie musi, jak w przypadku uczestnictwa zawodnika zawieszonego – zostać uznany przez UEFA za zakończony walkowerem. Trudno zrozumieć, dlaczego regulacje odnoszšce się do tak zbliżonych stanów faktycznych przewidujš zdecydowanie odmienne rozwišzania. Należy jednak się zastanowić, czy art. 21 ust. 2 pozostaje zgodny z prawem europejskim, oraz – co powinien w niniejszej sprawie uczynić Międzynarodowy Trybunał do spraw Sportu w Lozannie (CAS). Wydaje się, że pomocne przy rozwišzaniu tego zagadnienia będzie zastosowanie podstawowej zasady prawa UE, tj. zasady proporcjonalnoœci, do której nawišzuje także orzecznictwo CAS.

Czy UEFA musi przestrzegać prawa unijnego

UEFA oraz federacje sportowe zobowišzane sš stosować prawo UE, w tym wynikajšce z niego zasady, co zostało rozstrzygnięte przez Trybunał Sprawiedliwoœci Unii Europejskiej (TSUE) m.in. w sprawach Meca-Medina (C-519/04), Walrave (C-36/74) czy Bosman (C-415/93). Uogólniajšc stanowisko TSUE, sport podlega prawu UE, jeżeli jego wykonywanie stanowi działalnoœć gospodarczš. Komisja Europejska w stanowisku dotyczšcym sprawy ENIC przeciwko UEFA (COMP/37 806: ENIC/UEFA) wskazała, że działalnoœć UEFA może być przedmiotem badania zgodnoœci z prawem UE, bo profesjonalne kluby piłkarskie sš przedsiębiorstwami w rozumieniu art. 101 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, natomiast rozgrywki piłki nożnej mogš być traktowane jako zwišzane z działalnoœciš gospodarczš, m.in. z uwagi na sprzedaż praw do transmisji, reklam oraz zaangażowanie sponsorów.
TSUE stwierdził także, iż autonomicznoœć, z której korzystajš zwišzki sportowe, nigdy nie może prowadzić do sytuacji, w której ustanawiane przez nie regulacje ograniczajš stosowanie praw wynikajšcych z unijnych traktatów (C-415/93). Jasno z tego wynika, że regulamin dyscyplinarny UEFA oraz jej statuty muszš być zgodne z prawem UE oraz wynikajšcymi z niego zasadami – w tym zasadš proporcjonalnoœci.

CAS a stosowanie zasady proporcjonalnoœci

Jak wynika z orzecznictwa TSUE, œrodek prawny jest zgodny z zasadš proporcjonalnoœci, jeżeli jest odpowiedni oraz konieczny dla osišgnięcia okreœlonego celu, a także współmierny w stosunku do nakładanych ograniczeń, z czego wynika generalny zakaz przeprowadzania działań władczych organów ponad potrzebę. Oznacza to z kolei, że realizacja zasady proporcjonalnoœci sprowadza się do poszukiwania „złotego œrodka" dla osišgnięcia zakładanego celu. Z orzeczenia CAS (sygn. CAS 2011/O/2574) wynika natomiast, iż celem przepisów dyscyplinarnych UEFA jest zapewnienie sprawiedliwej konkurencji, równego traktowania uczestników oraz właœciwego funkcjonowanie sportu. Legia swoim postępowaniem nie naruszyła żadnego z tych celów. Należy jednak pamiętać, że postępowanie toczyć się będzie przed CAS, który nie jest zobowišzany do bezpoœredniego stosowania prawa UE. Podkreœlamy jednak, iż sam CAS wypracował w swoim orzecznictwie koncepcję proporcjonalnoœci, którš uznał – jak sam to okreœlił – za „podstawowš zasadę prawa sportowego" (sygn. CAS 99/AA/246). Zgodnie z niš surowoœć kary powinna odpowiadać stopniowi naruszenia przepisów, a między sankcjš a przewinieniem konieczne jest zachowanie równowagi. Ponieważ statut oraz regulamin dyscyplinarny UEFA ma być zgodny z prawem UE, naszym zdaniem CAS winien kierować się także podstawowymi zasadami rzšdzšcymi prawem UE, a swoje rozumienie pojęcia „proporcjonalnoœci" rozszerzyć właœnie o dorobek powstały w orzecznictwie TSUE.

Kara na pewno sprawiedliwa?

Podstawš do ukarania Legii był art. 21 ust. 2 regulaminu dyscyplinarnego UEFA, którego brzmienie nie dopuszcza w ogóle miarkowania kary. Można pokusić się o wniosek, że przepis ten nie gwarantuje realizacji podstawowej zasady prawa UE – tj. zasady proporcjonalnoœci – i jako taki nie powinien być zastosowany. Wydaje się zatem, że jego zastosowanie przez CAS w istocie daje możliwoœć zawieszenia lub uchylenia decyzji UEFA. Powyższe jest także zgodne z klauzulš generalnš wynikajšcš z art. 17 regulaminu dyscyplinarnego UEFA. Jak podkreœlił CAS, zasada proporcjonalnoœci powinna znaleŸć zastosowanie przede wszystkim w przypadku regulacji sportowych, które na ogół przewidujš zbyt restrykcyjne sankcje (CAS 2005/A/830). Bioršc to pod uwagę, w naszej opinii decyzja wydana przez UEFA narusza zasadę proporcjonalnoœci, a przede wszystkim – nie realizuje podstawowych celów prawa sportowego – pozbawiajšc drużynę „boiskowo" lepszš awansu. Nie sposób zatem oprzeć się wrażeniu, że spór o decyzję UEFA wykluczajšcš Legię z udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów dotyczy tak naprawdę hierarchii Ius oraz Lex. Można tylko żałować, że działacze UEFA nie kierowali się zasadš sformułowanš przez G. Radbrucha, który podkreœlał, że istniejš zasady silniejsze od wszystkich przepisów prawnych, jak sprawiedliwoœć czy idea dobra wspólnego. Przepis, który przeczy takim zasadom, winien pozbawiony być mocy obowišzujšcej. Wynika to z faktu, iż wszelkie decyzje oparte na jego podstawie przeczš podstawowej zasadzie sprawiedliwoœci, co intuicyjnie obecnie wszyscy czujemy. CV Michał Aleksander Kulesza, prawnik w Praktyce Postępowań Spornych DZP Michał Przychoda, prawnik w praktyce Infrastruktury i Energetyki DZP
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL