Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Gazowy test Brukseli

Odpowiedziš Kremla na sankcje UE jest szantaż – zapowiedŸ wzrostu cen energii dla Europy. Unia może się przed nim obronić.
Komisja Europejska ma tarczę wobec takiej groŸby: rozpoczęte w 2011 r. postępowanie antymonopolowe wobec Gazpromu, w którym zarzuca mu nadużywanie pozycji dominujšcej – naruszenie art. 102 traktatu o funkcjonowaniu UE. Górny pułap możliwej kary może wynieœć ok. 15 mld euro. Samo orzeczenie powinno się wišzać ze zmianami prawnymi, które uszczupliłyby przychody koncernu o 10 proc., a przede wszystkim podniosłyby bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców Unii. Odbiorcy europejscy mogliby oczekiwać obniżenia ceny gazu z Rosji, gdyż nastšpiłoby jej urynkowienie. Postępowanie antymonopolowe KE jest konsekwencjš traktowania przez władze rosyjskie Gazpromu – głównego dostawcy energii dla UE – jako podstawowego elementu nacisku politycznego. Ceny gazu nie sš odzwierciedleniem gry rynkowej, lecz broniš w osišganiu celów politycznych. Doskonale widać to na przykładzie mapy energetycznej Europy, na której Rosjanie jakby nie zauważyli akcesji krajów naszego regionu do UE. Komisja zarzuca Gazpromowi dzielenie rynku przez umieszczanie w umowach gazowych klauzul przeznaczenia uniemożliwiajšcych jego reeksport, a tym samym utrudniajšcych swobodny przepływ i powstanie regionalnego rynku surowca. KE już w 2003 r., w postępowaniu Gazprom v. Eni, unieważniła tę zasadę – jednak wcišż występuje ona w kontraktach z państwami naszego regionu.
Kwestionowane sš także klauzule take or pay, które zmuszajš państwa do zapłacenia za cały – nawet nieodebrany – zamówiony wolumenu gazu. Zapychanie krajowych rynków gazem rosyjskim przeciwdziała dywersyfikacji. Komisja zarzuca również niedopuszczanie do gazocišgów stron trzecich – co zapewne nie będzie trudne do udowodnienia. Szczególnie ważnym aspektem postępowania jest kwestia odniesienia cen gazu do ceny ropy. Ta reguła powinna zostać unieważniona w spodziewanym wyroku. W jej miejsce powinno się pojawić odniesienie do cen giełdowych na rynku europejskim: NCG, Gaspool i TTF. Bioršc pod uwagę historię postępowań antymonopolowych, należy stwierdzić, że nakładanie kar jest niemal prawidłowoœciš i – co istotniejsze – wyrok skutkowałby wprowadzeniem zasad i wytycznych wišżšcych dla handlu na terenie UE. To postępowanie to jedna z najtrudniejszych politycznie i gospodarczo decyzji, przed którymi stoi KE. Istnieje jednak ryzyko przedłużania się procedur ze względu na zmiany w składzie Komisji. Pomimo kwestii proceduralnych ewidentne łamanie praktyk wolnego rynku, a także wyrażona publicznie przez przedstawicieli rosyjskiej dyplomacji groŸba grania cenami gazu powinny skłonić KE do błyskawicznego zakończenia tego postępowania. Jest to szczególnie ważne dla Polski, ponieważ w listopadzie mija termin rozpoczęcia nowych negocjacji cenowych kontraktu jamalskiego. Decyzja i wyrok KE postawiłyby polskš spółkę w znacznie bardziej dogodnej sytuacji negocjacyjnej. Ceny wówczas powinny być odnoszone do ceny rynkowej na giełdach gazu. Najbliższy czas pokaże, czy KE przejdzie test na konsekwencję i przestrzeganie wartoœci wolnorynkowych. Mikołaj Budzanowski, były minister Skarbu Państwa, ekspert w dziedzinie energii i innowacji
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL