Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Teatr

Ciotka Karola w inscenizacji Andrzeja Nejmana

Prawdziwa ciotka Lucyna Malec i Grzegorz Wons
Teatr Kwadrat
XIX-wieczna komedia na scenie warszawskiego Kwadratu nabiera nowego blasku - pisze Jan Bończa-Szabłowski.
„Ciotka Karola" w inscenizacji Andrzeja Nejmana to przykład, jak z modnej niegdyœ, ale dziœ  nieco tršcšcej myszkš komedii przygotować zabawne, pełne wdzięku przedstawienie. Oglšda się je z prawdziwš radoœciš. Zobacz galerię zdjęć Andrzej Nejman okazał się nie tylko prężnym dyrektorem menedżerem, ale też obdarzonym fantazjš reżyserem. Co ciekawe: nie wybrał na reżyserski debiut modnej farsy, lecz nieco zapomnianš komedię „Ciotka Karola". W jego inscenizacji XIX-wieczna ramotka Brandona Thomasa skrzy się dowcipem, błyskotliwymi pomysłami. Oto marzšcy o karierze aktorskiej lord Babbs (Michał Lewandowski), aby pomóc swym kolegom, musi wcielić się w tytułowš postać owdowiałej multimilionerki, która nieoczekiwanie odwołała swój przyjazd. To uruchamia lawinę pomyłek i nieporozumień.
Pierwszym zaskoczeniem dla widzów jest fakt, że w roli narratora wystšpił Czesław Mozil. To on (w formie elektronicznej) pojawia się w gigantycznej żarówce i wprowadza widzów w œwiat opowieœci. Robi to wszystko w takt szemranej ballady podwórkowej do słów Michała Zabłockiego. Przez scenę Kwadratu przewija się korowód barwnych postaci. Na uwagę zasługujš dwie tytułowe bohaterki. Ta fałszywa zagrana przez Michała Lewandowskiego z ironiš, wdziękiem i lekkim pastiszem. Lewandowski nawišzuje tu do dobrej tradycji, bo jego poprzednikami w tej roli byli m.in. Marek Kondrat i Grzegorz Damięcki. Œwietna jest też ta prawdziwa ciotka z Brazylii (skšd, jak podkreœlajš w sztuce, importujemy orzechy). Z temperamentem gra jš Lucyna Malec. Dopracowana w najdrobniejszym szczególe blond pięknoœć zachwyca zwłaszcza w jednej ze scen nienagannym portugalskim. Wtedy jej dialogi tłumaczone sš z offu przez Tomasza Knapika. Powiew młodoœci mamy w tym spektaklu za sprawš m.in. Marty Żmudy Trzebiatowskiej, Anny Cieœlak oraz Kamila Kuli. Szczególne wyrazy uznania należš się też Grzegorzowi Wonsowi oraz Wincentemu Grabarczykowi. Grabarczyk senior wcielił się w postać starego lokaja, który z niedowierzaniem przyglšda się  poczynaniom rozwydrzonych młokosów i próbuje ugrać z tego coœ dla siebie. Reżyser Nejman wyraŸnie bawi się teatrem i ma tu całkowite porozumienia ze scenografem Maciejem Chojnackim, którego projekty na oczach widzów budujš się jak domki z kart.            
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL