Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nieruchomoœci

Budowa a ryzyko powodzi

Fotorzepa, Robert Wójcik Robert Wójcik
Zanim kupi się działkę trzeba sprawdzić czy nie znajduje się na terenie objętym ryzykiem powodzi.
Inwestujšc w działkę budowlanš nie ma się żadnej pewnoœci, że będzie można na niej budować, nawet, gdy zezwala na to miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego a gdy go nie ma — warunki zabudowy. Wystarczy bowiem, że w okolicy płynie niewinnie wyglšdajšca rzeczka by inwestycji nie dało się zrealizować. Dlatego przed zakupem trzeba przeœwietlić działkę także pod kštem zagrożenia przeciwpowodziowego.

Ryzyko powodzi

Przepisy prawa wodnego mówiš, że nie można budować na terenach wskazanych w tzw. mapach ryzyka powodziowego a gdy ich nie ma - w studium ochrony przeciwpowodziowej. Oba te dokumenty majš obowišzek sporzšdzić Regionalne Zarzšdy Gospodarki Wodnej. Na razie obowišzujš głównie studia, map jest bardzo mało. - Zakaz zabudowy terenów narażonych na ryzyko powodzi bardzo często nie jest odzwierciedlony w planie miejscowym lub decyzji o warunkach zabudowy — uważa Przemysław Kastyak, radca prawny oraz partner w Kancelarii Magnusson. Dotyczy to starszych warunków i planów.

Ostatnia deska ratunku

- ?Z jednej strony więc jest plan lub warunki, które kwalifikujš działkę jako budowlanš a z drugiej studium powodziowe, które skutecznie zakazuje zabudowy - mówi Kastyak. W takim wypadku ostatniš deskš ratunku sš dyrektorzy Regionalnych Zarzšdów Gospodarki Wodnej. Mogš oni w drodze wyjštku zwolnić od zakazu zabudowy na terenie zagrożonym powodziš, ale tylko jeœli „nie utrudni to zarzšdzania ryzykiem powodziowym". Warunek ten jest na tyle ogólny, że wyniku sprawy nie sposób przewidzieć, a RZGW deklaruje jedynie, że każda sprawa jest analizowana indywidualnie. Wniosków w tej sprawie mamy bardzo dużo. W ubr. wydaliœmy 300 decyzji, a w pierwszym półroczu tego roku już 360 - mówi Urszula Tomoń, rzecznik prasowy Regionalnego Zarzšdu Gospodarki Wodnej w Warszawie. Z kolei RZGW z Krakowa w ubr. wydał np. 435 decyzji a w tym roku już 108. Nawet, gdy sytuacja jest klarowna, bo miejscowy plan okreœla tereny zagrożone ryzykiem powodzi, to i tak potrafi dochodzić do kuriozalnych sytuacji. - Znam plany, w których obszar zagrożenia powodziš nie pokrywa się z granicami ewidencyjnymi nieruchomoœci. Częœci działki jest więc objęta zakazem a częœć nie - mówi mec. Rafał Dębowski. masz pytanie, wyœlij e-mail do autorki r.krupa@rp.pl

Sšdy zakazujš wyjštkowo

Sprawami budowy domów na terenach zalewowych wielokrotnie zajmowały się  wojewódzkie sšdy administracyjne. Wyroki sš zazwyczaj surowe.  Jednš z takich spraw, dotyczšcš Solca Kujawskiego, zajmował się w lutym WSA w Warszawie (sygn. akt IV SA/Wa 2710/13). Mieszkanka Solca wystšpiła o zwolnienie jš z zakazu budowy domu parterowego  na terenach zalewowych.   Dyrektor RZGW w Gdańsku odmówił, bo działka leży w strefie bezpoœredniego zagrożenia powodziš. Prezes Krajowego Zarzšdu Gospodarki Wodnej utrzymał w mocy jego negatywnš decyzję. Warszawski WSA w swoim orzeczeniu stwierdził natomiast, że odmowę zwolnienia z zakazów obowišzujšcych na obszarach zagrożonych powodziš uzasadnia potencjalne zagrożenie życia i zdrowia ludzi w razie zalania wodš.  Podkreœlił, że działka leży w  sšsiedztwie Wisły, gdzie nie ma wałów przeciwpowodziowych, na obszarze zagrożonym całkowitym zalaniem raz na 100 lat.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL