Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Polityka

Korwin-Mikke wyproszony z TVP Info. Bojkot JKM

Janusz Korwin-Mikke
Fotorzepa, Roman Bosiacki
Politycy zaproszeni do programu TVP Info "Woronicza 17" zapowiedzieli, że nie wejdš do studia, jeœli będzie w nim Janusz Korwin-Mikke. Z tego powodu stacja wycofała zaproszenie dla lidera Nowej Prawicy
"Ponieważ SP i PR-JG połšczyły się z PiSem - jutro o 10.15 znów jestem w TVP INFO na 'Woronicza 17'" - napisał wczoraj na swoim profilu w portalu społecznoœciowym Janusz Korwin-Mikke. Dziœ dodał jednak lakonicznš informację: "O 10,15 jestem w TVP info. Nie, nie ma mnie - ostracyzm ze strony tych para-polityków". Jak wynika jednak z naszych informacji w charakteryzatorni stacji doszło do awantury. Polityk dowiedział się już po nałożeniu makijażu, że politycy innych ugrupowań nie wejdš do studia razem z nim. - Alternatywš było: albo Tomasz Sekielski zrobi wywiad z Korwin-Mikkem, albo wystšpi reszta polityków bez niego - mówi "Rz" rzecznik TVP Jacek Rakowiecki.
Stacja wycofała zaproszenie dla Korwin-Mikkego. Miał wœciekły wyjœć z telewizji. Lidera w obronę wzišł wiceszef NP Artur Dziambor. "Dziœ w TVN24 w programie, w którym majš być reprezentowane wszystkie partie jest dwóch reprezentantów PiSu, a nie ma nikogo z KNP. Dziœ w TVP Info w programie Woronicza 17, występujšcy politycy dogadali się, że nie wpuszczajš JKMa. Koalicja ponad podziałami zwana potocznie "Bandš Pięciorga" ma się doskonale. Przypomnę, że to dzieje się gdy w tajnym sondażu PiSu mamy już 13%. Cytujšc klasyka: 'Idziemy po was!'" - napisał na Facebooku. Obrony Korwin-Mikkego podjšł się były europoseł PiS, PJN i Polski Razem Marek Migalski. Polityk moze odmówić rozmowy z innym politykiem, ale wtedy to on nie wchodzi do studia, a nie żšda, by kogoœ innego nie wpuszczono. Lider Nowej Prawicy naraził się na krytykę, po tym jak na oficjalnym spotkaniu w MSZ spoliczkował innego europosła Michała Boniego z PO. Tłumaczył, że chodzi o sprawę z 1992 r. Boni miał go wtedy publicznie obrażać, po tym, gdy zażšdał listy byłych współpracowników komunistycznej bezpieki, pełnišcych ważne funkcje państwowe. Potem okazało się, że Boni sam podpisał zobowišzanie do współpracy z SB.    
ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL