REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Ochrona Zdrowia

Ochrona Zdrowia

Sejmowy dzień dla zdrowia

Sylwia Szparkowska 27-03-2008, ostatnia aktualizacja 27-03-2008 10:01

Składki, prywatyzacja szpitali i prawa pacjentów... Posłowie zajęli się tym, co najbardziej kontrowersyjne.

Parlamentarzyści przez kilkanaście godzin omawiali wczoraj ustawy zdrowotne. Projektów jest 11, mają wejść w życie w 2009 roku.

Co to oznacza dla pacjenta? Rząd chce, by ich prawa chronił specjalnie powołany rzecznik. Wymieniona jest też większość praw, które ma pacjent w kontaktach ze służbą zdrowia: prawo do intymności, prawo do informacji, życzliwe traktowanie. Ma mieć też mocniejszą pozycję przed sądem lekarskim. Nowym rozwiązaniem jest umożliwienie pacjentowi odwołania się od diagnozy lekarza do trzyosobowej komisji.

Nie wiadomo jednak, czy te rozwiązania wejdą w życie. Przeciwko powołaniu rzecznika są najważniejsze środowiska medyczne, np. samorząd lekarski. Nowy urząd to wydatek z budżetu rzędu 100 mln zł rocznie. – Niepotrzebna biurokracja – mówią lekarze. Projekt chce jednak poprzeć PiS. – Przekonują nas argumenty, że pacjent potrzebuje wsparcia w kontaktach ze służbą zdrowia – mówi Bolesław Piecha z PiS.

Minister finansów Jacek Rostowski ostro atakował natomiast propozycje PiS i LiD podniesienia składki zdrowotnej. Posłowie koalicji złożyli wniosek o odrzucenie obu tych projektów.

Dyskusja nad ubezpieczeniami dodatkowymi, także ważnymi dla pacjentów, trwała do późnych godzin nocnych.

Debata nad najważniejszymi do tej pory projektami ustaw zgłoszonymi przez rząd przyciągnęła na salę sejmową kilkudziesięciu posłów. Ale i wśród nich największe emocje wywołał projekt ustawy regulującej przekształcanie szpitali w spółki. Projekty są dwa: autorstwa PO, popierany przez rząd, i drugi, autorstwa LiD – przygotowany jeszcze przez rząd SLD.

– Propozycja PO grozi tym, że udziałowcy zadłużonych szpitali będą je celowo doprowadzać do upadku, by uzyskać atrakcyjną działkę, na której stoi budynek – ostrzegał Marek Balicki z LiD. I przedstawił swój projekt przekształceń: likwidacja szpitala byłaby obwarowana licznymi warunkami. Jednak ta propozycja nie ma w Sejmie szans. – Wahaliśmy się, ale nie zagłosujemy za projektem LiD – zapowiedział Bolesław Piecha.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Konkursy wbrew logice, NFZ ogranicza dostęp do leczenia

Fundusz stawia wymogi, które powodują, że małe placówki znikają z rynku medycznego – mówi Andrzej Sośnierz, były prezes NFZ >>