Zadania

Stawka opłaty za śmieci dokładniej skalkulowana

Na liście RIPOK znalazły się i takie, których właściciele zapewnili, że poczynią odpowiednie inwestycje i w krótkim czasie osiągną wymagany standard. Tak się jednak nie stało i teraz konkurencja stara się to wykorzystać, wytykając wiele niedociągnięć
Fotorzepa, Dariusz Gorajski
Pomysł, by gminy osobno robiły przetarg na odbiór śmieci i osobno na ich zagospodarowanie, spodobał się ministrowi środowiska.
Z rynku znikną regionalne instalacje przetwarzania odpadów komunalnych (RIOPK), które nie spełniają odpowiednich standardów.   Zapewni to obowiązek przeprowadzenia osobnego przetargu na zagospodarowanie odpadów.
To jedna z propozycji rekomendacji zmian w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, które wczoraj zaprezentował Maciej Grabowski, minister środowiska. I przyznał, że przypadła mu ona do gustu. Propozycje zmian przygotował zespół ekspertów, któremu przewodniczył prof. Andrzej Kraszewski, były minister środowiska. Prezentując niektóre z pomysłów, wskazał, że w ustawie pojawią się szczegółowe elementy, które gminy będą musiały brać pod uwagę przy kalkulowaniu stawek opłat za odbiór odpadów. I na opłatę mieszkańców za śmieci złoży się m.in. koszt odbioru i przetwarzania odpadów. Na stawki wpływ mają mieć także udzielone ulgi w opłatach czy uzyskane wcześniej nadwyżki z opłat.
– To są elementy księgowe, które można sprawdzić, i w ten sposób będzie wiadomo, czy stawka opłaty została prawidłowo skalkulowana. Zasady kalkulacji stawek będą bardziej przejrzyste – tłumaczył prof. Kraszewski. Ponadto regionalne izby obrachunkowe mają kontrolować, czy gminy dobrze skalkulowały opłaty. Minister Maciej Grabowski zapowiedział, że rządowy projekt nowelizacji ustawy ma być gotowy za   dwa miesiące. —ł.k.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL