Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kraj

Remis ze wskazaniem. Kandydaci cišgnš w dół wynik PiS

Fotorzepa, Piotr Wittman
Wybory do europarlamentu wygrałaby PO, ale miałaby tyle samo mandatów co PiS – wynika z prognozy IBRiS Homo Homini
Sondaż IBRiS Homo Homini dla „Rz", RMF FM i Interia.pl to największe dotšd badanie przed zaplanowanymi na koniec maja wyborami. Sprawdzono w nim poparcie nie tylko dla partii, ale i liderów list. W publikowanych zazwyczaj sondażach pytania zadaje się ok. 1 tys. respondentów. W tym wypadku takš liczbę ankietowanych wzięto z każdego województwa (w mazowieckim ta liczba była dwa razy większa, bo sš w nim dwa okręgi wyborcze).  Na podstawie wyników instytut opracował prognozę poparcia i podziału mandatów. Według niej próg wyborczy przekroczy aż szeœć partii (pięć lat temu mandaty podzieliły między siebie tylko cztery komitety). Na Platformę Obywatelskš zagłosowałoby 31 proc. Polaków, co przełożyłoby się na 17 mandatów (o osiem mniej niż w 2009 r.). Tyle samo deputowanych (o dwóch więcej niż pięć lat temu) wprowadziłoby Prawo i Sprawiedliwoœć, ale IBRiS prognozuje, że poprze je 30 proc. wyborców. Na trzecie miejsce i siedem mandatów może liczyć Sojusz Lewicy Demokratycznej, który ma poparcie na poziomie 13 proc. Polskie Stronnictwo Ludowe wcišż miałoby czterech europosłów i 7 proc. poparcia. Po trzech kandydatów wprowadziłyby nowe siły. Na koalicję Europa Plus Twój Ruch zagłosowałoby 6 proc., a na Kongres Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego 5 proc. wyborców.
Według IBRiS progu nie przekroczy Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry (4 proc.), Polska Razem Jarosława Gowina (3 proc.) ani Ruch Narodowy (1 proc.). Co ciekawe, ankietowani inaczej odpowiadajš na pytanie o poparcie dla partii, a inaczej pytani o konkretnych kandydatów. W PO prawdziwš katastrofš jest sytuacja byłego ministra finansów Jacka Rostowskiego. W Bydgoszczy PiS ma 29,4 proc., a PO 21,3 proc. poparcia, ale Rostowskiego wskazuje tylko 12,5 proc. wyborców. Wyprzedza go nawet Janusz Zemke z SLD, którego partia ma dwa razy gorszy wynik od PO. Bardzo Ÿle wyglšda też sytuacja Michała Kamińskiego w Lublinie. Polityk, który w poprzednich eurowyborach startował z PiS, ma poparcie 8,3 proc. badanych i jest dopiero na pištym miejscu. Lepsze notowania ma nie tylko jedynka PiS Waldemar Paruch (30,2 proc.), ale również Arkadiusz Bratkowski z PSL (12,9 proc.), Jacek Czerniak z SLD (9,9 proc.) i Barbara Nowacka z EPTR (8,5 proc.). Sama PO w tym okręgu jest druga, choć popiera jš tylko niespełna 15 proc. wyborców (najgorszy wynik spoœród wszystkich okręgów). – Straty, które ponoszš Rostowski i Kamiński, nie sš aż tak dotkliwe w skali kraju, bo kandydujš oni w małych okręgach, a każdy z nich ma swojš wagę odpowiadajšcš liczbie uprawnionych do głosowania – tłumaczy prezes IBRiS Homo Homini Marcin Duma. Kliknij, by powiększyć grafikę Dlatego też wyniki prognozy różniš się od wyników samego sondażu. W badaniu przeprowadzonym metodš wywiadów telefonicznych między 16 a 23 kwietnia deklarowana frekwencja wynosi 38 proc. Jednak w eurowyborach nie przekraczała ona nigdy 25 proc. Ten i inne czynniki wpływajšce na ostateczny wynik zostały uwzględnione w prognozie. Mimo że poparcie dla PO i PiS wyraziło po 28 proc. respondentów, to w prognozie Platforma wygrywa z partiš Kaczyńskiego, bo w kolejnym pytaniu o liderów poszczególnych list PO poparło tyle samo badanych, a PiS 25 proc. (o 3 pkt proc. mniej). – Dodatkowe pytanie pokazuje, czy liderzy list skłoniš wahajšcych do głosowania na danš partię czy będš obcišżeniem – mówi Duma. Gdyby wybory odbyły się pod koniec kwietnia, SLD poparłoby 11 proc. badanych, a jej kandydaci poprawiliby wynik o 1 pkt proc. Szyld PSL może liczyć na 4 proc. poparcia, ale nazwiska jedynek podobały się 6 proc. badanych. Koalicja EPTR ?też zyskuje na kandydatach (wzrost poparcia z 5 do 6 proc.). Takie samo poparcie (5 proc.) majš kandydaci i szyld Nowej Prawicy Korwin-Mikkego. Dzięki liderom o 1 pkt proc. rosnš notowania partii Ziobry (z 2 do 3 proc.) i Gowina (z 1 do 2 proc.). Jedynki nie wpływajš zaœ na poparcie dla narodowców. Co powoduje takie różnice między notowaniami partii i kandydatów? W skali kraju wyniki większoœci kandydatów PiS sš niższe od 1 do 4 pkt proc. od notowań ugrupowania w danym okręgu. Tylko w trzech kandydaci PiS majš wynik taki sam (Wojciech Jasiński na Mazowszu) lub lepszy (Janusz Wojciechowski w Łodzi i Ryszard Czarnecki w Poznaniu). Znaczšco wynik PO poprawiajš: Bogdan Zdrojewski, który ma we Wrocławiu notowania wyższe od partii o 8 pkt, Dariusz Rosati w Gorzowie Wielkopolskim i Zachodniopomorskiem oraz Elżbieta Łukacijewska w Rzeszowie, którzy górujš nad partiš o 4 pkt proc. Słabiej od wyniku PO radzš sobie dwie byłe panie minister rzšdu Donalda Tuska. Barbara Kudrycka w Olsztynie ma poparcie niższe o prawie 4 proc., a Julia Pitera o ponad 2 proc. Ciekawie wyglšdajš wyniki ze Œlšska. Wysokie poparcie dla PO i gorsze niż w 2009 r. rezultaty PiS sprawiajš, że Jerzy Buzek ma szansę na podobny lub niewiele gorszy wynik jak pięć lat temu. Poparło go wtedy niemal 400 tys. osób, co było najlepszym osišgnięciem w całym kraju. W Katowicach za Buzkiem jest Bolesław Piecha z PiS (19,4 proc.), a rywalizację na lewicy nieznacznie wygrywa kandydat Unii Pracy, który startuje z list SLD. Adam Gierek ma prawie 11 proc. poparcia, a Kazimierz Kutz z EPTR nieco ponad 9 proc. Z kolei wœród kandydatów partii wolnorynkowych Janusz Korwin-Mikke ma dwa razy lepsze notowania niż Marek Migalski z partii Gowina (6 do 3 proc.). Zaskoczeniem może być tylko ?1 proc. poparcia dla Tomasza Adamka (Solidarna Polska), któremu miejsca ustšpił popularny europoseł Tadeusz Cymański. Ziobro wygrywa jednak osobiste starcie z Gowinem. W Krakowie głosowanie na niego deklaruje 6,6 proc. ankietowanych. Rywal traci do niego ?1 pkt proc. W Warszawie z kolei Paweł Kowal z Polski Razem ma dwa razy lepsze notowania niż Jacek Kurski z Solidarnej Polski (2 do 1 proc.). Starcie na lewicy wygrywa zaœ Ryszard Kalisz (10 proc.) z EPTR przed Wojciechem Olejniczakiem (9 proc.) z SLD. Odwrotna sytuacja jest w Poznaniu, gdzie Marek Siwiec choć ma lepsze notowania niż lewicowa koalicja pod wodzš Janusza Palikota, ma prawie pięć razy mniejsze poparcie niż Krystyna Łybacka, która zastšpiła go w SLD.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL