Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Biznes

Zginane gadżety to przyszłość

Bloomberg
Nowoczesna technologia wymaga od użytkowników bycia na bieżšco z równie nowoczesnym słownictwem. Żeby nie pogubić się w gadżetach, trzeba wiedzieć, co to internet of things (internet rzeczy), wearable tech (gadżety do noszenia), czy quantify self (policzalne ja). A gdyby tak połšczyć te wszystkie technologie w jednš i to jeszcze zdolnš do zginania się?
Żeby to nowe coœ jakoœ sensownie nazwać stworzono kolejny termin – bendable tech. Dosłownie technologia zginalna, czyli giętka, podatna na wyginanie, nie sztywna i nie przypominajšca dotychczasowej. Brzmi jak z filmu science fiction, ale szczerze to już większoœć nowoczesnych technologii przypomina futurystyczne twory wymyœlane na potrzeby kina. W pierwszych komentarzach odnoœnie bendable tech można także znaleŸć nawišzania do œwiata fantazji, technologię bowiem porównuje się do dziennika Daily Prophet z cyklu ksišżek o Harrym Potterze. Według autorki cyklu była to gazeta (czyli już coœ w pełni zginalnego), której treœć mogła się zmieniać w zależnoœci od nowych wytycznych z redakcji. Na Daily Prophet działały czary, zginalna technologia wykorzysta... technologię.

Nowa idea

Na Kickstarterze można znaleŸć projekt portugalskiej firmy Ynvisible. Jego celem jest stworzenie nowego systemu łšczenia przedmiotów codziennego użytku, by mogły się ze sobš komunikować. Idea nazywa się Printoo i bazuje na platformie Arduino. W praktyce sš to cienkie jak papier płytki zadrukowane obwodami, które można łšczyć w dowolne kształty. Można je dowolnie drukować na drukarkach 3D i dodawać moduły odpowiedzialne za łšcznoœć Wi-Fi, Bluetooth, ruch, rozmaite czujniki i ekrany. Printoo nie doœć, że chce wprowadzić nowš jakoœć w gadżety internetu rzeczy, to także jest kolejnym przykładem, że firmy muszš stawiać na modularnoœć swoich produktów. Na to, by to użytkownicy mogli je rozbudowywać wobec własnych potrzeb. Podobnie myœli Google pracujšc nad Projektem Ara, smartfonem, który będzie można doposażać w dodatkowe klocki zdolne wykonywać kolejne funkcje. Gadżet wypełniony tylko tym, co jest nam w dnaej chwili potrzebne, jest także bardziej efektywny cenowo, ponieważ kupujemy to, co na co nas stać. Gdy pojawiajš się nowe œrodki, możemy gadżet rozbudować za mniejszš sumę, niż gdybyœmy mieli kupować kompletnie nowy egzemplarz innego urzšdzenia. To nowy sposób myœlenia o gadżetach.

Znana platforma

Platforma Arduino, na którš stawia Printoo, już teraz jest wykorzystywana przez konstruktorów rozmaitych mikro urzšdzeń. Powstajš takie wynalazki jak kubek do kawy wyœwietlajšcy powiadomienia z Twittera, czy samo zawišzujšce się sznurówki. Moduły proponowane przez Ynvisible mogš dodać takim projektom lekkoœci, ponieważ zadrukowanš płytkę unoszš w górę zwykłe baloniki. Pomysł spodobał się kickstarterowej społecznoœci, wymagane 20 000 dolarów zostało zebrane w cišgu 4 dni, a na 20 dni przed końcem zbiórki na koncie Portugalczyków jest już ponad 2 razy więcej œrodków. Do czego może taka powyginana technologia się przydać? Najprostsza odpowiedŸ to – do wszystkiego. Każdy przedmiot można wyposażyć w czujniki, wyœwietlacze, lokalizatory, łšczyć między sobš i wykorzystywać także poprzez urzšdzenia mobilne. Duracell kilka lat temu oferował baterie z miernikiem poziomu zużycia. Po podobne rozwišzania sięgano także w branżach specjalistycznych, jak medycyna, logistyka i ochrona. Segment pogiętego drukowanego rynku elektroniki jest na razie niewielki, według szacunków Xerox PARC jego œwiatowa wartoœć to zaledwie 1 mld dolarów. Ale potencjał rozwoju jest ogromny.

Ogromny potencjał

Szef Ynvisible, Manuel Camara, chce przy pomocy Printoo ożywić przedmioty i przekształcić je w gadżety o nieograniczonych możliwoœciach. Można to osišgnšć jedynie obniżajšc koszty produkcji takiej technologii maksymalnie, ile się da. Właœnie dlatego przed ultralekkim, cienkim i wielofunkcyjnym Printoo jest œwietlana przyszłoœć. Być może dzięki temu projektowi uda się stworzyć internet rzeczy w praktyce. Na razie bowiem problem w upowszechnieniu tej technologii na skalę masowš polega na braku spójnego mechanizmu komunikacji gadżetów pomiędzy sobš.
ródło: ekonomia.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL